• Odbierz prezent
Komentarz popołudniowy - cena złota oraz kurs ropy naftowej z szansą na solidne wzrosty

Indeksy amerykańskie kontynuują marsz w górę. Przed sesją na Wall Street odrabiały jeszcze straty po wczorajszym cofnięciu, ale już w czasie regularnej sesji i S&P500 i Dow Jones zaliczają nowe rekordy Nasdaq100 wspina się i jest tuż pod swoim szczytem. Niemiecki DAX pozostaje zdecydowanie w tyle. Tu nadal trwa konsolidacja, która się niebezpiecznie przeciąga. Szanse na kierunek wybicia się powoli równoważą, za co odpowiada przedłużający się okres trendu bocznego.

Komentarz popołudniowy - Dobre dane z USA pomagają tamtejszym indeksom - 15 kwietnia 2021 - 1

DE30.f;H1

Podczas dzisiejszej sesji opublikowano dane o sprzedaży detalicznej w USA

Publikacja okazała się zdecydowanie lepsza od prognoz. Oczekiwano, że w marcu sprzedaż wzrosła o 4.7 proc. m/m, a nie licząc samochodów zmiana miała wynieść 3.0 proc. m/m. Tymczasem obie wielkości wyniosły odpowiednio 9.8 proc. i 8.4 proc. Szczególnie ta druga robi wrażenie. Równocześnie pojawiły się dane w liczbie nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Zakładano 703 tys. wniosków, a okazało się, że o wsparcie zawnioskowało jedynie 576 tys. osób. To nadal odczyt podwyższony, jak na normalne czasy, ale jednak wyraźnie niższy od dotychczasowych, choć można się zastanowić, czy okres świąteczny nie był tu czynnikiem zaburzającym. Później jeszcze pojawiła się dynamika produkcji przemysłowej. Tu już takiej niespodzianki nie było, a odczyt odpowiadał prognozom (1.4 proc. wzrostu m/m wobec prognozy 1.5 proc.). Jednak warto zwrócić uwagę, że poziom wykorzystania mocy produkcyjnych był o pkt. proc. niższy od oczekiwań. Można się tylko zastanawiać, ile w tym było wpływu problemów w łańcuchu dostaw.

Ogólnie należy uznać,

że dane wskazują na mocny akcent na poziomie konsumpcji, co naturalnie rodzi pytania o tempo wzrostu cen konsumpcyjnych. Odpowiedzią wydaje się być zmiana ceny złota. Złoto zyskuje na wartości, co można uznać, za przejaw oczekiwań na wyższą inflację, ale przy biernej postawie banku centralnego. Przynajmniej tymczasowo może być to okoliczność sprzyjająca wycenie żółtego metalu. Fed dotychczas obstawał przy założeniu, że wzrost inflacji jest spodziewany, ale jednocześnie, że będzie krótkotrwały. Zatem nie wymaga aktywności w ramach polityki pieniężnej. Póki takie założenie będzie obowiązywało, złoto może zyskiwać przy okazji mocnych danych dotyczących konsumpcji, czy samych cen.

Tutaj ważny jest także wątek techniczny

Cena złota w reakcji na dane wyszła ponad poziom 1760 dolarów za uncję. Tym samym można mówić o wyjściu z formacji podwójnego dna (o ile cena utrzyma się nad 1760 do końca dnia), a to otwiera drogę do ruchu o przynajmniej 90 dolarów na uncji, co sugeruje wysokość formacji technicznej.

Wyjście nad opór ma za sobą wykres ceny ropy naftowej. Wczoraj cena baryłki ropy w wersji WTI wzrosła do okolicy 63 dolarów i dziś się tu skonsolidowała. W takiej sytuacji jest szansa na powiększenie zwyżki, a poziomy niedawnych dołków przy 57.30 nie będą atakowane.

Na rynku walutowym dane, choć zaskakujące, nie wywołały mocnej zmiany wartości dolara. Praktycznie pary stoją w tych samych miejscach, w jakich przebywały w południe. EURUSD trzyma się okolicy 1.1970, GBPUSD 1.3790, a AUDUSD podniósł się nieco do 0.7750. USDCAD poszedł lekko w górę do 1.2530, a USDJPY osuwa się ku wsparciu na 108.30.


Kamil Jaros

Analityk mBank Biuro Maklerskie

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk