• Odbierz prezent
Kontrakty terminowe na WIG20. Obawy o globalny kryzys energetyczny napędzają korektę

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie nowego tygodnia zbliżyły się do minimów korekty spadkowej rozpoczętej 7 września. Takiemu rozwojowi sytuacji rynkowej sprzyjało narastanie obaw dotyczących wybuchu kryzysu energetycznego na świecie. Ewentualne zwiększanie się prawdopodobieństwa zmaterializowania się tego kryzysu w ostrej postaci mogłoby zresztą doprowadzić do znacznie większych zniżek.

Wtorkowe zejście kursu do wsparcia intra 2269-74 sugeruje możliwość kontynuacji ruchu spadkowego w stronę ostatnich dołków sprzed ponad tygodnia, położonych w okolicy wsparcia 2259-62.

Nie dość na tym. Możliwa jest - przy okazji kontynuacji spadków - realizacja zasięgu flagi pro spadkowej na interwale godzinowym, o której była mowa w poprzednim artykule, a której zasięg minimalny można szacować w okolicy 2254-55. Większy zasięg może być zlokalizowany około 8 punktów niżej.  

Kontrakty terminowe na WIG20. Obawy o globalny kryzys energetyczny napędzają korektę - 1

Ewentualne wybicie w dół wcześniejszych dołków sprzed ponad tygodnia (na poziomie 2262) byłoby dosyć istotną wskazówką płynącą ze strony rynku. Przy pewnej interpretacji korekty spadkowej, która rozpoczęła się 7 września, można byłoby bowiem przyjąć, że mamy do czynienia z piątą falą w ramach tej korekty.

To zaś oznaczałoby rozbudowanie korekty i przyszłe jeszcze większe jej pogłębienie. Można by założyć w takim wypadku, że celem dla niej jest strefa 2150-70 (dolna strefa trzymiesięcznej konsolidacji z okresu: koniec maja -koniec sierpnia), a nawet 2080-100+.  

Kontrakty terminowe na WIG20. Obawy o globalny kryzys energetyczny napędzają korektę - 2

Mówimy tutaj o znaczącym rozbudowaniu korekty, również jeśli chodzi o czas jej trwania. Składała by się ona bowiem zapewne na początku z pięciu fal, ale później także z “łącznika” trójfalowego i kolejnych pięciu fal tworzących łącznie dalszy ruch spadkowy.  

Sprawa jednak nie jest taka prosta do predykcji, m.in. dlatego, że dotychczasowy kształt korekty jest różny w przypadku starej serii ( U ) i wykresu kontynuacyjnego oraz nowej serii ( Z ). Wydaje się w związku z tym, że przy innej interpretacji nie można wykluczyć najpierw nadbicia szczytów w rejonie 2390+ w kierunku ok. 2400 i dopiero później kreślenia większej korekty, o której tutaj jest mowa.

W każdym bądź razie dla dalszego przewidywania tego, co może nas czekać w najbliższym czasie, na pewno istotną kwestią pozostaje to, czy rynek zdoła wybić w dół na dłużej i w bardziej zdecydowany sposób dołek z 20 września na poziomie 2262.

Oczywiście, wspomniany na wstępie kryzys energetyczny - gdyby zaistniał i przybrał ostrą postać, np. wspomagany srogą zimą - mógłby de facto doprowadzić na dłuższą metę nawet do prób zmiany trendu. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)


Miłosz Fryckowski

Trader i mentor inwestycyjny oraz analityk techniczny. Szefuje projektowi MentorFinansowy.pl, w ramach którego pomaga traderom rozwinąć swe umiejętności i odnieść sukces inwestycyjny. Pierwsze transakcje na rynkach finansowych zawierał w końcówce lat 80' na giełdzie londyńskiej. Prowadził szkolenia m.in. dla XTB, SATRF, Pro Webinar, Investing.com. Dwukrotnie nominowany do Nagrody Rynku Forex FxCuffs w kategorii Blog Roku 2014 i 2016.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk