• Odbierz prezent
Kryzys zmieni status złotego?

Pandemia koronawirusa i strach przed jej ekonomicznymi skutkami w marcu doprowadziły do silnych zawirowań na rynkach finansowych. Dla rynku walutowego oznaczało to paniczny odwrót od walut ryzykownych w stronę bezpiecznych przystani. Dominowała masowa ucieczka w płynność dolarową, co prowadziło do tego, że porzucane były wszystkie inne aktywa, by tylko zabezpieczyć dostęp do USD potrzebny m.in. do spłaty zadłużenia zagranicznego. 


Zakładam konto maklerskie

Załóż konto maklerskie w regulowanej instytucji w 8 min i zacznij inwestować!


 

Mocno ten chaos odczuły przede wszystkim waluty rynków wschodzących, ale szybkie i zdecydowane działania Fed na rzecz zapewnienia nieograniczonego dostępu do amerykańskiej waluty (m.in. poprzez swapy udzielane innym bankom centralnym) przywróciły spokój na rynkach. Kolejne tygodnie przebiegały na akceptacji gwałtownego pogorszenia sytuacji gospodarczej, która jednak dość szybko przeobraziła się w dyskonto szybkiego odbicia aktywności, w miarę jak znoszony jest lockdown w kluczowych gospodarkach. Na rynkach wzmocniło się przekonanie, że najpoważniejsza faza kryzysu zdrowotnego związanego z koronawirusem już minęła i szereg pakietów stymulacyjnych pozwoli na w miarę szybki powrót do normalnego wzrostu. Wyraźna poprawa rynkowych nastrojów przynosi polowanie na przecenione aktywa ryzykowne, skutkując rajdem na giełdach, odbiciem cen ropy naftowej i silną aprecjacją walut surowcowych czy rynków wschodzących.

Powyższy schemat załamanie-odbicie wystąpił również w przypadku polskiego złotego. Od połowy lutego złoty został przeceniony względem euro o ponad 9 proc. do okolic 4,63 – najsłabszego poziomu od 2009 r. Jednak wraz z powrotem optymizmu na rynki i wzrostem apetytu na ryzyko, złoty odrobił ponad połowę strat.

Po wiosennych zawirowaniach gospodarczo-rynkowych w porównaniu do innych walut rynków wschodzących złotemu przybyło atutów, ale też i wad. Złotego wyróżnia szybka i zdecydowana reakcja rządu i banku centralnego w temacie walki z ekonomicznymi skutkami pandemii COVID-19. Dzięki szybko wprowadzonemu lockdownowi Polska zdołała utrzymać liczbę zachorowań na relatywnie niskim poziomie i uniknąć przeciążenia systemu służby zdrowia. Ogłoszony w marcu rządowy projekt Tarczy Antykryzysowej (o wartości ok. 212 mld zł, tj. 10 proc. PKB) wraz z później wprowadzoną Tarczą Finansową w wysokości 100 mld zł w postaci subwencji i pożyczek dla firm należy oceniać jako dobry mix działań doraźnych z długofalowymi na rzecz złagodzenia skutków kryzysu. Zwiększenie deficytu budżetowego (wg prognoz rządowych do 8,4 proc. PKB w 2020 r.) i długu publicznego jest tutaj sprawą drugorzędną. Obecnie globalnym trendem jest w pierwszej kolejności przeciwdziałanie za wszelką cenę chaosowi gospodarczemu i bezpowrotnej utracie majątku narodowego. Z tego względu zagrożenia dla wiarygodności kredytowej z tytułu rosnącego zadłużenia są oceniane jako mniejsze zło w porównaniu do znaczącego załamania gospodarczego. Podobnie prowadzony przez NBP program skupu obligacji skarbowych jest neutralny dla złotego, gdyż luzowanie ilościowe stało się powszechną praktyką banków centralnych, a zatem przestało być czynnikiem różnicującym waluty.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Konrad Białas

Główny Ekonomista TMS Brokers Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Odpowiedzialny za analizę fundamentalną walut G10 i rynków wschodzących. Zwycięzca rankingu Bloomberga na najtrafniejsze prognozy walutowe (Q32015) oraz laureat I miejsca w rankingu Pulsu Biznesu dla prognoz EUR/PLN, USD/PLN i CHF/PLN (marzec 2016 r.). Komentator wydarzeń ekonomicznych w telewizji i prasie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk