• Odbierz prezent
Korea Północna, Niemcy i Francja - ryzyko polityczne dla rynków

Kalendarz makroekonomiczny nie przewiduje na dziś wielu istotnych odczytów, a scena polityczna nabiera oddechu po intensywnym weekendzie.

Weekendowy boom

Możemy potraktować to całkowicie dosłownie. 14 maja Korea Północna dała o sobie znać. Jeszcze w piątek pisałam o rosnącym ryzyku geopolitycznym ze strony Pjongjangu i to niestety okazało się realne. W niedzielę rano z rejonu Kusong wystrzelono pocisk w ramach kolejnych w tym roku testów nuklearnych. Wszystko wskazuje na kontekst polityczny. W Korei Południowej fotel prezydencki objął opowiadający się za denuklearyzacją północnego sąsiada - Mun Dze In.

Według światowych agencji prasowych pocisk miał daleki zasięg i po przeleceniu 700km wpadł do Morza Japońskiego. Niepokój wyraża już nie tylko ONZ i Amerykanie. W sprawie rosnącego zagrożenia nuklearnego wypowiedział się nie tylko Premier Japonii - Shinzo Abe, ale także Wladimir Putin. Choć punktem zapalnym na mapie świata jest obecnie Bliski Wschód, to realne zagrożenie występuje i pogłębia się również na Dalekim Wschodzie.

Konsekwencją takiego stanu rzeczy może być fala protekcjonizmu handlowego, problemy z eksportem i importem dóbr i usług. W związku z tym mogą wystąpić już realne próby sztucznej dewaluacji walut. Dla rynków finansowych napięta sytuacja geopolityczna oznacza także zwrot inwestorów ku bezpiecznym aktywom. Jak dotąd, ci nie przyjmują ryzyka geopolitycznego jako negatywnego sygnału.

Merkel dla euro

Po niedzielnych wyborach w niemieckiej Nadrenii – Północnej Westfalii zatriumfowała partia Angeli Merkel. CDU zdobyło w landzie 33% głosów. W najbardziej uprzemysłowionym regionie Niemiec swój żelazny elektorat straciła socjalistyczna partia Martina Schulza. Dla euro jest to dobry znak, ponieważ rynki oczekują współpracy nowego prezydenta Emmanuela Macrona z niemiecką kanclerz. Z perspektywy rynków sojusz niemiecko-francuski jest szansą na wzmocnienie UE i strefy euro. Kluczowe dla tego sojuszu będą wybory parlamentarne do francuskiego Zgromadzenia Narodowego (11 i 18 czerwca) oraz te do niemieckiego Bundestagu (24 września).

I dzień Macrona

Nowo wybrany Prezydent Republiki Francuskiej w swoim pierwszym roboczym dniu prezydentury mianuje premiera rządu. Wygrana Macrona to realizacja najbardziej pożądanego przez rynki scenariusza stabilizacji UE.

Czy Francuzi dokonali dobrego wyboru? Czy Macron podniesie Francję i poprawi jej sytuację gospodarczą,? To okaże się dopiero po wyborach parlamentarnych. Prezydent sam nie ma tylu prerogatyw, aby przeprowadzić zapowiadane reformy. Na razie czekamy na jego decyzję w sprawie mianowania szefa rządu. Rynki oczekują także na dzisiejsze spotkanie Macrona z Angelą Merkel. Warto zatem zwrócić uwagę na pary z EUR, z racji potencjalnie niskiej zmienności podczas sesji azjatyckiej, amerykańskiej i europejskiej.


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk