• Odbierz prezent
McAfee o kryptowalutach
Z artykułu dowiesz się:

- Co McAfee twierdzi o rynku kryptowalut

- Dlaczego Blockchain to najlepszy wynalezk ludzkości

John McAfee sam nadał sobie miano prominentnej osobistości w świecie kryptowalut. Ma doświadczeniem w programowaniu i cyberbezpieczeństwie. Wydaje się więc niezwykle zaintrygowany zdecentralizowaną technologią i tym, co może zaoferować światu.

 

Dziennikarze serwisu Cointelegraph mieli okazję porozmawiać z McAfee podczas jego azjatyckiego rejsu, który miał miejsce między 15 a 18 stycznia. Dowiedzieli się, w jaki sposób wyszukuje walut, które promuje oraz dlaczego Blockchain uważa za najlepszą rzecz jaka mogła przytrafić się ludzkości.

 

Crypto Daria: Masz 700 tys. obserwujących na Twitterze. Czy zdajesz sobie sprawę jak wielki wpływ wywierasz na rynku kryptowalut? Myślisz, że ma to pozytywny wydźwięk?

John McAfee: Oczywiście! To znaczy dla społeczności kryptowalut, to całkiem spora liczba obserwujących. Ale to nie wszystko. Występuję także na najważniejszych konferencjach, jestem bliskim przyjacielem Jihan Wu z BITMAN – głównym producentem sprzętu dla górników Bitcoina; z Rogerem Verem lub też Brockiem Piercem – z nim akurat najczęściej imprezuję. Mam taki sam wpływ w tej przestrzeni, jak wśród moich obserwujących. Tak właściwie, to nawet większy. Siedzę z Rogerem Ver i Jihan Wu i rozmawiam o Bitcoin Cash – myślę, że ma to większy wpływ niż tweetowanie do 700 tys. osób.

FXMAG kryptowaluty john mcafee: spieprzymy przyszłość, ale i tak będzie lepiej niż jest teraz john mcafee kryptowaluty bitcoin opinia 1

McAfee podczas azjatyckiego rejsu

CD: W jaki sposób podejmujesz decyzję o promowaniu danej kryptowaluty? Jak je wyszukujesz?

JM: Przede wszystkim chodzi o zasady, o których mówią ich twórcy i faktycznie mogą je wprowadzić w życie. Czy możesz wytworzyć produkt zgodny z duchem czasu? Czy masz na miejscu zespół, który rozumie technologię Blockchain, oprogramowanie, rynek? Ale bardziej istotne jest to, czy sam chciałbym z tego skorzystać. Jak np. Outings – o tak! Z chęcią korzystałbym z tego projektu. Okej, zapłaciłbym dolara żeby zdobyć informacje z aplikacji. To samo z kryptowalutami. Chciałbym mieć KWHCoin1. Chodzi o to, to że miałem wiele domów, które były odcięte od sieci. Nie ma nic gorszego niż posiadanie zbyt dużej ilości energii niż ta, którą jesteś w stanie zużyć lub nie mieć jej w wystarczająco. Chciałbym mieć możliwość transferu zwrotnego energii do firmy dostawczej wykorzystując do tego tokeny i także kogoś, kto ma możliwość odsprzedania jej. Kto nie chciałby takiego udogodnienia? Więc, jeśli jest coś, co chciałbym osobiście mieć – to mówię tak, jeśli mogą to zrobić, to świetnie; jeśli jest pomocne dla społeczeństwa – to jest to coś, co chciałbym przekazać moim dzieciom. Tak. Bo jeśli ja o tym nie powiem, to kto inny to zrobi? Nikt nie czyta tych white paperów.

 

CD: Czy z czasem inaczej oceniasz dane kryptowaluty?

JM: Tak, oczywiście. Wiesz, każdy popełnia błędy. Na początku mówią, że to świetny pomysł, a potem nie robią z tym nic.

 

CD: Czy ktoś kiedykolwiek próbował zapłacić Ci za wspomnienie jego projektu i jeśli tak, to jakie były to projekty?

JM: Powiedziałbym, że oczywiście próbowali mi płacić. Nie mam zamiaru mówić o moich finansach osobistych, gdzie i jak zarabiam. Wszedłem na ten rynek, bo to również moja sprawa i sprawa każdego z nas. Właściwie, myślę, że to niegrzecznie zadawać takie pytania ludziom. Bez obrazy.

 

CD: Czujesz się odpowiedzialny za wagę swoich słów i następujące wzrosty i spadki, które temu towarzyszą?

JM: Oczywiście, że nie. Wyobraź sobie, jeśli widzę coś, co uważam, za takie, o czym powinien dowiedzieć się świat – to powiem o tym. Nie ma sensu, żebym był jedynym, który o tym wie. Nie chcę jedynie szeptać o tym przyjaciołom. Fakt, że ludzie pompują te projekty – to ich sprawa, nie moja. To znaczy, spójrz chociażby na token Verge. Powiedziałem, że Verge prawdopodobnie podwoi swoją cenę w ciągu następnych miesięcy, a okazało się, że podniósł swoją wartość o 15 tys. %.

 

To nie moja wina, że ludzie kupują Verge za dwadzieścia centów. Myślałem, że dwa centy to dużo pieniędzy! To nie mój problem, wiesz, ja tylko polecam.

FXMAG kryptowaluty john mcafee: spieprzymy przyszłość, ale i tak będzie lepiej niż jest teraz john mcafee kryptowaluty bitcoin opinia 2

Kiedy ludzie są chciwi i spoglądają na to jako na łatwy sposób na zdobywanie pieniędzy – cóż wtedy otrzymują to, na co zasługują. Mogą spojrzeć i powiedzieć: to rewolucja! W przeciwieństwie do wszystkiego, co widział świat. Zapomnij o pieniądzach! Dlaczego nie spojrzysz na użyteczność, moc konkretnych tokenów, czy kryptowalut i na to jak może odmienić twoje życie lub twoich przyjaciół, twoich bliskich i dzieci. Nie przestanę tego robić. Możecie rzucać we mnie zgniłymi pomidorami, jak tylko chcecie, nazywać mnie jak tylko chcecie – przezwiska mnie nie ruszają. Myślisz, że obchodzi mnie to jak ludzie mnie nazywają, co o mnie mówią? Nie dbam o to.

 

CD: Oczywiście. Czy kiedykolwiek żałowałeś albo byłeś zawiedziony kryptowalutą, o której wspominałeś?

JM: Tak, oczywiście. Żałuję FINA coin. Dowiedziałem się później, że jeden z jej założycieli był członkiem nigeryjskiej grupy przestępczej. Trudno jest poznać wszystkie fakty, zanim ktoś powie „Tak przy okazji, dowiedzieliśmy, się o tym...”. W tak wypadku szybko dodałem tweeta, przeprosiłem i cofnąłem rekomendację.

Ale taka jest natura tego biznesu. Mam na myśli to, że w nowej ekonomii stąpanie po grząskim gruncie jest czymś nieodłącznym, elementem samej pracy.

 

CD: Jaka jest twoja najważniejsza rada dla inwestujących w kryptowaluty?

JM: Nie ma żadnej rady. Bo cokolwiek rekomenduję dziś, jutro może się już zmienić. Pojawi się coś, co to zastąpi. Wierzę, że przyszłość kryptowalut jest w nowych, wschodzących kryptowalutach, technologiach i kreatywnych pomysłach, które wychodzą przez ICO. I każdy im się przygląda. Ludzie zdają się interesować jedynie zarabianiem pieniędzy - „Bitcoin będzie rósł, czy spadał?” „Ethereum będzie rosło, czy spadało?” „Czy będzie kolejny fork Bitcoina?” „To Bitcoin, czy Bitcoin Cash?” Chrzanić to, nie ma to nic wspólnego z tymi sprawami. To wiąże się z tym co jest za nami, co wychodzi oddolnie i to jak zmieni przyszłość. Zapominamy, że jest to prawdziwe, że zmienia życie, zmienia kulturę, zmienia postawy, produkty. Musimy iść i je obserwować. Jeśli tego nie zrobimy – to będziemy żałować, że straciliśmy dobrą rzecz, która trafi do śmieci. To morze możliwości ICO. Wiemy już, czym jest Bitcoin, wiemy czym jest Ethereum. Dobrze, róbcie z tym co chcecie. Zacznijmy dokopywać się do nowych technologii, które już tu są. Będzie tu Henry Ford, będzie tu koncepcja odpowiadająca wynalezieniu kolei, będzie coś co odmieni nasze życie w tak piękny sposób, że jeśli przegapimy to, to będziemy tego żałować do końca życia,

 

CD: Martwisz się o obecnie spadającą cenę Bitcoina, dotrzymasz obietnicy, gdy będzie spadał?

JM: Wcale. Kiedy Jamie Dimon obwieścił, że Bitcoin to oszustwo, cena zanurkowała 40% w ciągu kilku godzin. Nie martwiłem się wtedy, nie jestem zmartwiony teraz. To żyje własnym życiem.

 

CD: Co sprawiło, że dałeś swoją obietnicę?

JM: Byłem w telewizji i tak wyszło. Zapytali: „Czy Bitcoin będzie spadał?”, a ja powiedziałem: „Zjem moje genitalia, jeśli ten nie osiągnie ceny 500 tys. dolarów”. To było wtedy kiedy kosztował 4 tys. dolarów. Od tamtej pory wykroczył poza moje oczekiwania. Pomyślałem, że byłem w błędzie, więc i moje prognozy były złe, zamieniłem je więc na 1 mln dolarów. Zobaczysz, to się stanie.

 

CD: Co według ciebie było przyczyną spadków na rynku i czego oczekiwać dalej?

JM: Ta sama rzecz, która spowodowała krach Bitcoina, a był to JP Morgan, jeden z największych banków i właściwie największy amerykański bank. Wszystkie banki są przerażone. Portfel każdego z nas to bank, nie potrzebujemy już banków. Banki znikną, jeśli nic z tym nie zrobią.

 

CD: Twoje konto na Twitterze staje się ciągle ofiarą ataków hakerskich. Jak to się dzieje?

JM: Było zhakowane tylko raz. Wiem dokładnie jak to się stało, ponieważ ludzie, który to zrobili skontaktowali się ze mną. Użyli nowej techniki zwanej SIM Swapping. Na początku myślałem, że wcale nie zhakowali mojego konta – że po prostu nie mogłem się zalogować. Myślałem, że zhakowali Twittera, ale tak naprawdę złamali zabezpieczenia mojego operatora AT&T, który jest największym telekomem. To co zrobili: użyli inżynierii społecznej, dzwonili do lokalnych biur dopóki nie znaleźli współczującego konsultanta. „Oh, nazywam się John McAfee, zgubiłem moją kartę SIM, mam nową. Czy możecie zmienić to na moim koncie?” I w końcu ktoś tak zrobił. Mój telefon przestał działać. Potem weszli na Twittera i powiedzieli, że zapomniałem hasła, proszę wyślijcie je na mój numer telefonu.

I w końcu wysłali kod, który miał przyjść na mój telefon, ale to był ich numer. Użyli tego kodu, zmienili hasło, byli na koncie 2,5 h, zanim odzyskałem je z powrotem. Finalnie, odzyskałem konto przez mail. Nigdy wcześniej nie słyszałem o takiej technice. To całkiem nowa technika inżynierii społecznej w hakowaniu. Więc nie był to Twitter, ale AT&T; nie zrobili nic. Miałem dwustopniowe zabezpieczenie, jeśli bym takiego nie miał, to nie zhakowali by mnie. Więc teraz, myślę, że to co miało być najlepszą formą ochrony, okazało się najgorszą, bo masz swój numer telefonu, potem mogą go zdobyć i wysłać kod. Jeśli nie podajesz numeru, nie mogą wysłać twojego kodu, hakerzy nie poznają twojego hasła, wtedy to niemożliwe.

 

CD: Jak postrzegasz główną filozofię kryjącą się za kryptowalutami?

JM: Cóż, podstawowa filozofia jest jedną z najlepszych na świecie - „zabierzmy władzę z rąk scentralizowanych ośrodków!” Kiedy ta siła łączy się, kompresuje w wielki byt, to zawsze staje się skorumpowana. Władza zawsze korumpuje, kiedy jesteś jednostką lub korporacją. Więc zabierzmy ją (technologię Blockchain) i dostarczajmy nam wszystkim. Oznacza to, że cała struktura cywilizacyjna nabierze rozpędu i zorganizuje się w taki sposób, jak powinno być od początku. My jako ludzie, mamy naszą własną wolność, naszą władzę. Nie muszę pytać Cię o pozwolenie, ani o pozwolenie rządu, zanim coś zrobię. Jak np. wysłanie komuś pieniędzy lub otrzymanie ich, zakup czegoś, oczywiście dopóki nie krzywdzę Ciebie lub otoczenia. Dlaczego do diabła miałbym prosić o pozwolenie od kogokolwiek na zrobienie czegoś, jeśli nie robię nic złego? Oto co się dzieje, wkraczamy do świata bez zezwoleń, gdzie osiągasz dorosłość, w każdym kraju w innym wieku, w Środkowej Ameryce to 12 lat, w Ameryce to 21 lat, kiedy stajesz się dorosłym, stajesz się swoim panem. Nie musisz pytać kogokolwiek o przyzwolenie żeby zrobić cokolwiek. To zmiana i to co przejmie świat i da nam w końcu szansę żeby stworzyć Eden, stworzyć perfekcję. Teraz to spieprzymy, zawsze tak robimy, ale jeśli nawet spieprzymy to – i tak będzie lepiej niż jest dziś.

 

CD: Jak widzisz przyszłość rynku kryptowalut?

JM: Będzie się rozrastać. Mam na myśli to, że jest obecnie w fazie dzieciństwa. Tak jak wspomniałem, każdy aspekt życia ma swoją własną walutę i powinien ją mieć. Potrzebuje własnej waluty. Bo każda z nich spełnia inną funkcję. Będzie tak jak w przypadku Internetu, w momencie kiedy się pojawił. Tylko będzie sto razy bardziej przenikliwie, dogłębnie, będzie mieć wpływ, którego nie jestem w stanie zignorować, stanie się to już nawet w ciągu najbliższych pięciu lat.

 

Link do oryginalnego tekstu: John McAfee: We’ll Screw up the Future, But It’ll Still be Better Than What We Have Today

1 KWHCoin – społeczność wykorzystująca technologię Blockchain, ekosystem wspierany przez jednostki czystej i odnawialnej energii.


Estera Włodarczyk

Absolwentka dziennikarstwa Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Interesuje się stosunkami gospodarczo-politycznymi oraz ich wpływem na światową ekonomię.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk