• Odbierz prezent
Jak zarabiać, kiedy inni tracą? Czym jest krótka sprzedaż? Krótka sprzedaż na akcjach i kontraktach terminowych

Zarabiaj, kiedy inni tracą - brzmi świetnie, prawda? Obstawianie spadków na giełdzie wcale nie jest takie proste, chyba że skorzystamy z kontraktów terminowych. W jaki sposób otwierać krótkie pozycje na akcjach spółek z GPW?

 

Czym jest krótka sprzedaż? Definicja

Zaczynamy kolejny, 34. odcinek naszego cyklu z dźwignią na GPW, który jest poświęcony kontraktom terminowym futures i którego partnerem jest Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. W tym odcinku poruszę temat, który na tyle mocno rozpala wyobraźnię spekulantów, że to właśnie dzięki niemu wielu traderów sięgnęło właśnie po kontrakty terminowe futures i inne derywaty. Mowa o atrakcyjnej i jednocześnie kontrowersyjnej możliwości zajęcia krótkiej pozycji, czyli potocznie zwanego “shorta”. Krótka sprzedaż nazywana też krótką pozycją nie odnosi się do tego, że niewiele czasu mija od jej otwarcia do zamknięcia, choć niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie pomyślał w ten sposób, gdy po raz pierwszy usłyszał to określenie, nie wiedząc jeszcze co znaczy. A krótka pozycja to taka transakcja, w której naszym celem jest osiąganie zysku wtedy, gdy notowania danego instrumentu spadają, czyli po prostu - odwrócenie standardowego modelu transakcji, w którym zarabiamy, gdy sprzedamy coś drożej niż kupiliśmy. Krótka pozycja służy też do realizowania strategii hedgingowych, a o zabezpieczaniu się przed ryzykiem nagrałem osobny, 25. odcinek kursu. Shorty można realizować na różne sposoby, z wykorzystaniem różnych instrumentów.

Zanim przejdę do tematu, standardowo przypominam, że kontrakty terminowe futures są lewarowanymi instrumentami pochodnymi, które cechują się bardzo wysokim ryzykiem inwestycyjnym. Zarówno ze względu na dźwignię finansową, jak i właśnie na możliwość zajęcia długiej lub krótkiej pozycji. Futuresy mogą doprowadzić nie tylko do utraty kapitału, ale też do strat przewyższających wartość naszego depozytu. Dlatego też nie są one odpowiednie dla każdego uczestnika rynku.

 

Krótka sprzedaż na giełdzie, czyli akcje na kredyt. Jak to zrobić?

Kupując akcje na giełdzie tak naprawdę zajmujemy pozycję długą, czyli liczymy że ich cena po jakimś czasie będzie wyższa od tej, po której je kupiliśmy, tym samym zapewniając nam dodatnią stopę zwrotu przy ich sprzedaży. Zajęcie krótkiej pozycji na rynku akcyjnym jest dość skomplikowane, ale nie niemożliwe, przynajmniej na większości rozwiniętych rynków kapitałowych świata, w tym również na GPW. Krótka sprzedaż akcji polega tak naprawdę na sprzedaży papierów wartościowych, które nie są naszą własnością, po to by zarobić na spadkach ich notowań. Brzmi absurdalnie? Na pierwszy rzut oka być może tak, ale w telegraficznym skrócie wyjaśnię o co w tym chodzi.

Krótka sprzedaż akcji polega na tym, że pożyczamy akcje konkretnej spółki od obecnych akcjonariuszy, podpisując umowę notarialną określającą jak długo papiery będą znajdowały się na naszym rachunku i ile za takie pożyczone akcje zapłacimy ich prawowitemu właścicielowi. Nie jest to operacja, którą załatwimy z poziomu platformy internetowej naszego domu maklerskiego, co więcej - jej koszty i towarzyszące temu formalności sprawiają, że krótka sprzedaż ma sens tylko przy zleceniach o wyższej wartości. No dobrze, mamy już pożyczone akcje na rachunku i co teraz? Żeby zająć krótką pozycję, musimy je sprzedać, oczywiście po możliwie jak najwyższym kursie. Powiedzmy, że sprzedaliśmy 1000 akcji spółki X po średniej cenie 100 PLN, co daje nam kwotę 100 000 PLN (nie wliczając prowizji maklerskich). Teraz wystarczy poczekać na prognozowane przez nas spadki. Załóżmy, że niedługo przed wygaśnięciem umowy pożyczki akcji, są one notowane po 75 PLN, co jest realizacją naszego scenariusza spadkowego. Skupujemy z rynku tyle akcji, ile pożyczyliśmy (1000 szt.) za 75 000 PLN (ponownie bez kosztów transakcyjnych). Po tym jak akcje trafią na nasz rachunek maklerski, możemy z czystym sumieniem oddać je wypożyczającym, tym samym wywiązując się z umowy pożyczki. Na naszej krótkiej sprzedaży zarobiliśmy 25 000 PLN przed opodatkowaniem i nie licząc kosztów tej operacji. Oczywiście, krótka sprzedaż ma też drugą stronę medalu - gdy akcje będą rosnąć, a nie spadać, jak założyliśmy w naszym scenariuszu, to będziemy musieli je odkupić po wyższej cenie, księgując tym samym stratę. Co więcej, strata przy krótkiej pozycji może być wyższa niż 100%.

 

Czy da się otworzyć krótką pozycję na kontraktach terminowych futures?

W przypadku kontraktów terminowych, które są instrumentami pochodnymi, zajęcie krótkiej pozycji jest znacznie łatwiejsze, bo nie wymaga od nas pożyczania instrumentu bazowego. Wystarczy dokonać transakcji z wykorzystaniem kontraktu sprzedaży (short), który w praktyce jest zakładem co do przyszłej ceny instrumentu bazowego, zapewniającym nam dodatnią stopę zwrotu, wtedy gdy jego cena spadnie poniżej poziomu aktywacji naszej pozycji. Nasz zysk jest wówczas stratą drugiej strony transakcji, czyli tradera z pozycją długą. To oczywiście działa w dwie strony - gdy notowania futuresa rosną, nasza pozycja krótka przyniesie nam stratę.

W przypadku kontraktów terminowych mamy do czynienia z dźwignią finansową, czyli poziomem depozytu zabezpieczającego niższym niż 100%, co oczywiście zwiększa ryzyko, ale pozwala zajmować pozycje z zaangażowaniem mniejszego kapitału.

 

Na jakich kontraktach terminowych futures na akcje otworzę krótką pozycję?

W momencie, w którym nagrywam ten materiał, na GPW jest dostępnych 39 futuresów na akcje spółek z WIG20 i mWIG40, z których każdy pozwala zająć krótką pozycję:

 

  • Mnożnik 10 (zmiana kursu o 1 PLN jest warta 10 PLN): 11 bit studios (F11B), mBank (FMBK), Mercator Medical (FMRC), Santander Bank (FSPL), PlayWay (FPLW), Ten Square Games (FTSG);
  • Mnożnik 100 (24 kontrakty): Alior Bank, Allegro, Asseco Poland, Pekao, PKO BP, Biomed Lublin, CCC, CD Projekt, Ciech, Cyfrowy Polsat, Dino Polska, Eurocash, GPW, Grupa Azoty, Grupa Lotos, ING BSK, JSW, KGHM, Kruk, Livechat, LW Bogdanka, PKN Orlen, PZU, XTB;
  • Mnożnik 1000: Enea, PGE, CI Games, Bank Millennium, Orange Polska, Polimex-Mostostal, PGNiG, Tauron



Gdzie najwyższa, a gdzie najniższa dźwignia? Od czego to zależy?

Oprócz tego warto wiedzieć, że kontrakty akcyjne różnią się od siebie pod względem poziomu dźwigni. Od czego to zależy?

Depozyty minimalne są na bieżąco ustalane przez KDPW na podstawie zmienności i płynności instrumentu bazowego - im dane akcje są bardziej ryzykowne, tym wyższy poziom depozytu zabezpieczającego i tym samym niższy lewar. Dla przykładu, najwyższe wymaganie depozytowe mają: FBML na Biomed Lublin (44,70%, prawie 54% wstępnego) oraz FMRC na Mercator Medical (31,30%, 37,5% wstępnego). Aktualnie najniższy depozyt zabezpieczający obowiązuje na futuresie FPZU na PZU (6,5%, 7,8% wstępnego), FACP na Asseco Poland - 7,50% (9,0% wstępnego). Depozyt minimalny poniżej 10% (czyli efektywną dźwignię ponad 10:1) znajdziemy również na futuresach PKO BP, Pekao, Santander Bank, PKN Orlen, ING, GPW, Cyfrowy Polsat, Orange Polska, PGNiG, Lotos.

 

Kiedy krótka pozycja na kontrakcie terminowym jest lepsza niż akcje na kredyt?

Tak więc krótka pozycja na kontraktach terminowych jest dla inwestorów indywidualnych znacznie łatwiejszą i przystępniejszą formą obstawiania spadków notowań konkretnej spółki niż krótka sprzedaż z umową pożyczki akcji. W przypadku korzystania z futuresów trzeba jednak pamiętać o terminach wygasania konkretnej serii kontraktów i utrzymywaniu odpowiednich wymogów depozytowych, mając na uwadze ryzyko związane z występowaniem dźwigni finansowej.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk