• Odbierz prezent
Kurs bitcoina BTC – czy ktoś przejął nad nim kontrolę?

Miał być jedynym wyzwoleniem od chorego świata finansów, ale po drodze coś poszło nie tak. Jak zachowuje się kurs bitcoina (BTC) i co może go czekać w przyszłości.

Dawniej bitcoin (BTC) zachowywał się jak kot. Kurs bitcoina poruszał się w oderwaniu od tradycyjnych rynków finansowych niczym zbuntowany kocur, przechadzający się własnymi drogami. W ostatnim czasie się to jednak wyraźnie zmieniło. Obecnie, sprawdzając kurs bitcoina (BTC), można śmiało zakładać, co zobaczymy również na indeksach giełdowych. Oczywiście skala zmienności nadal jest tutaj większa, zwłaszcza jeśli chodzi o spadki. Jednak do ruchów na rynkach bazowych i kryptowalutowych dochodzi dokładnie w tym samym momencie. Zjawisko to jest bardzo zastanawiające. Bitcoin w pierwotnych założeniach miał powstać, aby oderwać się całkowicie od klasycznych rynków finansowych. Był pewnego rodzaju manifestacją buntu względem całego sektora finansowego. W związku z tym miał również trafić w ręce całkowicie innej grupy docelowej. Miłośnikami króla kryptowalut początkowo byli wyłącznie maniacy technologii oraz osoby, które zostały zawiedzione światowym systemem monetarnym. Gdyby tak było do dziś, to kurs bitcoina (BTC) nie byłby skorelowany z tradycyjnymi rynkami finansowymi.

 BTC vs SP500

Wykres porównujący kurs bitcoina (BTC) z notowaniami S&P 500 (3 miesiące)

Czy światowa finansjera przejęła kurs bitcoina?

Wiele wskazuje na to, że mamy do czynienia z jedną z dwóch możliwości. Albo użytkownicy blockchaina rozwinęli swoją wiedzę na temat sytuacji makroekonomicznej świata i reagują na doniesienia z poszczególnych gospodarek podobnie jak inwestorzy standardowych instrumentów finansowych. Albo bitcoin (BTC) nie jest już tak niezależny, jak jeszcze kilka lat temu się to wielu osobom marzyło.

Co czeka nas na bitcoinie (BTC) w najbliższym czasie i jak na to zareaguje kurs bitcoina?

Już w maju 2020 roku nadejdzie niezwykle ważny moment dla każdego fascynata rynku kryptowalut. Zakreślona na czerwono data w kalendarzu przypomina o nadchodzącym niebawem halvingu. Wydarzenie to jest wyjątkowe, ponieważ zdarza się raz na cztery lata. Oznacza ono zmniejszenie o połowę ilości wydobywanych bitcoinów. Obecnie „górnicy” otrzymują nagrodę w wysokości 12,5 BTC za każdy blok. Po halvingu będzie to już tylko 6,25 BTC. Z logicznego punktu widzenia, zmniejszenie podaży powinno doprowadzić do wzrostu kursu bitcoina. To jest właśnie największy problem w obecnej sytuacji. Mimo, iż cały rynek wie o zbliżającym się wydarzeniu, to niestety cena bitcoina (BTC) nie prezentuje się zbyt dobrze. Obecnie wynosi ona około 7100$, wobec ATH (all time high) na poziomie 20000$. Brak chęci do dynamicznych wzrostów na ostatniej prostej przed kolejnym przełomowym dniem dla króla kryptowalut, rodzi ryzyko, że po tym wydarzeniu możemy mieć do czynienia z masowym wychodzeniem ze spekulacyjnej inwestycji. Ewentualność takiego scenariusza rodzi ryzyko, iż po halvingu może dojść do powrotu spadków kursu bitcoina.

Notowania: BTCUSD

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/BTCUSD/

Marcin Widerski

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk