• Odbierz prezent
Komentarz walutowy – Rynek szykuje się na kryzys
fot. freepik.com

Nie ma wątpliwości, że w tym momencie zdecydowana większość inwestorów, innych uczestników rynków czy również społeczeństwo oczekuje nadejścia kryzysu. Wczoraj takie domysły zostały potwierdzone przez Jerome Powella, szefa Rezerwy Federalnej, który dostrzega duże prawdopodobieństwo takiego problemu. Kryzys generalnie może też służyć do samego ograniczenia wzrostu cen, choć jednocześnie istnieje ryzyko tzw. stagflacji, czyli połączenia wysokiej inflacji oraz spowolnienia gospodarczego lub nawet recesji.


Chciałbyś zacząć swoją przygodę na rynku forex i cfd? Polecamy kompletny pakiet edukacyjny, dzięki któremu nauczysz się na co szczególnie zwracać uwagę na rynku i jak szukać okazji inwestycyjnych. Pakiet obejmuje 100 godzin kursów online z ekspertami rynków finansowych z Polski i z zagranicy. To jedyny na rynku tak obszerny poradnik.

Pobierz bezpłatny pakiet edukacyjny!

Nie masz jeszcze konta handlowego? Założysz je w kilku krokach tutaj.


 

Powell potwierdza dzisiaj podczas drugiego dnia przesłuchania przed Kongresem swoje ostatnie słowa dotyczące pełnej gotowości do walki z inflacją. Wydaje się, że Fed chce teraz mocno podnosić stopy, aby zdusić możliwe oderwanie się oczekiwań inflacyjnych, nawet kosztem spowolnienia. Rynek odczytał to jako widmo nadchodzącej recesji, czego wynikiem jest dalsza wyprzedaż na wielu rynkach. Co ciekawe Wall Street ma się całkiem nieźle, choć trudno w tym momencie mówić, że przed nami już tylko wyższe poziomy. Oczekując recesji, zawsze podczas takiego okresu obserwowaliśmy spadki na Wall Street. Spadki zdarzały się nawet przed okresem kryzysowym, jak było to po pęknięciu bańki dot-com, gdyż kryzys nadszedł wtedy dopiero początkiem 2001 roku. Jednocześnie jednak Wall Street szuka wszędzie jakichkolwiek pozytywnych informacji. Po pierwsze Fed przyznaje, że istnieje ryzyko recesji, ale nie jest to bazowy scenariusz. Po drugie rynek wycenia, że podwyżki stóp procentowych miałyby zakończyć się jeszcze w tym roku. Najnowsze wypowiedzi członków Fed sugerują podwyżkę o 75 punktów bazowych w lipcu, a następnie dwie podwyżki o 50 pb.

Pewne oznaki recesji widać również na rynku surowców, gdzie ceny ropy, gazu czy pszenicy kontynuują dalszą wyprzedaż. Oczywiście rynki te są bardzo mocno napięte pod względem fundamentów, dlatego nie można wykluczyć tego, że zauważymy jeszcze powrót do wzrostów, w szczególności na rynku paliw. Cały świat boryka się z problemem dostępności do mocy przetwórczych w rafineriach, co jest związane z ograniczeniem importu produktów ropopochodnych z Rosji oraz ograniczeniem eksportu takich produktów z Chin. Nie jest w takim razie wykluczony taki scenariusz, że ceny ropy będą spadać, ale ceny benzyny pozostaną wysoko lub nawet mogą rosnąć.

Wspomniana sytuacja na Wall Street z perspektywy dzisiejszej sesji jest dobra. S&P 500 zyskuje w pierwszych 2 godzinach handlu ponad 0,7%. Nasdaq jest wyżej aż o 1%. Zdecydowanie gorzej ma się jednak sytuacja w Europie. DAX traci 1,36%, natomiast WIG20 ciągnięty jest przez spółki skarbu państwa aż o 1,5%. Nadzieją dla inwestorów z Polski jest możliwe zbliżanie się końca cyklu podwyżek, co sugerują ostatnie decyzje banku centralnego Czech czy Węgier. Oczywiście najprawdopodobniej obecny cykl zakończony zostanie w okolicach 7-7,5%, co determinuje jeszcze przynajmniej 2-4 podwyżki.

 

Nota prawna


Michał Stajniak

Analityk rynków surowcowych w Dziale Analiz XTB. Aktywy inwestor, rynkiem kapitałowym zajmuje się od 7 lat, natomiast rynkiem instrumentów pochodnych od 5 lat. W XTB od 2014 roku, w szczególności kładzie nacisk na fundamentalną analizę rynku towarów, ale również dla walut surowcowych. Współtworzy portal dla inwestorów Tradebeat.pl, częsty gość programów telewizyjnych oraz autor artykułów oraz felietonów w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk