• Odbierz prezent
Komentarz popołudniowy - Indeks Dow Jones zostawia innych z tyłu. Niemiecki DAX pod oporem

W momencie pisania tego tekstu indeks przemysłowy Dow Jones wyznacza nowe historyczne rekordy (w skali intraday). Jak zwykle w takim momencie warto sobie uświadomić, że w momencie pojawienia się rekordu wszystkie otwarte krótkie pozycje przynoszą ich właścicielom straty. Z jednej strony pokazuje to, że walka z trendem może być kosztowna. Z drugiej strony ten koszt to przykład, że gra na spadek cen, tak potępiania przez wielu uczestników rynku akcji lub osób postronnych, nie jest wcale zajęciem prostym. Pamiętać warto, że to właśnie grający na spadek cen, gdy ten się w końcu pojawi się pierwszymi, którzy generują popyt na rynku, by zamknąć swoje pozycje z zyskiem. Zwykle wtedy, gdy pozostali będący po długiej stronie, obgryzają paznokcie ze strachu lub pękają i uciekają z rynku. Gdy rynek rośnie wszystko jest w porządku, a straty “krótkich” przyjmuje się z wyższością i “heheszkami”. Gdy rynek spada, tych samych “krótkich” obwinia się o wywołanie spadku. Świadomość tego, że rynek się waha i nie może zawsze rosnąć, przebija się z trudem.

O ile Dow Jones zalicza nowe szczyty,

to indeks S&P500 ma jeszcze trochę do swoich rekordów. Średnia przemysłowa jest ewenementem, gdyż ani Nasdaq100, ani indeks średnich spółek Russell2000 nie pali się do atakowania swoich rekordów. To skutek tego, że indeks przemysłowy składa się jedynie z 30 spółek i jego zachowanie może nieco odbiegać od reszty rynku. Z 30 spółek składa się także niemiecki indeks DAX (przynajmniej na razie, bo w tym roku się to ma zmienić). Ten zdołał się zbliżyć do poziomu 14000 pkt., ale poziom oporu wciąż odgrywa rolę. Na razie jest problem z pokonaniem tej bariery, ale rynek niedawno znajdował się wyraźnie niżej i szybko odbił, a więc jest szansa na ruch w górę i podążanie ścieżką wyznaczoną przez liderujący obecnie indeks amerykański.

Komentarz popołudniowy - Dow Jones zostawia innych z tyłu. DAX pod oporem - 24 stycznia 2021 - 1

DE30.f;H1

Podczas popołudniowych notowań pojawiły się dane o wielkości sprzedaży nowych domów w USA

Oczekiwano wartości 855 tys. (uroczniona), a podano, że obroty na rynku pierwotnym w styczniu wyniosły 923 tys. To znacząca różnica potwierdzająca dobrą kondycję sektora nieruchomości. Tą kondycję potwierdzają również dane o zmianie cen domów, które pojawiły się wczoraj. Roczna zmiana wynosząca 10 proc. (indeks Case-Schiller liczony na bazie cen z 20 metropolii) to już mocno rozgrzany rynek. Tylko w grudniu ceny wzrosły o ok. 1 proc. (FHFA). Jak ujął to wczoraj Jerome Powell, rynek nieruchomości odrodził się bardziej niż w pełni. Po prawdzie on niewiele stracił podczas tej pandemii.

Po danych o zapasach cena ropy wyskoczyła na nowe szczyty trendu wzrostowego

Baryłka ropy WTI kosztuje teraz 63.2 dolary osiągając wcześniej poziom 63.30. Na rynku złota pojawiła się chwila słabości, ale poziom 1785 dolarów za uncję zatrzymał spadek i cena odbiła do ponad 1800 dolarów. Mimo wszystko kluczowe jest są dwie kwestie. Utrzymanie się nad poziomem 1760 jest jednocześnie utrzymaniem założenia o możliwości wznowienia wzrostu. Potwierdzeniem tego byłoby wyjście nad poziom 1850 dolarów.

Na rynku walutowym jest relatywnie spokojnie. EURUSD trzyma się przy 1.2140, a GBPUSD na poziomie 1.4100, choć wcześniej był zaliczony szczyt na 1.4230. AUDUSD powoli wspina się do 0.7935 tuż pod poziomem szczytu. USDCAD spada na nowe minima na 1.2535, a USDJPY się podnosi do 105.90 na fali akceptacji ryzyka (odejście od JPY i CHF).


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk