• Odbierz prezent
Komentarz dzienny - kurs euro do dolara (EUR/USD) zyskuje na wartości w wyniku słabych danych makro z USA, Rządzący przedstawili nowy program społeczno-gospodarczy "Polski Ład"

Dziś NBP opublikuje miary inflacji bazowej w kwietniu. Naszym zdaniem wskaźnik CPI bez żywności i energii obniżył się do 3,7% r/r z 3,9% r/r w marcu. 

Wydarzenia i komentarze

§  PL: 

Rząd przedstawił w sobotę program reform społeczno-gospodarczych nazwanych „Polskim Ładem". W zakresie polityki podatkowej rządząca koalicja postuluje wprowadzenie kwoty wolnej od podatku w wysokości 30 tys. zł oraz podniesienie drugiego progu podatku PIT z 85 tys. zł do 120 tys. zł. Program przewiduje jednak zniesienie zwolnienia z podatku PIT składek na ubezpieczenie zdrowotne oraz dla przedsiębiorców, w tym samozatrudnionych uzależnienie składki od dochodu (wcześniej obowiązywała kwota ryczałtowa). Wskazuje to na wolę zmiany redystrybucji dochodów - osoby o relatywnie mniejszym uposażeniu zyskają natomiast opodatkowanie przedsiębiorców i osób o wyższych zarobkach ulegnie zwiększeniu.

Zmiany mają sfinansować planowane zwiększenie w ciągu kilku lat wydatków publicznych na służbę zdrowia do 7% PKB,

co wydaje się niezbędne w postpandemicznej rzeczywistości i przy długotrwałych potrzebach w tej kwestii. Zwiększenie dochodów rozporządzalnych dla osób o większej skłonności do konsumpcji (mniejszej możliwości oszczędzania) będzie oddziaływało korzystnie na dynamikę PKB. Zmiany mogłyby także nieco zmniejszyć „szarą strefę" oraz uatrakcyjnić pracę zarobkową, dla części osób nieznajdujących się wśród aktywnych zawodowo. Impulsem prokonsumpcyjnym byłoby także wdrożenie pomysłu jednorazowego dodatku w wysokości 12 tys. zł na drugie i kolejne dziecko oraz zniesienie opodatkowania emerytur do 2,5 tys. zł. Koalicja planuje także gwarancje rządowe do 100 tys. zł na wkład własny do kredytu mieszkaniowego dla rodzin, które nie mogą sobie same na to pozwolić.

W kwestii podaży pracy należy dobrze ocenić ulgi podatkowe dla Polaków powracających z zagranicy,

choć naszym zdaniem można by pokusić się dodatkowo o propozycje systematycznego rozwiązania kwestii imigracji zarobkowych, co biorąc pod uwagę sytuację demograficzną kraju jest nieuniknione. Polski Ład uwzględnia także szereg rozwiązań mających uatrakcyjnić działalność inwestycyjną firm oraz z zakresu polityki przemysłowej i przestrzennej. Program ten niewątpliwie skierowany jest do osób o relatywnie niższych dochodach, co powinno sprzyjać wzrostowi konsumpcji. Obok tego adresuje najbardziej palące kwestie życia społeczno-gospodarczego (demografia, polityka mieszkaniowa i zdrowotna, niska stopa inwestycji prywatnych), które, miejmy nadzieję, uda się choć w części zrealizować, a nowy Polski Ład nie podzieli losów trafnej w diagnozie, aczkolwiek zaniechanej Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

§  PL: 

Według wstępnych danych GUS polska gospodarka skurczyła się w 1Q 20201 o 1,2% r/r wobec spadku o 2,7% r/r w 4Q 2020. W samym pierwszym kwartale br. urosła natomiast o 0,9% kw/kw (eliminując wpływ czynników sezonowych), pomimo nasilenia pandemii i zaostrzenia restrykcji dla działalności gospodarczej. Potwierdza to, iż polska gospodarka adaptuje się do funkcjonowania w warunkach pandemii i restrykcje mają mniejszy skutek ekonomiczny. Perspektywy na kolejne kwartały pozostają optymistyczne. Ustabilizowanie sytuacji epidemicznej uruchomi potencjał wzrostowy gospodarki, który będzie skupiony w konsumpcji prywatnej.

Rynki na dziś

Na globalnych rynkach rozpoczynający się tydzień to przede wszystkim dalsze rozterki inwestorów na temat możliwej reakcji amerykańskiej Rezerwy Federalnej na silne przyspieszenie inflacji CPI w tym kraju. Pomocne w ocenie będą liczne wystąpienia przedstawicieli Fed oraz opis ostatniego posiedzenia FOMC. Lokalnie liczymy zaś na kontynuację ubiegłotygodniowego trendu umocnienia złotego motywowanego poprawiającymi się wskaźnikami makro, które prowokują niektórych przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej do wyrażania bardziej jastrzębich komentarzy na temat perspektyw polityki monetarnej. Nie bez znaczenia jest także zrzucenie ciążących na polskiej walucie ryzyk tj. mniej prawdopodobnych interwencji FX ze strony NBP, czy odłożenia w czasie kwestii walutowych kredytów hipotecznych. Podsumowując liczymy w najbliższych dniach na próbę – póki co przejściowego  - złamania przez kurs EUR/PLN bariery 4,50.

Rynek krajowy

Zgodnie z przewidywaniami złoty kontynuował umocnienie w relacji do euro podczas piątkowej sesji. Przejściowo kursu EUR/PLN obniżył się do minimum z końca lutego na poziomie 4,5170. W piątek nie poznaliśmy co prawda nowych impulsów, ale rynek „rozgrywał” argumenty, które pojawiły się w ubiegłym tygodniu tj. opóźnienie stanowiska Sądu Najwyższego w sprawie walutowych kredytów hipotecznych, czy nasilenie oczekiwań na normalizację stóp procentowych w Polsce wsparte wypowiedziami niektórych członków Rady Polityki Pieniężnej.

Na krajowym rynku długu piątek upłynął pod znakiem wzrostu cen obligacji długoterminowych,

jako odreagowanie wcześniejszej niezwykle dynamicznej przeceny skarbowych papierów wartościowych. Piątkowy ruch był o tyle spodziewany, iż wcześniejsze burzliwe zmiany długoterminowych assets swapów sprawiły, iż polska 10-latka przestała być już postrzegana jako droga (przez pryzmat ASW właśnie, gdzie stawki się silnie zawęziły). W piątek dochodowość 10-latki obniżyła się o 7 bps do 1,88%. Nadal jednak krótki koniec krzywej pozostaje w zainteresowaniu inwestorów (głównie ALMów bankowych), choć w piątek nieco taniał. Niewykluczone, jak wskazują dane Narodowego Banku Polskiego, iż inwestorzy krajowi stopniowo wstrzymują się przed inwestycjami w dług skarbowy, a swoją płynność przesuwają w kierunku bonów pieniężnych NBP. Podczas minionej sesji NBP w ramach operacji podstawowej sprzedał 7-dniowe bony za 199,9 mld PLN – co było najwyższą odnotowaną do tej pory wartością.

Rynki zagraniczne

Niewiele zostało z środowego gwałtownego spadku notowań eurodolara wywołanego silniejszym od oczekiwań przyspieszeniem w kwietniu inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Piątek był drugim dniem wzrostów eurodolara, który niemal w całości skompensował wspomniany spadek. Źródłem wzrostu kursu EUR/USD podczas minionej sesji były nieco rozczarowujące dane z USA (sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa, indeks uniwersytetu Michigan). Notowania eurodolara wzrosły, choć ponownie nie na tyle, by przebić barierę 1,2170, której nie udało się trwale sforsować od połowy stycznia tego roku. Na bazowych rynkach piątek – szczególnie na rynku Bunda – był dniem uspokojenia notowań. Dochodowość 10-latki Niemiec obniżyła się o symboliczny 1 bps do -0,13%. Silniej, bo o 4 bps do 1,64% zmalała natomiast rentowność 10-latki amerykańskiej.


Millennium analizy i komentarze

Bank Millennium jest ogólnopolskim, nowoczesnym bankiem oferującym swoje usługi wszystkim segmentom rynku poprzez sieć placówek, sieci indywidualnych doradców i bankowość elektroniczną. Wykorzystujemy najnowocześniejsze technologie i najlepsze tradycje bankowości, z powodzeniem konkurując we wszystkich segmentach rynku finansowego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk