• Odbierz prezent
Jakie minimum i maksimum zaliczył kurs dolara, euro, funta i franka w ostatnim miesiącu? Sprawdzamy!

Rynki szybko zapomniały o sytuacji na Bliskim Wschodzie. Oczy inwestorów zwrócone w kierunku środy i podpisania umowy handlowej między USA a Chinami. O podtrzymaniu rajdu ryzyka zdecydują detale parafowanej umowy. Raport z rynku pracy z USA nieco osłabił dolara amerykańskiego. Publikacje twardych danych makro z Wielkiej Brytanii nie zachęcają do kupowania funta. W temacie brytyjskiej waluty kluczowa jest kwestia możliwej obniżki stóp procentowych przez BoE.

Tabela. Maksima i minima głównych walut w PLN. Zakres: 17.12.2019-13.01.2020

Kurs walutowy

Euro EUR/PLN

Frank CHF/PLN

Dolar USD/PLN

Funt GBP/PLN

Minimum

4,2297

3,8950

3,7782

4,9440

Maksimum

4,2730

3,9345

3,8536

5,0245

Porozumienie czy jednak tylko rozejm  - 1

Wykres kursu euro do złotego, interwał 1-godzinowy

Optymizm na rynkach rozpoczyna nowy tydzień. Rynki chyba już zapomniały o zawirowaniach na Bliskim Wschodzie. Co ciekawe nerwowa atmosfera w tej części świata zupełnie nie dotyczyła złotówki. Krajowa waluta nie reagowała na możliwą eskalację konfliktu, krocząc swoimi ścieżkami. Doskonale to widać po wykresie EUR/PLN gdzie trend spadkowy zatrzymało dopiero wsparcie na 4,23. Okolice tego poziomu już trzeci raz w ostatnich dniach były testowane i póki co nie udało się tego poziomu złamać. Rynki jednak w tym tygodniu żyją podpisaniem porozumienia handlowego USA i Chin. Bardzo prawdopodobne, że dojdzie do niego już w środę. Możliwe jest więc, że do tego momentu pozytywny klimat na rynkach się utrzyma. Jest więc szansa, że zobaczymy kolejny, ale tym razem skuteczny atak na wspomniany poziom 4,23. Czego możemy się spodziewać dalej w takim przypadku? Możliwy jest ruch na 4,20. Oczywiście ostatnie miesiące w konflikcie handlowym dwóch mocarstw sporo nas nauczyły, m.in. tego, że nie można być pewnym niczego. Lepsze relacje dwóch potęg gospodarczych są oczywiście na plus także dla reszty świata. Bez tego porozumienia widzielibyśmy kolejne cła i niepewność w biznesie. Taka sytuacja mogłaby być austostradą do wybuchu recesji na świecie. Trzeba jednak pamiętać o tym, że podpisanie wstępnego porozumienia to dopiero początek drogi. W środę być może poznamy dopiero szczegóły i pytanie czy to zadowoli inwestorów. Gdzieś z tyłu głowy trzeba mieć sprzedaż faktów, jeśli się okaże, że porozumienie tak naprawdę nie zawiera nic szczególnego. Wtedy optymizm z rynków szybko może uciec i “oberwie się” również złotemu. Pierwszym oporem w przypadku scenariusza wzrostowego będzie poziom 4,2420 czyli linia trendu spadkowego.

Porozumienie czy jednak tylko rozejm  - 2

Wykres kursu franka szwajcarskiego do złotego, interwał 1-godzinowy

Mocna złotówka i optymizm na rynkach w ostatnich dniach musiał odcisnąć piętno na notowaniach pary CHF/PLN. Trzeba jednak przyznać, że umocnienie złotego w relacji do franka szwajcarskiego nie jest póki co zbyt imponujące raptem 3 groszowe. Może to wynikać z tego, że konflikt na Bliskim Wschodzie spowodował, że bezpieczne przystanie były w cenach. I mimo tego, że krajowa waluta była mocna to i ta szwajcarska więc w tej relacji zanotowaliśmy tylko delikatny ruch. W tym tygodniu wiele będzie zależeć od porozumienia na linii USA-Chiny. Jeśli wstępne uzgodnienia nie rozczarują inwestorów to powinniśmy zobaczyć dalszy rajd ryzyka. W tym scenariuszu w odwrocie powinny być bezpieczne przystanie jak frank szwajcarski. Na parze CHF/PLN podtrzymany zostałby trend spadkowy i zejście w okolice minimów z tego roku nieco poniżej 3,90 stałoby się realne. Na uwadze jednak trzeba mieć to, że podpisanie umowy między dwoma mocarstwami grane jest już od grudnia. Więc tym razem decydować będą szczegóły. Może więc się okazać, że to nie porozumienie, a tylko rozejm i zawieszenie broni. Dalsze szczegóły mogą być dopiero dogrywane po wyborach w USA. Wtedy o nastrojach inwestorów będą decydować sondaże. Jeśli wskazywać będą zwycięstwo Trumpa, to inwestorzy będą sceptyczni, czy ten pokój z Chinami może być trwały.

Porozumienie czy jednak tylko rozejm  - 3

Wykres kursu dolara amerykańskiego do złotego, interwał 1-godzinowy

Słaby raport z rynku pracy w USA odwrócił nieco sytuację dolara na szerokim rynku. EUR/USD podskoczył znów ponad granice 1,11. Niemile zaskoczył tym razem wzrost nowych miejsc pracy i tempo wzrostu płac. Ale trzeba przyznać, że przy tak niskim bezrobociu ciężko o ciągłe odczyty powyżej 200 tys nowych miejsc pracy. Nieco inaczej wygląda sytuacja z płacami. Tak rozgrzany rynek pracy powinien generować wyższe wartości wzrostu płac. Co ciekawe słabe dane z USA nie przeszkodziły amerykańskim rynkom akcji osiągać nowych rekordów. Tylko tutaj za taki stan odpowiada pompowanie płynności przez Fed w ramach operacji repo, a nie optymizm inwestorów. Trudno też w tym momencie wyrokować o dalszych losach EUR/USD, który będzie determinował ruchy na USD/PLN. Wiadomo, że każde zawirowania na rynkach powodują, że dolar jest chętniej kupowany. Z drugiej kupno euro bez istotnych znaków ożywienia w strefie euro jest obarczone dużym ryzykiem. Może więc być problem z wyjściem na EUR/USD powyżej 1,12. Co to oznacza dla USD/PLN? Obecnie na wykresie widzimy krótkoterminowy kanał wzrostowy. Oporem dla dalszych wzrostów będzie górne ograniczenie kanału. W przypadku ruchu w dół, choć wydaje się to mniej prawdopodobny scenariusz wsparciem będzie minimum z początku roku.

Porozumienie czy jednak tylko rozejm  - 4

Wykres kursu funta brytyjskiego do złotego, interwał 1-godzinowy

Funt brytyjski nie ma w ostatnich dniach dobrej passy. Słabnąca waluta Brytyjczyków to zasługa zeszłotygodniowej wypowiedzi prezesa BoE. Carney brzmiał bardzo gołębio stwierdzając, że wraz z członkami banku centralnego swojego kraju mocno dyskutują o możliwych krótkoterminowych bodźcach ze strony polityki monetarnej. Rynki odebrały to jednoznacznie jako zapowiedź bliskiej obniżki stóp procentowych. O większym zaskoczeniu nie może być mowy, gdyż już na poprzednim posiedzeniu dwoje członków głosowało za obniżką. Do tego grona dołączył w ostatnich dniach kolejny członek Vlieghe, który stwierdził, że dane są rozczarowujące i trzeba działać. Wygląda więc na to, że brakuje raptem 2 głosów, by faktycznie Bank Anglii poluzował politykę monetarną. I trzeba przyznać, że dane makro choćby z dzisiaj mogą utwierdzić decydentów z BoE, że to dobry moment na wsparcie gospodarki. PKB spadł m/m o 0,3%, a w relacji r/r jest to wzrost jedynie o 0,6%. Kiepsko wypadła również produkcja przemysłowa za listopad, gdzie odnotowano dużo mocniejszy spadek aniżeli sugerowały prognozy. Jedynym ratunkiem dla zatrzymania przeceny funta mogą być dane o inflacji w środę, ale wzrost cen musiałby znacznie wzrosnąć od oczekiwań. Posiedzenie BoE odbędzie się 30 stycznia i jeśli dane nie zaskoczą na plus, to możemy obserwować dalszą presję podażową na brytyjskiej walucie. Zderzając to z mocniejszym złotym w ostatnich dniach nie dziwi fakt mocnego spadku na notowaniach GBP/PLN. Kurs spadł o około 7 groszy, przebijając znacznie wsparcie na 5,00. Obecnie kurs znajduje się w okolicach 4,95 a kolejnym wsparciem powinno być 4,9175 czyli minima z końca października.

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

Internetowykantor.pl

Pierwszy kantor internetowy w Polsce. Oferuje szybką, tanią i bezpieczną wymianę walut. Obecnie ponad 300 tys. klientów.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk