• Odbierz prezent
Komentarz walutowy – dolar amerykański w przecenie! Co może zatrzymać zniżkę tej waluty? "Być może w tym leży szansa dla dolara"
fot. freepik.com

Dolar od tygodnia znajduje się w zdecydowanym odwrocie. Zaczęło się od Jackson Hole, a sprawy skomplikowały się dodatkowo wobec słabego raportu ADP i wyższej inflacji w strefie euro, która pomaga wspólnej walucie. Wydaje się, że sprawa jest przegrana, ale być może w tym leży szansa dla dolara?


Chciałbyś zacząć swoją przygodę na rynku forex i cfd? Polecamy kompletny pakiet edukacyjny, dzięki któremu nauczysz się na co szczególnie zwracać uwagę na rynku i jak szukać okazji inwestycyjnych. Pakiet obejmuje 100 godzin kursów online z ekspertami rynków finansowych z Polski i z zagranicy. To jedyny na rynku tak obszerny poradnik.

Pobierz bezpłatny pakiet edukacyjny!

Nie masz jeszcze konta handlowego? Założysz je w kilku krokach tutaj.


 

W bieżącym tygodniu widać silny odpływ od dolara, szczególnie w kierunku walut wschodzących

Zyskał na tym też złoty, gdzie umocnienie przypisywane jest rekordowej od wielu lat inflacji, ale nie odbyłoby się ono w tej skali przy mocnym dolarze. Bardzo wyraźnie i systematycznie zyskuje rand południowoafrykański (ZAR), który zazwyczaj obrazuje nastawienie inwestorów do rynków wschodzących. W Polsce widać to dodatkowo po zachowaniu wyraźnie zyskującej GPW. Czy to wszystko pryśnie dziś jak bańka mydlana? Rynek od ubiegłotygodniowego wystąpienia Powella zakłada, że szef Fed (pomimo rosnącej ilości odmiennych głosów w Komitecie) nadal będzie chciał opóźniać ograniczenie dodruku, a raport ADP sugeruje, że może mieć ku temu wymówkę w postaci wolniejszego tempa wzrostu zatrudnienia.

Choć jak pokazywałem wczoraj, jest to efekt głównie braku kandydatów do pracy, Powell wykorzystałby słabsze dane jako dowód na negatywny wpływ wariantu Delta

Dlatego też dzisiejsze dane są dla rynków kluczowe. Oficjalny konsensus zakłada wzrost zatrudnienia o 750 tys. Przy takich danych Fed byłby pod dużą presją działania, ale dotychczasowe dane (ADP i PMI) obniżyły faktyczne oczekiwania i wydaje się, że każdy wynik powyżej 500 tys. byłby uznany za dobry. Warto przypomnieć, że miesiąc temu ADP również był słaby, a jednak NFP zaskoczył bardzo pozytywnie. Z drugiej strony NFP cechuje się bardzo dużą zmiennością i po dobrym miesiącu równie dobrze może zaskoczyć na minus. Kończące się federalne dopłaty do zasiłków dla bezrobotnych (niesamowite, że zostały utrzymane tak długo, gdy firmy od miesięcy narzekają na brak rąk do pracy) wpłyną dopiero na wrześniowe dane, które poznamy za miesiąc. Raport dziś o 14:30.

Dla rynków wszystko inne będzie dziś w tle, ale warto wspomnieć, że o 16:00 poznamy jeszcze raport ISM dla sektora usług w USA.

Tymczasem o 9:20 euro kosztuje 4,5166 złotego, dolar 3,8022 złotego, frank 4,1604 złotego, zaś funt 5,2580 złotego.   

Nota prawna


Przemysław Kwiecień

Główny Ekonomista X-Trade Brokers. Doktor nauk ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, absolwent UW i London Metropolitan University (tytuł MSc). Najlepszy analityk makroekonomiczny 2014 roku według NBP, Rzeczpospolitej i Parkietu. Wielokrotnie w czołówce rankingów prognoz walutowych agencji Bloomberg.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk