• Odbierz prezent
Kurs dolara przy 3,72 złotego. Euro po 4,40 PLN. Frank blisko 4,09 zł. Komentarz walutowy – walka o rekord
Z artykułu dowiesz się:

Co dzieje się w tej chwili na rynkach finansowych i jak kształtują się kursy głównych walut

Pomimo dość dynamicznego odbicia  aktywności gospodarczej po otwarciu gospodarek w maju panuje dość powszechna zgoda, że odrabianie strat z pandemii zajmie dużo czasu. Mówią o tym bankierzy centralni, rządzący, potwierdzają ostatnie dane. Jednak na Wall Street straty udało się już odrobić. We wczorajszym komentarzu pisałem o polityce Fed (i innych banków centralnych) windującej ceny aktywów niemal bez względu na okoliczności i to ona przede wszystkim stoi za spektakularnym powrotem notowań S&P500, najważniejszego indeksu akcji na świecie, w okolice rekordu wszech czasów.

Jeszcze nigdy nie odrobił on tak głębokich strat w tak szybkim tempie. Nawet w 1987 roku, kiedy załamanie przypisywano bardziej czynnikom technicznym (z pewnością gospodarka nie doznała takiego szoku jak teraz) powrót do poprzedniego maksimum zajął znacznie więcej czasu. Patrząc na napływające informacje, inwestorzy nie mają zbyt wielu powodów do nadmiernego optymizmu. Tak naprawdę, jedyną rzeczywiście dobrą były wyniki największych spółek technologicznych, które mają duży wpływ na indeks. Od tego czasu jednak notowania cały czas rosną, mimo iż rosną też napięcia na linii USA-Chiny, a pandemia nie wydaje się ustępować. W USA nadal też nie mamy porozumienia w sprawie pakietu fiskalnego i choć wydawało się, że negocjacje to tylko gra pozorów, obecnie rośnie ryzyko, że skończy się na dekretach prezydenckich. Wygląda to tak, jakby rynek po prostu chciał zobaczyć rekord i znajdzie ku temu dobry pretekst. Co dalej? Rynki żyją w przekonaniu, że Biały Dom przy wsparciu Fed będzie chciał utrzymać koniunkturę rynkową przynajmniej do 3 listopada. Potem wyceny rynkowe weryfikować będzie rzeczywistość, a także plany (i możliwości) nowego prezydenta. Na razie optymizm rynkowy pomógł notowaniom pary EURUSD obronić poziom 1,17 i na ten moment obowiązuje tam trend wzrostowy, a zatem możliwa jest kolejna próba ataku 1,20 (mimo iż, jak wskazywałem niedawno, euro ma wątpliwy potencjał od strony fundamentalnej). Taki trend powinien sprzyjać złotemu, który nadal walczy na wsparciach.

Sytuacja na rynku walutowym Forex

Dziś przed nami dość spokojny kalendarz, w centrum zainteresowania tygodniowe dane o nowych bezrobotnych (ostatnia publikacja przyniosła pozytywne zaskoczenie) o godzinie 14:30. O 9:10 dolar (USD) kosztuje 3,7224 złotego, euro (EUR) 4,4024 złotego, frank (CHF) 4,0927 złotego, zaś funt (GBP) 4,8656 złotego.


Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk