Advertisement
  • Odbierz prezent
Komentarz popołudniowy - ruch cen akcji wolniejszy, ale w górę

W trakcie dzisiejszej sesji tempo wzrostu cen w Europie zwolniło, ale kierunek ruchu pozostał ten sam. W efekcie mamy nowe szczyty na kilku indeksach, a na niemieckim DAX pojawiły się nawet nowe historyczne maksima. To załatwia sprawę analitycznie. Wzrost, w ramach którego pojawiają się nowe rekordy pozbawia niedźwiedzi poważniejszych argumentów. Co ciekawe obserwując układ pozycji klientów mForex można odnieść wrażenie, że im ceny są wyższe, tym więcej chętnych do gry na spadek. Jak widać przeważającej większości uczestników rynku nie jest w smak gra z trendem. Ciekawe, że tak niewielu graczy trzyma się tej podstawowej zasady.

Technicznie zakładamy dalszy wzrost cen, a sytuację mogłoby zmienić przełamanie kluczowego poziomu wsparcia. Obecnie takim poziomem dla indeksu DAX jest dołek na 13630 pkt. O ile więc rynek przebywa nad tym poziomem, będzie obowiązywało założenie od przewadze popytu i większych szansach na wzrost cen niż ich spadek.

Komentarz popołudniowy - ruch cen akcji wolniejszy, ale w górę - 9 marca 2021 - 1

DE30.f;H1

Dziś najważniejsze publikacje danych makro miały miejsce jeszcze przed południem. Najważniejsze dane to najnowsza informacja o nadwyżce w niemieckim bilansie handlowym. Eksport rośnie mimo oczekiwanego spadku, co cieszy, choć mocniej od oczekiwań spadł import. Niższy popyt na towary i usługi zza granicy w styczniu to zapewne wpływ mniejszego popytu związanego z blokadami. Podano także dane o zmianie PKB w IV kw. w strefie euro. Tu już niespodzianki nie było, co specjalnie nie dziwi. Reakcji rynku także nie zanotowano. Uczestnicy rynków skupieni są na wydarzeniach na rynku długu oraz danych makro, ale dotyczących przyszłych kwartałów. Końcówka roku 2020 to już zamierzchła przeszłość.

Dobre nastroje na rynkach akcji dziś nie są naśladowane w wycenie ropy. Cena baryłki WTI spada do 64 dolarów. To nadal relatywnie wysoki poziom, ale jednak w krótkim terminie mamy tu korektę względem szczytu w okolicy 68 dolarów. Przypomnę, że martwic tu będzie dopiero spadek pod poziom 59 dolarów za baryłkę - to dołek ostatniej korekty, a tym samym poziom startu ostatniej fali wzrostów, jaka pojawiła się po informacji o utrzymaniu przez OPEC+ ograniczeń produkcji. Na rynku złota cena podniosła się do okolicy 1715 dolarów za uncję. To pierwszy opór, którego pokonanie pozwoli myśleć o ataku na ważniejszy poziom, czyli 1760 dolarów.

Na rynku walutowym w trakcie przedpołudnia dolar amerykański traci na wartości, ale po południu części tych strat odrobił. Para EURUSD spadła ponownie pod poziom 1.1900. GBPUSD trzyma się okolicy 1.3900, a AUDUSD poziomu 0.7700. Cofnięcie na rynku ropy podbija kurs USDCAD do 1.2650. USDJPY po wizycie przy 109.25 słabnie do 108.55.


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk