• Odbierz prezent
Komentarz rynkowy i prognoza walutowa: ryzyko osłabienia polskiej narodowej waluty pozostaje! Jak kształtuje się bieżąca sytuacja na €/US$ i €/PLN?
fot. freepik.com

We wtorek nie doszło do dużych zmian €/US$, kurs utrzymał się blisko 1,1250. Inwestorzy prawdopodobnie czekają na publikowane dziś minutes Fed przed dalszymi zakupami amerykańskiej waluty. Na bazowych rynkach długu miało miejsce dalsze odbicie rentowności, tym razem przodowała Europa. Dochodowość Bunda podniosła się o 6pb dzięki lepszemu od oczekiwań wynikowi PMI dla strefy euro.

Złoty był wczoraj względnie stabilny. Kurs €/PLN przetestował jeszcze raz 4,72, czyli poziomy, przy których Premier mówił o wsparciu PLN. Para zakończyła handel przy 4,70. Ciężko powiedzieć czy to efekt obaw przed interwencją NBP/MF, czy stabilizacji €/US$. Inwestorzy spokojnie zareagowali też na kolejną falę panicznej wyprzedaży liry. Krajowy rynek długu osłabił się wczoraj w ślad za Bundem. Rentowność 10latki znów dotarła do ostatnich szczytów.

Dolar i bazowe rynki długu w trendzie bocznym

Wyczekiwane przez rynek minutes Fed poznamy dopiero wieczorem, więc nie da się wykluczyć, że przez większa część dnia kurs €/US$ utrzyma się w trendzie bocznym. Na stabilizację pary wskazują też wskaźniki techniczne, sugerujące, że dotychczasowy ruch spadkowy odbył się zbyt szybko. Dlatego do końca tygodnia oczekujemy utrzymania pary €/US$ między 1,12 a 1,13. Powinno temu sprzyjać jutrzejsze święto w USA, czyli mniejsza płynność na rynkach. Brak jakichkolwiek prób korekty mimo udanych PMI z Europy sugeruje jednak, że pod koniec miesiąca możemy zobaczyć kolejną falę spadku €/US$.

Oczekujemy jednak, że w grudniu para zanotuje ograniczoną korektę

Skala spadku €/US$ była duża, a obecne poziomy są już bliskie tych ze szczytu pandemii. Co więcej bardzo dużo pozytywnych informacji z USA (w tym podwyżki stóp w 2022) jest już w cenach, podobnie rynek widzi już ryzyka dla koniunktury w strefie euro. Na taki scenariusz wskazuje też sezonowa słabość dolara pod koniec roku, co może wiązać się z budowaniem nowych pozycji na ryzykownych aktywach po rozliczeniu wyników za ten rok przez amerykańskie fundusze.

Do końca tygodnia oczekujemy stabilizacji na bazowych rynkach długu

Jutro nie będzie handlu Treasuries z uwagi na Święto Dziękczynienia w USA. Minutes z posiedzenia Fed, które poznamy dziś wieczorem, może też dostarczyć mniej nowych informacji niż można się spodziewać. W dalszej części roku powinien dominować jednak stopniowy wzrost rentowności. W cenach jest już dużo ryzyk dla wzrostu, np. z tytułu pandemii. Od 2022 Europę czeka impuls wzrostowy oparty na Funduszu Odbudowy. Zmienia się też sytuacja popytowo podażowa w USA. Z jednej strony, swoje zakupy ogranicza Fed, z drugiej wzrosną podaże Treasuries po podniesieniu limitu zadłużenia USA.

Złoty na razie się ustabilizował, ale ryzyko osłabienia pozostaje

Ryzyko dalszego spadku €/US$ w przyszłym tygodniu sugeruje, że kurs €/PLN może w ciągu około tygodnia ponownie przetestować poziom 4,72 lub lekko powyżej. Na więcej prawdopodobnie nie pozwolą ostatnie komentarze Premiera i Prezesa NBP, sugerujące ryzyko interwencji walutowych dla obrony PLN. Na razie nie widać jednak faktycznych działań na rynku po słownej interwencji premiera.

Spodziewamy się, że kurs €/PLN zakończy rok ponad 4,60

Oczekiwana pod koniec roku korekta na €/US$ będzie wsparciem dla złotego, ale jej skala może okazać się ograniczona. Rynek już obecnie wycenia też dość agresywny scenariusz podwyżek stóp NBP, np. co najmniej 75pb w grudniu. Bankowi centralnemu ciężko będzie tu rynek zaskoczyć większą skalą ruchu. Co więcej, zachowanie krajowych aktywów w ostatnim czasie sugeruje, że pogorszyło się postrzeganie Polski przez zagranicę. Silna przecena PLN i załamanie płynności na POLGBs sugerują, że Polska zaczyna być traktowana jako rynek wschodzący.

Na krajowym rynku długu płynność pozostaje bardzo słaba

Sytuacja raczej nie zmieni się do końca roku bez wsparcia NBP/MF. Jak pokazał wczorajszy handel, płytki rynek skutkuje spotęgowaniem impulsów z zagranicy. Dlatego trudny może być na rynku także grudzień. Na rynkach bazowych spodziewamy się raczej wzrostów rentowności, a w kraju wysokiej inflacji. Obecne poziomy rentowności pozostają bardzo wysokie, szczególnie w relacji do mocnych obligacji na rynkach bazowych. W połączeniu ze słabym złotym to argument za powrotem zagranicy na rynek. To jednak może nie stać zanim nie ustabilizują się złoty i oczekiwania na docelowy poziom stóp procentowych NBP.


ING Bank Śląski analizy i komentarze

ING - międzynarodowa instytucja finansowa założona w Holandii działająca w sektorze bankowym, ubezpieczeniowym i inwestycyjnym. Akcje grupy notowane są na giełdach w Amsterdamie, Brukseli, Frankfurcie, Nowym Jorku i Paryżu.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk