• Odbierz prezent
Japoński kryzys gospodarczy

Początek drugiej połowy XX wieku przyniósł Japonii bardzo dynamiczny wzrost gospodarczy, którego fundamentem były liczne inwestycje oraz wysoki poziom wykształcenia społeczeństwa. Okres nazywany japońskim cudem gospodarczym przerósł wszelkie oczekiwania i wyniósł Japonię do rangi drugiej gospodarki świata. Jak więc w takich warunkach mogło dojść do wielkiego załamania, które do dzisiaj jest źródłem problemów w Kraju Kwitnącej Wiśni?

Japoński cud gospodarczy

Zmiany poczynione od lat 60. w zakresie działalności całego systemu finansowego, ale także funkcjonowania wielu przedsiębiorstw w połączeniu z wysokim poziomem edukacji umożliwiły Japonii tworzenie produktów wysokiej jakości oraz zaawansowanych technologicznie. Wojna koreańska sprawiła, że Japonia stała się pewnego rodzaju centrum zaopatrzeniowym dla przebywających w tym obszarze wojsk, a współpraca ze Stanami Zjednoczonymi umożliwiała nawiązywanie korzystnych umów handlowych oraz zapewniała ciągły napływ kapitału. Wymienione czynniki to tylko część procesów odpowiedzialnych za odbudowę bogactwa tego Cesarstwa. Japońska gospodarka w latach 80. była napędzana przez produkcję oraz eksport, a mieszkańcy mieli bardzo ograniczony dostęp do zagranicznych produktów. Liczne inwestycje publiczne i prywatne finansowane były z bardzo wysokich oszczędności ludności, ale rozwój sektora przemysłowego oraz promocja eksportu były sztucznie nakręcane poprzez m.in. rządowe ograniczenia w imporcie.

Wykres 1

Plaza Accord

W latach 1980-1985 dynamicznie rosła wartość dolara w odniesieniu do innych kluczowych walut. W ciągu 5 lat amerykańska waluta zyskała ponad 40% do brytyjskiego funta, niemieckiej marki oraz japońskiego jena. Na początku 1985 roku za dolara zapłacić trzeba było około 250 jenów. Aprecjacja waluty była niekorzystnym zjawiskiem dla amerykańskich producentów oraz rolników, ponieważ mocno ograniczała ich konkurencyjność na rynku zewnętrznym. Ze względu na kursy walutowe przedsiębiorstwom oraz inwestorom z Europy i Azji nie opłacało się importować produktów ze Stanów Zjednoczonych. 
22 września 1985 w Nowym Jorku doszło do porozumienia zwanego Plaza Accord, pomiędzy USA, Wielką Brytanią, Francją, Niemcami (RFN) oraz Japonią. Założeniem porozumienia była deprecjacja dolara amerykańskiego w relacji do jena oraz marki niemieckiej poprzez interwencję na rynku walutowym. Deprecjacja dolara w tych relacjach to równoznacznie aprecjacja jena, a problemy które dotykały Stany Zjednoczone przeniosły się na Japonię. Plaza Accord doprowadziło do dwukrotnego wzrostu wartości japońskiej waluty względem amerykańskiej i zmniejszenia atrakcyjności eksportu, który stanowił o sile gospodarki Nipponu.

Powstanie bańki

Sytuacja, w której zmniejszyła się wartość eksportu była zdecydowanie niekorzystna dla Japonii, ale gospodarka pozostawiona sama sobie najprawdopodobniej dopasowałaby się do nowej rzeczywistości. Innego zdania był rząd, który zdecydował się na przyjęcie ekspansywnej polityki monetarnej. Główna stopa procentowa została obniżona z 5 proc. Do 2,5 proc. Ogromne ilości środków zgromadzone były w przemyśle samochodowym, stalowym oraz elektronicznym przez co japoński przemysł nie potrzebował dodatkowego, taniego kapitału. Pozostawienie stóp procentowych bez zmian lub ich podwyższenie byłoby najprawdopodobniej znacznie korzystniejsze w długim terminie. W sytuacji, w której sektor przemysłowy nie potrzebował taniego finansowania, pompowane przez bank centralny środki trafiały do sektora finansowego. Takie działanie bardzo szybko przyniosło efekty – poziom inwestycji osiągnął rekordowe poziomy. W ciągu 4 lat indeks Nikkei 225 zwiększył swoją wartość prawie trzykrotnie, a boom na nieruchomości sprawił, że kosztowały najwięcej w historii – w pewnym momencie wartość gruntów w Tokio była równa wartości gruntów w całych Stanach Zjednoczonych.

Ważnym elementem gospodarki japońskiej były grupy spółek powiązanych ze sobą za pomocą różnorakich zależności biznesowych i kapitałowych. Tego rodzaju kartele określano jako keiretsu. Spółki wchodzące w skład takiej grupy kupowały nawzajem swoje udziały, a każde keiretsu było skupione wokół wybranego banku, który również posiadał udziały w poszczególnych spółkach i udzielał im kredytów. Taka współpraca oparta na solidarności sprzyjała rozwojowi w okresie hossy, ale była wielkim zagrożeniem w przypadku załamania, ponieważ groziło to wywołaniem efektu domina. W okresie wzrostów na giełdzie rosła również wartość banków. Banki komercyjne decydowały się również na prowadzenie ekspansywnej polityki, licznie otwierały swoje oddziały na terenie Stanów Zjednoczonych oraz finansowały wykupy lewarowane (LBO), które często przynosiły niską rentowność.

Wykres 2

Pęknięcie bańki

Bank of Japan z obawy o powstanie bańki zdecydował się ostudzić zapał inwestorów i w 1990 roku podniósł stopę procentową do poziomu 6 proc. Niestety scenariusz powolnej stabilizacji oraz ostrożnego zapobiegania nie powiódł się. Decyzja o podwyższeniu stopy procentowej doprowadziła do wielkiego tąpnięcia – bańka pękła.

Indeks Nikkei, który notował ogromne wzrosty i osiągnął rekordowy poziom niemal 40 000 punktów w grudniu 1989 roku (29.12.89 - 38 957,44) zanotował spadek do poziomu 15 000 punktów w 1992 roku! Oznacza to spadek około 62,5 proc w ciągu kilkunastu miesięcy. W 2003 roku Nikkei znalazł się na poziomach z początku lat 80. Jeszcze gorzej sytuacja wyglądała na rynku nieruchomości, gdzie ceny skurczyły się o ponad 80 proc. pomiędzy 1991, a 1998 rokiem.

Przedstawiona powyżej sytuacja na rynku kapitałowym oraz nieruchomości pociągnęła za sobą kolejne fatalne zdarzenia. Stopa bezrobocia wzrosła w ciągu dekady z około 2 proc. w 1991 roku do 4,7 proc.

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Norbert Smaga

Redaktor portalu FXMAG. Prezes zarządu KNRK INDEX. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk