• Odbierz prezent
Koszty futures: prowizje maklerskie oraz koszty utrzymania pozycji. Czy prowadzenie konta maklerskiego coś kosztuje?

W tej serii powiedziałem już całkiem sporo o tym jak działają kontrakty terminowe, w jaki sposób z nich korzystać i jak się nie pogubić na dość specyficznym rynku terminowym. Jak dotąd jednak nie zająłem się bardzo ważną kwestią: ile to tak naprawdę kosztuje?


Partnerem cyklu na temat kontraktów terminowych jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie

Giełda Papierów Wartościowych partner kursu Inwestora Giełdowego


 

 

Za co płacisz korzystając z futuresów?

Witam Cię w kolejnej, dziewiętnastej lekcji kursu Z dźwignią na GPW, który tworzymy we współpracy z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie i który jest poświęcony oczywiście kontraktom terminowym. W tym odcinku zajmę się dość prozaicznym tematem, który jest jednak wyjątkowo ważny, a wiedzą o tym osoby, które mają trochę większe doświadczenie na giełdzie. Mowa o kosztach transakcyjnych i nakładach finansowych, jakie musimy ponieść, aby utrzymać naszą pozycję w czasie z wykorzystaniem kontraktów terminowych. W tym odcinku opowiem za co tak naprawdę płacimy przy otwieraniu transakcji z wykorzystaniem futuresów i porównam koszty w różnych domach maklerskich, oczywiście z zastrzeżeniem, że stawki prowizji maklerskich u poszczególnych brokerów mogą się zmieniać w czasie.

Koszty transakcyjne są dość często bagatelizowane przez początkujących inwestorów, a także przez osoby, które podchodzą “rekreacyjnie” do handlu - i o ile jeszcze w przypadku osób, które stosują strategię “kup i trzymaj” i wykonują relatywnie niedużo transakcji z wykorzystaniem akcji dałoby się to jakoś usprawiedliwić (np. tym, że założenie rachunku maklerskiego z niższymi prowizjami nie jest warte włożonego w to wysiłku), o tyle w przypadku kontraktów terminowych, które są instrumentami raczej o krótkoterminowym charakterze i na których potencjalnie wykonujemy więcej transakcji, bagatelizowanie kosztów transakcyjnych jest po prostu błędem, który trudno jakkolwiek usprawiedliwić.

Zanim przejdę do tematu, przypomnę tylko, że kontrakty terminowe są lewarowanymi instrumentami pochodnymi, które cechują się wysokim ryzykiem inwestycyjnym, które może prowadzić do poważnych strat. Dlatego też nie jest to instrument odpowiedni dla każdego uczestnika rynku.

 

Czym jest prowizja maklerska? Kiedy ją płacisz?

Zacznę od tego za co tak naprawdę płacimy, decydując się na korzystanie z kontraktów terminowych. Dla niektórych może zabrzmieć to banalnie, ale myślę że warto to powiedzieć - podstawową opłatą za przeprowadzenie transakcji z futuresami jest prowizja maklerska. Jest ona naliczana na dość podobnej zasadzie jak w przypadku akcji, czyli przy otwarciu (zakupie) i zamknięciu pozycji (sprzedaży). Z tym, że przy kontraktach terminowych prowizja maklerska jest naliczana na otwarciu każdej transakcji - pamiętaj, że w futuresach zamknięcie pozycji to tak naprawdę jej neutralizacja (otwarcie pozycji przeciwstawnej). Czyli, jeśli otworzyliśmy pozycję długą o wolumenie 3 kontraktów, żeby ją zamknąć musimy otworzyć pozycję krótką, również trzema kontraktami. 

W przypadku akcji prowizje maklerskie oblicza się od procentowej wartości transakcji, z uwzględnieniem wartości minimalnej (czyli np. 0,19%, ale nie mniej niż 5 PLN), natomiast jeśli chodzi o prowizje dla futuresów, to standardem jest naliczanie stałej kwoty od pojedynczego kontraktu (czyli np. 9 PLN za każdy kontrakt). Trzeba też pamiętać o tym, że prowizja maklerska będzie naliczana również wtedy, gdy nasza pozycja zostanie zamknięta bez naszej woli, czyli np. w ramach mechanizmu stop out, gdy nie spełnimy wymogów depozytowych albo wtedy, gdy kontrakt po prostu wygasa - wówczas jest to traktowane tak samo jak neutralizacja pozycji z naszej inicjatywy.

I to w zasadzie najważniejsze, co trzeba wiedzieć o prowizjach maklerskich przy futuresach.

 

Spready na kontraktach terminowych - koszt, którego nie widać

Oczywiście, błędem byłoby stwierdzenie, że prowizja maklerska to jedyny koszt, jaki ponosimy przy korzystaniu z kontraktów terminowych. Znacznie istotniejsza jest opłata, której bezpośrednio nie odczuwamy, czyli spread rynkowy. Spread jest tym, co znajduje się w arkuszu zleceń dla danego instrumentu finansowego pomiędzy ofertami kupna a sprzedaży - jest więc to różnica pomiędzy ceną kupna (ask) a ceną sprzedaży (bid) danego instrumentu (oczywiście cena ask jest wyższa od bid). Im szerszy jest spread, tym większy koszt naszej transakcji. Co więcej często zapominamy o tym, że koszty związane ze spreadem ponosimy dwukrotnie - przy otwarciu i zamknięciu pozycji, ponieważ:

  • gdy otwieramy pozycję długą, to robimy to po cenie kupna (ask), która jest tą wyższą
  • gdy otwieramy pozycję krótką, to robimy to po cenie sprzedaży (bid), która niższą

Spread zależy oczywiście od wielu czynników i ma dynamiczny charakter, ale ogólna zasada jest taka, że im bardziej płynny jest dany instrument, tym mniejszy jest spread i tyczy się to również kontraktów terminowych.

Jak obliczyć koszt, jaki ponosimy w związku ze spreadem? Pokażę to na przykładzie:

  • weźmy pod uwagę najbardziej płynny kontrakt na GPW, czyli FW20 w serii wygasającej w czerwcu 2021 (FW20M21). Różnica między ceną bid a ask wynosi 1 pkt., czyli 20 PLN na każdy kontrakt (FW20 ma mnożnik 20). Zakładając, że taki spread się utrzyma, otwarcie i zamknięcie pozycji będzie kosztowało nas 40 PLN na każdym kontrakcie
  • znacznie mniej płynnym futuresem jest FW40, w tym przykładzie również w serii czerwcowej (FW40M21). Widać, że spread jest tutaj dużo większy, bo w momencie robienia zrzutu ekranu wynosił aż 14 pkt. A to oznacza 140 PLN na każdy kontrakt (FW40 ma mnożnik 10), czyli zakładając, że taki spread się utrzyma, to otwarcie i zamknięcie pozycji będzie kosztowało nas 280 PLN na każdym kontrakcie. A to już całkiem sporo, dlatego nie warto bagatelizować spreadów.

 

różnica spreadów między FW20 a FW40

 

Jakie są koszty utrzymywania pozycji na kontraktach terminowych?

Jeśli chodzi o koszty utrzymania pozycji w czasie, to w przypadku kontraktów terminowych nie są naliczane punkty swapowe, jak ma to miejsce np. przy kontraktach różnicowych, więc przetrzymywanie pozycji pomiędzy sesjami nie generuje żadnego dodatkowego kosztu, ale może wymagać od nas np. uzupełnienia depozytu zabezpieczającego. Jako ewentualny koszt utrzymania pozycji w czasie można uznać rolowanie kontraktu, ale ono wiąże się po prostu z przeniesieniem pozycji z wygasającej serii na kolejną, z uwzględnieniem prowizji maklerskich i spreadów.

 

Porównanie kosztów handlowania futuresami w biurach maklerskich

W tej chwili znajdziemy kontrakty terminowe w ofercie dwunastu polskich domów maklerskich. Stawki prowizji mogą się różnić w zależności od rodzaju kontraktu. I tak np.:

  • DM BOŚ: 6 PLN/szt dla kontraktów makrosektorowych, 8,50 PLN dla pozostałych indeksowych od obrotu powyżej 10 szt./mc, 9,90 PLN/szt w pozostałych przypadkach, 6 PLN dla daytradingu. 3 PLN/szt dla kontraktów na akcje i 0,20 PLN/szt dla kontraktów walutowych
  • DM BPS: 5 PLN/szt dla kontraktów indeksowych i akcyjnych, 1 PLN/szt dla walutowych
  • BM mBank: 9 PLN/szt (FW20), 
  • PKO BP: 5 PLN/szt (intraday, zamykane do 16:30), 8 PLN/szt na indeksy, 3 PLN/szt na akcje, 1 PLN/szt na waluty
  • BM ING: 9 PLN/szt indeksowe, 3 PLN/szt akcyjne, 0,50 PLN/szt walutowe
  • Noble Securities: kontrakty indeksowe - 5 PLN/szt (do końca 2021, tylko dla nowych klientów), później 9 PLN/szt, 3 PLN/szt kontrakty akcyjne, 0,40 PLN/szt kontrakty walutowe 

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk