• Odbierz prezent
Witaj w świecie zdecentralizowanych finansów!

Witaj w świecie zdecentralizowanych finansów!

Przywołaj te wspomnienia. Sięgnij w głąb swojej pamięci i przypomnij sobie lata młodości. Jeśli, tak jak ja, urodziłeś się "nie aż tak dawno", prawdopodobnie niejednokrotnie miałeś okazję spędzać długie godziny na zabawach klockami LEGO. Prawdopodobnie układałeś z nich najrozmaitsze konstrukcje, zafascynowany możliwościami tworzenia dowolnych kształtów, projektów, a przede wszystkim swobodą i komponowalnością oferowaną ci przez te niezwykłe klocki. Niemalże każdy element można było połączyć, formę ograniczając jedynie własną wyobraźnią. Czasem do zestawu dołączona była instrukcja - prosty przewodnik naprowadzający, jak krok po kroku wykonać model zaprojektowany przez kogoś innego. Co najlepsze, każdy mógł takowe budowle wykonać! Cóż, zazwyczaj robiła to po prostu firma LEGO, jednak sieć pełna jest projektów autorskich. Lecz co ta miła historia ma w ogóle wspólnego z rewolucyjnym sektorem technologii finansowych?

 

Wyobraź sobie teraz w pełni przejrzysty, globalny system. Każdy, bez względu na pochodzenie, stan majątkowy oraz rasę, jest w stanie do niego dołączyć. Wstęp do systemu jest intuicyjny i zwyczajnie tani, zatem bariery

wejścia są niewielkie. Zatrzymaj to wyobrażenie na chwilę!

Następnie dodaj do niego niewyobrażalną wolność, swobodę i ducha chęci postępu. Na styku technologii i idei decentralizacji znajdziesz to, co ludzie określają czteroliterowym akronimem: "DeFi" - Decentralized Finance. Osobiście preferuję nazywanie ich kryptowalutowymi klockami LEGO, do których nikt nie raczył (i dobrze!) dołączyć instrukcji, a gra toczy się o setki milionów dolarów - każdego dnia dziesiątki tysięcy entuzjastów korzysta z nowego Dzikiego Zachodu finansów, zabezpieczając swoje pozycje handlowe (dzięki kryptowalutom określanym jako stablecoiny), biorąc lub udzielając kredytów, a przede wszystkim szukając (stosunkowo) bezpiecznego pasywnego dochodu. W dobie niemalże zerowych stóp procentowych banda geeków wpadła na pomysł, jak zarabiać oprocentowaniem na posiadanych kryptowalutach. Nie mając z kryptowalutami doświadczenia, prawdopodobnie wasze oczy wypadłyby z orbit, widząc yield oferowany po ulokowaniu swoich oszczędności w różnych protokołach DeFi.

8% rocznie? Konserwatywnie, jeśli posiadasz awersję do ryzyka. Podkręć to do 100% i wtedy możemy zacząć rozmowę. Jednak od początku.

Skąd właściwie wzięło się DeFi?

Prawdopodobnie pamiętasz 2017 rok, kiedy to różne projekty kryptowalutowe zebrały setki milionów dolarów w twardej walucie, aby następnie zafundować sobie pokaźne jachty i krzykliwe modelki. Wiele gazet pisało o Bitcoin- milionerach, na YouTubie znów widziałeś reklamę jakiegoś wymyślnego kryptoscamu, a sąsiad, na którego nie możesz już patrzeć, dał się naciągnąć na rodzaj piramidy finansowej przedstawianej jako coś związanego z kryptowalutami. Jednak takie uproszczenie oddaje jedynie drobną część tej fascynującej historii. Jakieś 5% programistów i założycieli przez ostatnie 3 lata w pocie czoła budowała niezwykle ciekawe rzeczy. DeFi, o którym dziś czytasz, jest tak interesujące, gdyż zespoły deweloperskie poświęciły tysiące godzin na pielęgnację nowych rozwiązań i i pomysłów technologicznych. Zdecentralizowane finanse to kolejna iteracja wykorzystania potencjału, jaki daje platforma-kryptowaluta Ethereum zarówno pod względem architektury systemowej, jak i świetnej społeczności, poziomem koordynacji przypominającej wczesne lata Bitcoina.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Nick Stokarz

Zafascynowany technologią kryptowalut od 2017 roku. Chętnie dzieli się swoją wiedzą i obserwacjami.  Redaktor na portalu Bithub.pl

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk