• Odbierz prezent
Komentarz walutowy: kurs funta zanurkował - notowania GBPUSD testują minima! Przed nami kolejna fala wyprzedaży?
fot. freepik.com

W minionym tygodniu uwaga inwestorów była skupiona na bankach centralnych. Najważniejszym wydarzeniem była oczywiście decyzja Fed, który wreszcie rozpoczął traper, czyli proces ograniczenia skupu aktywów. Stopy procentowe także, zgodnie z rynkowymi szacunkami pozostały na niezmienionym poziomie, a prezes Fed był ostrożny w słowach, co do określenia jasnego terminu podwyżki, przez co obserwowaliśmy wzrosty na ryzykownych aktywach.


Chciałbyś zacząć swoją przygodę na rynku forex i cfd? Polecamy kompletny pakiet edukacyjny, dzięki któremu nauczysz się na co szczególnie zwracać uwagę na rynku i jak szukać okazji inwestycyjnych. Pakiet obejmuje 100 godzin kursów online z ekspertami rynków finansowych z Polski i z zagranicy. To jedyny na rynku tak obszerny poradnik.

Pobierz bezpłatny pakiet edukacyjny!

Nie masz jeszcze konta handlowego? Założysz je w kilku krokach tutaj.


 

 

 

Warto także wspomnieć o decyzji Banku Anglii, od którego duża część rynku oczekiwała podniesienia stóp procentowych o 15 punktów bazowych, co się jednak nie stało. BoE zdecydował się na utrzymanie poziomu stóp, jednak wskazał, że w najbliższym czasie będzie musiał je podwyższyć, na co funt brytyjski zareagował wyraźną przeceną. Para walutowa GBPUSD zanurkowała w czwartek, a w piątek sentyment spadkowy się utrzymywał, przez co doszło do testu wrześniowych minimów. Aktualnie strefa przy 1,3420 pozostaje kluczowa, a jej ewentualne przekroczenie, mogłoby doprowadzić do kolejnej fali wyprzedaży. Patrząc z kolei na główną parę walutową, notowania znalazły się w piątek na najniższych poziomach w tym roku. Ostatecznie doszło jednak do zamknięcia sesji powyżej strefy przy 1,1530, która to pozostaje istotnym wsparciem w najbliższych dniach. Ten tydzień jest nieco uboższy w dane marko, niemniej inwestorzy skupią się na publikacji danych o inflacji CPI z USA - w środę, oraz na danych o PKB z Wielkiej Brytanii - w czwartek.

 

 

Jeśli chodzi o polski rynek, inwestorzy otrzymują sprzeczne sygnały od RPP. O ile ostatnia wyższa od oczekiwań podwyżka stóp procentowych przełożyła się na chwilowe umocnienie złotego, tak piątkowa wypowiedź prezesa NBP nieco zaskoczyła rynek. A. Glapiński powiedział w wywiadzie, że spodziewa się spadku inflacji od stycznia i że nie trzeba będzie już dalej odnosić stóp procentowych. Jest to więc zupełnie odmienne stanowisko do tego z środy. Dwa dni wcześniej prezes NBP tłumaczył, że istnieje ryzyko, iż inflacja utrzyma się na podwyższonym poziomie przez dłuższy czas. Z tego też powodu na rynku mamy do czynienia z niejasną sytuacją i tak naprawdę nie wiadomo co na kolejnym spotkaniu zrobi RPP. Niemniej opublikowany dziś zestaw projekcji makroekonomicznych Narodowego banku Polskiego wskazuje, że inflacja będzie wyższa niż wcześniej sądzono, z kolei dynamika PKB niższa. W poniedziałek o poranku polski złoty nieznacznie umacnia się względem głównych walut, choć zmienność pozostaje ograniczona.

 

 

Za euro zapłacimy 4,5940 zł, dolar kosztuje 3,9716 zł, funt 5,3576 zł, a frank 4,3460 zł.

 

Nota prawna


Łukasz Stefanik

Analityk Rynków Finansowych XTB. Trader obecny na rynku OTC nieprzerwanie od 2009 roku. Specjalizuje się głownie w geometrii rynkowej oraz układach opartych o liczby Fibonacciego. Transakcje i analizy Łukasza możesz śledzić na TradingDot.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk