• Odbierz prezent
Komentarz walutowy – polski złoty (PLN) w opałach! Kurs euro (EUR) na szczytach, dolar (USD) umacnia się dalej
fot. freepik.com

Wtorek był dniem mieszanych nastrojów na rynku. Tendencją, która się wyróżniała było umacnianie się dolara amerykańskiego, a to z kolei zaczyna coraz bardziej szkodzić polskiemu złotemu. Do tej pory bowiem ruchy na globalnych rynkach naprawdę są nieduże. Sygnałem, że „coś” zaczyna się dziać są zmiany ceny ropy. Wczoraj jej cena mocna spadała drugi dzień w ciągu ostatnich dwóch tygodni i jest już kilkanaście procent poniżej niedawnych szczytów. Oczywiście wcześniej ceny bardzo szybko rosły, a teraz doszło jeszcze widmo przedłużających się restrykcji, jednak swoją rolę odegrały rosnące rentowności i umocnienie się dolara (ropa swoją drogą przyczyniła się do wzrostu rentowności, teraz  ten mechanizm zadziałał stabilizująco w drugą stronę).


Chciałbyś zacząć swoją przygodę na rynku forex i cfd? Polecamy kompletny pakiet edukacyjny, dzięki któremu nauczysz się na co szczególnie zwracać uwagę na rynku i jak szukać okazji inwestycyjnych. Pakiet obejmuje 100 godzin kursów online z ekspertami rynków finansowych z Polski i z zagranicy. To jedyny na rynku tak obszerny poradnik.

Pobierz bezpłatny pakiet edukacyjny!

Nie masz jeszcze konta handlowego? Założysz je w kilku krokach tutaj.


 

Ochłodzenie rynkowych nastrojów oznaczało lekki spadek rentowności obligacji,

ale dolar umacniał się dalej. Tak jak początkowo nie reagował na wzrost rentowności, tak teraz kontynuuje ruch pomimo ich zatrzymania. Na parze EURUSD znaleźliśmy się zatem ponownie na kluczowym wsparciu (1,1835) i jego przełamanie (a co za tym idzie, dalsze umocnienie dolara) może mieć coraz większy wpływ na inne rynki. Jednym z takich rynków jest złoty. Polityka pieniężna NBP sprawiła, że nawet w okresie dobrych nastrojów na rynkach globalnych złoty był słaby, zaś teraz, przy jeszcze niewielkich ruchach, znajduje się „nad przepaścią”.

Mam na myśli kurs względem euro,

który znajduje się na szczytach kolejno z wiosennej paniki i jesiennego osłabienia (druga fala pandemii i znacznie mniejsze już, ale jednak wyraźne, spadki na giełdach). Z jednej strony te poziomy zatrzymały wyprzedaż złotego 3-krotnie (wliczając zaaranżowany przez NBP ruch na koniec grudnia), z drugiej jeśli dojdzie do większego przesilenia na rynkach globalnych, nasza waluta może znacząco stracić. Dziś w kalendarzu mamy wstępne indeksy PMI za marzec. Należy spodziewać się utartego w tym roku jyż schematu – dobra kondycja przemysłu i słaba w sektorze usług. O 9:15 poznamy dane dla Francji, o 9:30 dla Niemiec, 10:30 dla Wielkiej Brytanii, zaś o 14:45 dla USA.

O 8:05 euro kosztuje 4,6246 złotego, dolar 3,9050 złotego, frank 4,1775 złotego, zaś funt 5,3548 złotego.


Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk