• Odbierz prezent
Komentarz popołudniowy -DAX trzyma fason! Zmiany na rynku walutowym Forex

Sesja w USA rozpoczęła się od spadków, ale w tym samym czasie niemiecki indeks DAX trzymał fason, co powinno dawać do myślenia. Zauważmy, że przebieg niemieckiej średniej rynkowej, to w ostatnich dniach trzy kolejne dołki, które pojawiają się na coraz wyższych poziomach. Wprawdzie ten ostatni jeszcze nie jest potwierdzony, ale wspomniana niewrażliwość na to, co działo się na starcie notowań na Wall Street pozwala rozważyć możliwość próby walki z oporem na 15400 pkt. Na razie to tylko opcja, ale sam fakt, że się ona pojawiła po niedawnej przecenie, to już coś. Na wykresie widać również linię trendu wzrostowego, na którym wspomniane dołki się opierają, ale specjalnie o tym nie wspominam, gdyż sama linia ma ograniczone znaczenie. W kontekście wnioskowania liczą się poziomy dołków, a zachowanie cen/indeksów względem samych linii jest informacją dodatkową o mniejszym znaczeniu niż pokonanie oporu, czy wsparcia jako dołka/szczytu.

Komentarz popołudniowy - DAX relatywnie mocniejszy - 27 kwietnia 2021 - 1

DE30.f;H1

Po południu poznaliśmy dane o zmianie cen na amerykańskim rynku nieruchomości. Oczekiwania zostały spełnione - dynamika roczna jest naprawdę duża. Wzrost najszybszy od 2006 roku powinien coś znaczyć. Szczególnie, że wiemy, co działo się po 2006 roku. Teraz naturalnie sytuacja jest nieco inna, ale o przeholowanie w takich warunkach nie jest trudno. Znamy także wartość wskaźnika zaufania konsumentów. Oczekiwano wprawdzie poprawy, ale nie aż takiej! Zakładano wzrost z 109 pkt. (po rewizji) do nieco ponad 112 pkt., a tymczasem wskaźnik uzyskał wartość 121.7 pkt. Łatwo się domyśleć, że to zbieżność wsparcia fiskalnego, poprawy na rynku pracy i otwierania się gospodarki dzięki sprawnemu programowi szczepień (produkcja szczepionki na własnym terenie w tym świetnie pomaga). Dane raczej uzasadniają poprawę na rynkach akcji, co jest wskazówką, że osłabienie z początku dnia raczej nie jest początkiem większych problemów.

Na rynku ropy obserwujemy walkę ceny WTI z poziomem 62.70 dolarów za baryłkę. Powrót nad ten poziom będzie wspierał scenariusze dalszej zwyżki. Nieoficjalne deklaracje, że OPEC+ będzie się trzymać założonego planu luzowania ograniczeń produkcji raczej rynkowi pomaga, gdyż przeważają obawy, że poluzowanie mogłoby być większe. Wkrótce pojawią się wstępne dane o dynamice amerykańskiego PKB w I kw. i lepszy odczyt powinien sprawę przesądzić. Na rynku złota mamy przedłużenie stabilizacji w pobliżu poziomu 1780 dolarów za uncję. Póki rynek trzyma się nad 1760 dolarów, obowiązuje założenie o możliwości dalszej zwyżki.

Na rynku walutowym zmiany głównych par są niewielkie. Para EURUSD stoi, tam gdzie stała w południe, a więc przy 1.2080. GBPUSD trzyma się okolicy 1.3900, a AUDUSD pod poziomem 0.7800. USDCAD jest (1.2395) tuż nad dołkiem trendu spadkowego (1.2360). USDJPY za to powiększył odbicie do 108.5. Mimo wszystko warto być tu gotowym na wznowienie spadku.

Wyjście nad opór ma za sobą wykres ceny ropy naftowej. Wczoraj cena baryłki ropy w wersji WTI wzrosła do okolicy 63 dolarów i dziś się tu skonsolidowała. W takiej sytuacji jest szansa na powiększenie zwyżki, a poziomy niedawnych dołków przy 57.30 nie będą atakowane.

Na rynku walutowym dane, choć zaskakujące, nie wywołały mocnej zmiany wartości dolara. Praktycznie pary stoją w tych samych miejscach, w jakich przebywały w południe. EURUSD trzyma się okolicy 1.1970, GBPUSD 1.3790, a AUDUSD podniósł się nieco do 0.7750. USDCAD poszedł lekko w górę do 1.2530, a USDJPY osuwa się ku wsparciu na 108.30.


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk