• Sklep
  • Odbierz prezent
banki kryptowaluty

Wczoraj środowisko kryptowalut zostało wzburzone informacją o zamknięciu przez bank BZ WBK rachunku klientowi, który inwestował w kryptowaluty. Bank wypowiedział umowę klientowi w związku z naruszeniem regulaminu. To wydarzenie z pewnością jeszcze bardziej poróżni sektor bankowy ze środowiskiem kryptowalutowym. Czy uregulowanie rynku walut cyfrowych może uratować sytuację?

 

Klient banku BZ WBK otrzymał wiadomość o wypowiedzeniu umowy rachunku bankowego. Bank argumentował takie posunięcie w następujący sposób:

„Na podstawie regulaminu, na podstawie którego prowadzony jest Pana rachunek (par. 39) Bank ma prawo wypowiedzieć umowę rachunku bankowego w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że rachunek jest wykorzystywany dla celów niezgodnych z przepisami prawa. Obrót walutą wirtualną/kryptowalutą, który widoczny jest na Państwa rachunkach, nie jest objęty jednoznacznymi przepisami prawa polskiego – brak jest na rynku polskim regulacji oraz rekomendacji regulatorów w tym zakresie.”

 

FXMAG kryptowaluty kontrowersyjny ruch ze strony bz wbk - banki ograniczą handel kryptowalutami? bz wbk bitcoin kryptowaluty 1

Źródło: Facebook/BitcoinPolska 

 

Bank ma oczywiście prawo do takiego kroku, co nie zmienia faktu, że wypowiedzenie umowy osobie handlującej kryptowalutami budzi wiele kontrowersji, zwłaszcza, że w liście nie wskazano konkretnych działań, które mogłyby prowadzić do podejrzenia o działalność niezgodną z prawem. BZ WBK nie odpowiedział nam na pytanie dotyczące tego jakie działania ze strony klientów mogą w przyszłości prowadzić do wypowiadania umów prowadzenia rachunku bankowego.

 

„Od pewnego czasu otrzymujemy niepokojące informacje dotyczące wypowiadania umów firmom zajmującym się walutami cyfrowymi. Niektórym z podmiotów odmówiono już na starcie założenia rachunków bankowych. Jako Polskie Stowarzyszenie Bitcoin przygotowujemy oficjalne pismo do stosownych organów w tej sprawie.” – skomentował dla nas sprawę Jacek Walewski z Polskiego Stowarzyszenia Bitcoin.

 

BZ WBK wystosował specjalny komentarz w sprawie zamkniętego rachunku. Poniżej prezentujemy jego pełną treść:

Z uwagi na obowiązek zachowania tajemnicy bankowej określony Prawem bankowym, Bank nie może się wypowiadać na temat poszczególnych klientów.

Natomiast, co do zasady Bank Zachodni WBK S.A., jako podmiot do którego zdefiniowanych w art. 50 ustawy Prawo bankowe obowiązków należy dołożenie szczególnej staranności w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa przechowywanych środków oraz obowiązków wypływających z ustawy z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, zobowiązany jest przeciwdziałać sytuacjom, które mogą zagrozić bezpieczeństwu powierzonych Bankowi środków finansowych oraz dokonywać oceny ryzyka prania pieniędzy. Bank dąży do tego, aby nie prowadzić rachunków klientom, których działalność jest niezgodna z prawem.

Ponadto, wobec przypadków wykorzystywania kryptowalut również do nielegalnej lub nieetycznej działalności, Bank opierając się na określonej w kodeksie cywilnym zasadzie swobody umów podjął decyzję o nienawiązywaniu, co do zasady, relacji z podmiotami zajmującymi się obrotem wirtualnymi walutami  oraz o wycofywaniu się z tych relacji, gdy współpraca została już podjęta. Dotyczy to przykładowo giełdy kryptowalut, kantorów handlujących w przewadze kryptowalutami lub innych klientów, dla których taki handel jest głównym przedmiotem działalności. W swej decyzji Bank kierował się również stanowiskiem KNF, wskazującym na bardzo wysokie ryzyko inwestowania w kryptowaluty.

Nie wypowiadamy umów osobom fizycznym, które w sposób standardowy kupują/sprzedają kryptowaluty.

 

Kluczowe wydaje się tutaj wskazanie, że bank nie wypowiada umów osobom fizycznym, które w sposób standardowy kupują/sprzedają kryptowaluty. Bank sugeruje tym samym, że umowa została wypowiedziana z związku z ‘niestandardowym sposobem’ kupowania/sprzedawania walut cyfrowych, lub, że rachunek, którego dotyczyło wypowiedzenie nie był rachunkiem dla klientów indywidualnych i (jako rachunek firmowy) był wykorzystywany niezgodnie z jego przeznaczeniem (na taki scenariusz wskazywałby fakt, że w wypowiedzeniu użyto sformułowania „widoczny jest na Państwa rachunkach”).

 

Związek Banków Polskich i NBP mogą poprzeć zakaz dla kryptowalut

Działania BZ WBK wiąże się z postawą, jaką w stosunku do kryptowalut przyjął Związek Banków Polskich i Narodowy Bank Polski. O potencjalnym zakazie dla kryptowalut w Polsce pod koniec listopada mówił Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP. Zastrzegł przy tym, że takie działania mogłyby mieć miejsce tylko w sytuacji, w której oceniono by, że sytuacja na rynku kryptowalut zmierza w złym kierunku.

„Sądzę, że w ciągu kilku miesięcy powinna być podjęta czy wypracowana decyzja, pewnie z udziałem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w sprawie tego, czy wystarczą same ostrzeżenia. Być może powinna być decyzja zakazująca” – powiedział prezes ZNB.

Zaznaczył przy tym, że na obecnym etapie instytucje nadzoru powinny ograniczyć się do ostrzegania przed ryzykiem związanym z kryptowalutami.

Po wypowiedziach prezesa ZBP rozpoczęły się spekulacje, wskazujące, że banki mogą zacząć blokować przelewy na konta należące do podmiotów oferujących dostęp do platform transakcyjnych, na których można dokonywać obrotu kryptowalutami. Spekulacje te były jednak oparte na nieoficjalnych informacjach i nie mamy możliwości zweryfikowania, czy taki plan jest w ogóle rozważany.

Wcześniej o poparciu dla zakazu kryptowalut w Polsce mówił prezes Narodowego Banku Polskiego – Adam Glapiński. Po listopadowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej stwierdził on, że chętnie wprowadziłby zakaz dla kryptowalut, ale mogłoby to hamować rozwój sektora fintech. Należałoby te słowa traktować bardziej jako prywatną opinię Glapińskiego niż nastawienie NBP w sprawie walut cyfrowych. Uruchomiona ostatnio, we współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego, kampania informacyjna ‘Uważaj na kryptowaluty’, pokazuje jednak, że NBP ma negatywne nastawienie do tej kwestii.

Zarówno ZBP, jak i NBP, wyraźnie oddzielają kwestię kryptowalut i technologii blockchain. O ile są przeciwne walutom cyfrowym, to technologia, na której są oparte znajduje się w obszarze ich zainteresowania. Ewentualne zakazy miałyby zatem wprowadzić ograniczenia dla kryptowalut, ale w taki sposób, by nie hamować rozwoju technologii blockchain. Na ten moment trudno jednak wyobrazić sobie by było to możliwe, gdyż kryptowaluty są obecnie kluczowym produktem opartym na tej technologii.

 

BZ WBK nie był pierwszy, ale jemu obrywa się najmocniej

BZ WBK nie jest pierwszym bankiem, ani nawet pierwszym polskim bankiem, który zdecydował się wypowiedzieć umowę rachunku bankowego w związku z obrotem kryptowalutami. Wydaje się jednak, że to on stanie się symbolem oporu branży bankowej przed kryptowalutami. Cały sektor finansowy wyraźnie nie może znaleźć wspólnego języka z przedstawicielami branży i środowiska kryptowalut. Obie strony sporu wydają się nie rozumieć argumentów strony przeciwnej, ani nawet nie starają się ich zrozumieć. Zamykanie kont z pewnością tutaj nie pomaga.

Sprawa z wypowiedzeniem konta klientowi okazała się czarnym PR-em dla BZ WBK. Szczególnie mocno bankowi obrywa się w serwisie facebook. Fanpage banku został zasypany ogromną ilością negatywnych komentarzy i ocen. Część osób nie tylko krytykuje postawę banku w stosunku do osób obracających kryptowalutami, ale wykorzystuje również sytuację do wylewania innych żali. BZ WBK jest w tej sytuacji bezradny. Z początku prosił użytkowników o podanie szczegółów ich opinii. Później odpowiadał już tylko, że „nie wypowiada umów osobom fizycznym, które w sposób standardowy kupują/sprzedają kryptowaluty. Bank, wobec przypadków wykorzystywania kryptowalut również do nielegalnej lub nieetycznej działalności podjął decyzję o nienawiązywaniu, co do zasady, relacji z podmiotami zajmującymi się obrotem wirtualnymi walutami oraz o wycofywaniu się z tych relacji, gdy współpraca została już podjęta. Dotyczy to przykładowo giełdy kryptowalut, kantorów handlujących w przewadze kryptowalutami lub innych klientów, dla których taki handel jest głównym przedmiotem działalności.

 

Na przestrzeni ostatnich miesięcy wypłynęło sporo spraw związanych z zamykaniem przez banki kont powiązanych z obrotem kryptowalutami. Nie były one jednak aż tak głośno komentowane. Pod koniec października serwis dowbit.pl pisał o tym, że należący do grupy kapitałowej GetIn Holding polski Idea Bank wypowiedział umowę swojemu klientowi w związku z wykonywaniem przelewów na giełdy kryptowalut. Bank miał argumentować swoją decyzję tym, że klient prowadzi działalność gospodarczą na rachunku osobistym. W sieci możemy znaleźć informacje o wielu innych przypadkach z zagranicy, w przypadku których znane banki zamykały konta klientom obracającym kryptowalutami. Wśród nich znajdziemy BNP Paribas, Citibank, Barclays, Lloyds, Bank od America i wiele innych. Informacje te podają zazwyczaj serwisy poświęcone kryptowalutom, a ich źródłem w wielu przypadkach są takie serwisy jak Reddit.

 

Szczególne przypadki zamykania kont dotyczą giełd kryptowalut. Na początku grudnia serwisy internetowe informowały o tym, że bułgarskie banki blokują konta należące do giełd kryptowalut. W połowie grudnia pisano z kolei o tym, że podobne ruchy planują banki z Korei Południowej. Warto przy tym odnotować, że w przyszłym roku rząd południowokoreański zamierza znacząco zacieśnić regulacje związane z rynkiem kryptowalut, ograniczając anonimowość osób handlujących kryptowalutami i dając sobie możliwość zamykania giełd kryptowalut.

 

Unijna dyrektywa zakończy spory z bankami w Polsce?

Choć handel kryptowalutami nie jest w Polsce nielegalny, to jak zauważa BZ WBK, nie jest objęty jednoznacznymi przepisami prawa polskiego. Rynek kryptowalut daje obecnie sporo przestrzeni do nadużyć, gdyż dzięki anonimowości posiadania walut cyfrowych, jest idealnym narzędziem do prania brudnych pieniędzy. Przykładem takiego działania jest sprawa firmy, która sprzedawała podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą tzw. puste faktury, które służyły przedsiębiorcom do zaniżania odprowadzanych podatków. Pieniądze uzyskane z tego procederu były przesyłane przy pomocy bitcoinów, by uniemożliwić wykrycie osób przesyłających i otrzymujących środki pieniężne.

Czy powyższy przypadek uzasadnia działania podjęte przez BZ WBK? To sprawa dyskusyjna i mocno kontrowersyjna. Być może podobnych kontrowersji będzie można uniknąć, gdy w przyszłym roku wejdą w życie przepisy ustawy wdrażające unijną dyrektywę AMLD IV (Fourth Anti-Money Laundering Directive – czwarta dyrektywa w sprawie przeciwdziałania praniu pieniędzy). Ustawa zakłada koniec anonimowości osób obracających kryptowalutami i nakłada na giełdy kryptowalut wymogi związane z analizowaniem swoich klientów i zgłaszaniem odpowiednim organom podejrzanych transakcji. W takiej sytuacji, to organy nadzoru będą odpowiedzialne za monitorowanie podejrzanych aktywności. Nie powinno więc dochodzić do sytuacji, w której to bank podejmuje działania w związku z podejrzeniem naruszania przepisów prawa. Uregulowanie rynku kryptowalut powinno zatem przynieść korzyści jego uczestnikom i może sprawić, że rynek walut cyfrowych stanie się bardziej dojrzały.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk