• Odbierz prezent
Kontrakty CFD na metale szlachetne (złoto, srebro, pallad, platynę). Ryzyko handlu, specyfikacja

Jest takie bardzo mądre powiedzenie - nie wszystko złoto, co się świeci. Jeśli spojrzymy na to z perspektywy inwestowania w metale szlachetne, można stworzyć kolejne: Nie tylko złoto, co możesz dotknąć i schować w sejfie. W tym odcinku opowiem o instrumentach ETC i kontraktach CFD z ekspozycją na metale szlachetne.

 

Czym są metale szlachetne? Złoto, srebro, platynapallad

Zaczynamy 25. lekcję kursu CFD od A do Z, którego partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. W tym odcinku zajmę się kontraktami różnicowymi, których instrumentem bazowym jest jeden z metali szlachetnych. Gdy jest mowa o metalach szlachetnych, pierwsze co przychodzi na myśl to oczywiście złoto i srebro, ale to nie jedyni przedstawiciele tej grupy metali. Co więcej, na rynku dostępne są instrumenty, które pozwalają nam uzyskać ekspozycję na zmienność cenową niemal każdego z nich. Czym tak w ogóle są metale szlachetne? Są to pierwiastki zaliczane do metali nieżelaznych ciężkich (czyli cechują się ciężarem właściwym powyżej 3,6 grama na centymetr sześcienny) i mają niską reaktywność chemiczną, czyli po prostu wchodzą w słabe reakcje z innymi pierwiastkami, dzięki czemu są odporne m.in. na korozję, czy działanie różnych kwasów. Na ich szlachetność wpływa również to, że najczęściej występują w przyrodzie w postaci rodzimej, czyli takiej, w której nie są zanieczyszczone innymi pierwiastkami, jak ma to miejsce w przypadku wielu metali przemysłowych. No i oczywiście metale szlachetne najczęściej są dość rzadkie, co ma istotny wpływ na ich rynkową wycenę. Choć oczywiście pod względem rzadkości nie ma co porównywac ze sobą np. palladu i srebra. Wspomniałem o palladzie, który również jest zaliczany do metali szlachetnych, co więcej jego cena za pojedynczą uncję jest o kilkaset dolarów wyższa niż uncji złota i mniej-więcej stukrotnie wyższa niż uncji srebra. Pallad, mimo że jest metalem szlachetnym, jest wykorzystywany głównie w przemyśle motoryzacyjnym - dzięki swoim właściwościom wykorzystuje się go do produkcji katalizatorów w silnikach benzynowych. Do grona metali szlachetnych zaliczamy również platynę (z j. hiszpańskiego: małe srebro), która jest wykorzystywana w przemyśle jubilerskim i motoryzacyjnym (do produkcji katalizatorów dla silników wysokoprężnych). Oprócz tego, do grona metali szlachetnych zaliczane są tzw. metale ziem rzadkich, czyli 17 pierwiastków, na które jednak nie ma powszechnie dostępnych instrumentów finansowych, więc nie będę się na nich skupiał. 

 

W jaki sposób możemy inwestować w metale szlachetne?

Metale szlachetne mają to do siebie, że w dość łatwy sposób możemy fizycznie w nie zainwestować, czyli po prostu kupić w formie sztabek lub monet bulionowych. Dość powszechna jest opinia - szczególnie wśród dealerów metali szlachetnych - że jedynie inwestowanie w fizyczny kruszec ma jakikolwiek sens. I rzeczywiście, można uznać że jeśli szukamy horyzontu długoterminowego, to fizyczne złoto, pallad czy srebro mogą okazać się najkorzystniejszym rozwiązaniem. Przy większych kwotach musimy jednak wziąć pod uwagę ryzyko depozytowe związane z fizycznym kruszcem, który przechowujemy np. w domu. W takich przypadkach warto zastanowić się nad domowym sejfem (który raczej nie uchroni nas przed rozbojem, ale może przed włamaniem) albo wynajmowaną do tego celu skrytką, która będzie najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Fizyczny kruszec nie nadaje się do spekulacji ze względu na wysokie marże przy zakupie.

Najpopularniejszym sposobem inwestowania w metale szlachetne za pośrednictwem instrumentów finansowych jest zakup ETF-u (a tak naprawdę ETC) inwestującego w kruszec, najlepiej z fizycznym pokryciem (wartość funduszu odpowiada wartości posiadanego przez niego kruszcu). Jedną z najpopularniejszych opcji są fundusze od iShares, szczególnie Physical Gold - we wszystkich swoich wersjach notowanych na różnych giełdach ma w zarządzaniu środki o wartości niecałych 12,5 mld dolarów i posiada ponad 7,250 mln uncji złota zabezpieczonych w skarbcu królewskim w Londynie. Koszty zarządzania są relatywnie małe, bo jest to 0,15% rocznie. Ten fundusz jest dostępny bez prowizji na platformie xStation pod tickerem EGLN.

Podobny fundusz na srebro od iShares jest dostępny na platformie xStation pod tickerem ISLN, a jego koszty zarządzania to 0,2% rocznie.

Fizyczny ETC od iShares na pallad jest dostępny pod tickerem IPDM, a na platynę IPLT. Oba mają takie same roczne koszty zarządzania jak ETC na srebro, czyli 0,2% rocznie, a w XTB można kupić je bez prowizji.

ETC z fizycznym pokryciem to najwygodniejsze i najbardziej dostępne instrumenty pozwalające inwestować w metale szlachetne. Ze względu na niskie koszty zarządzania nadają się nawet do spekulacji, a także na średni i długi termin (choć przy bardzo długim horyzoncie warto rozważyć fizyczny zakup kruszcu). Z perspektywy spekulanta ich minusem jest brak dźwigni finansowej i możliwość zajęcia wyłącznie długiej pozycji, choć na rynku są ETC odwrócone i lewarowane, ale ich płynność jest znacznie mniejsza, a koszty zarządzania sporo wyższe.

 

Specyfika rynku CFD na metale szlachetne. Warunki handlu kontraktami CFD na złoto, srebro, pallad i platynę

Nie da się ukryć, że do spekulacji na zmianach ceny metali szlachetnych lepsze będą kontrakty różnicowe. Większość brokerów ma w swojej ofercie CFD na złoto i srebro, część daje nam też dostęp do kontraktów na pallad i platynę. 

W przypadku złota, zgodnie z regulacjami ESMA, CFD zapewnia nam dźwignię aż 20:1, natomiast w przypadku pozostałych metali szlachetnych dźwignia jest dziesięciokrotna.

Jeśli chodzi o wolumen kontraktu, to u większości brokerów będzie pokrywał się wartościami z rynku terminowego (czyli futuresów). I tak np. w XTB 1 lot dla CFD na złoto to 100 uncji, dla srebra 5000 uncji, dla palladu 100 uncji, a dla platyny 150. Najniższy wolumen transakcji u większości brokerów to 1/100 lota czyli mikro lot. Dla CFD na złoto oznacza to najniższą pozycję z depozytem zabezpieczającym poniżej 340 PLN, a dla srebra ponad 485 PLN.

Przy korzystaniu z CFD na metale szlachetne musimy liczyć się z naliczaniem ujemnych swapów (najczęściej wyższych dla pozycji długiej) co każdą sesję.

CFD ze względu na swoją wysoką dźwignię i ujemne punkty swapowe powinny być traktowane jako krótkoterminowe narzędzie spekulacyjne.

 

Ryzyko inwestowania w kontrakty terminowe CFD na srebro, złoto, pallad i platynę

CFD na metale szlachetne są łatwo dostępnym i wygodnym instrumentem dającym ekspozycję na te rynki, ale trzeba też mieć świadomość ryzyka, z jakim się wiążą. Dość powszechne jest przekonanie, że złoto i ogólnie metale szlachetne są “bezpiecznymi przystaniami”, co może uśpić czujność wielu uczestników rynku. W praktyce, zmienność notowań metali szlachetnych (w szczególności złota) w ostatnich dekadach była wyższa albo zbliżona do indeksu S&P500, więc jeśli połączymy to z nawet dwudziestokrotnym lewarem kontraktów CFD, może okazać się, że wolatylność naszej pozycji będzie zbyt wysoka, co też może narazić na na wysokie straty. Błędem jest też przekonanie, że metale szlachetne w długim terminie zawsze rosną - gdy spojrzymy historycznie, w perspektywie ostatnich 20-30 lat, to rzeczywiście tak jest, ale mówimy tu o horyzoncie całkowicie niedostępnym dla wysoko lewarowanych instrumentów pochodnych.

Notowania: ZŁOTO

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/GOLD/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk