• Odbierz prezent
Dlaczego nie posiadanie IKE się nie opłaca?

Dobry pomysł na lokowanie emerytalnych oszczędności? A może niezbędnik początkującego gracza na giełdzie? Czym jest IKE i ile tracisz, jeśli jeszcze go nie założyłeś? Zakładam, że skoro trafiłeś na portal, którego tematyką są finanse, to los twoich pieniędzy nie jest ci obojętny. Prawdopodobnie co jakiś czas przelewasz nadwyżki finansowe na swoje konto oszczędnościowe, czy jakąś lokatę, żeby może nie tyle dać im zarobić (bo przy obecnym oprocentowaniu byłoby to trudne), ale żeby w pewnym stopniu uchronić się przed utratą ich wartości. Nie ulega wątpliwości fakt, że część z was albo już inwestuje na rynku kapitałowym, albo zastanawia się nad otwarciem swojego pierwszego konta maklerskiego.

Z artykułu dowiesz się:

  • czym są Indywidualne Konta Emerytalne,
  • ile pieniędzy tracisz co roku nie posiadając IKE,
  • kiedy warto je założyć.

I świetnie, trzymam kciuki, żeby stopy zwrotu z waszych inwestycji, czy oprocentowanie lokat i kont były co najmniej zadowalające. Jednak jak niestety wszyscy wiemy, od naszych wypracowanych zysków (nawet, jeśli mówimy o tych drobnych ze słabo oprocentowanych lokat), musimy odprowadzić 19% daninę, zwaną podatkiem Belki. Prawie jedną piątą naszego zysku zjada państwo. Ale jest na to sposób – i to całkowicie legalny! Wystarczy, że swoją lokatę, konto oszczędnościowe, czy maklerskie będziesz prowadził w ramach IKE.

Jak działa IKE?

Możemy omówić to na prostym przykładzie. Załóżmy, że co miesiąc odkładasz około 800 zł – raz więcej, raz mniej, ale finalnie na koniec roku uzbiera ci się dziesięć tysięcy, które wpłacasz na roczną lokatę, która ma wygenerować zawrotne pięć procent zysku. Daje nam to 500zł na plusie. Tu niestety wchodzi podatek i zabiera nam 95zł, zostawiając jedynie 405zł zysku. I załóżmy, że robisz tak przez dziesięć lat. Co roku dokładasz dziesięć tysięcy do kapitału z poprzednich lat i wypracowanych do tej pory odsetek i odświeżasz roczną lokatę. Po dekadzie takiego oszczędzania udało ci się zgromadzić z odsetkami w sumie 125 213zł. Brawo!

Oszczędzanie bez IKE

A teraz weźmy tą samą sytuację, ale tym razem lokatę założyliśmy w ramach IKE

W pierwszym roku wpłacamy 10000zł i na czysto zgarniamy 500zł odsetek. Podatek belki nas nie obowiązuje, więc niczego od tego nie odejmujemy. Przez kolejne lata dokładamy po 10000 rocznie do zebranego kapitału i odnawiamy naszą roczną lokatę co 12 miesięcy. Z roku na rok będziemy mieli więcej niż w poprzednim przykładzie, bo nikt co roku nie podbiera nam dziewiętnastu procent zysków. I tym razem po dekadzie mamy w sumie 132 067,87zł. To aż o 6855 więcej, niż bez IKE.

Oszczędzanie z IKE

Teraz chyba już jasne, czemu nieposiadanie IKE się nie opłaca.

IKE a inwestowanie w akcje

Wiem jednak, że wiele osób czytających ten tekst może być negatywnie nastawionych i wierzących jedynie w siłę rynku kapitałowego. Załóżmy więc, że jako wielbiciele słodkich przekąsek za wspomniane wcześniej dziesięć tysięcy złotych kupiliśmy w sierpniu 2020 trochę akcji światowego potentata, czyli Ciasteczek z Krakowa za średnią cenę 1zł/akcja. Wierząc w potencjał spółki nie daliśmy się zwieźć z tropu i nie sprzedaliśmy na górce po 17zł, ale wycyrklowaliśmy w drugi szczyt i sprzedaliśmy całość po średniej cenie 24zł. Gdybyśmy taki deal życia zrobili na rachunku maklerskim pod IKE, to całe zarobione 230 000zł trafiłoby do nas, czyniąc nas bardzo szczęśliwymi. W przeciwnym wypadku pod koniec roku musielibyśmy oddać skarbówce aż 45 600zł podatku! I o ile dalej będziemy na plusie 184 400, to jednak zlecenie przelewu do skarbówki na ponad 45 tysięcy boli okrutnie.

Ciazteczka z Krakowa

Ten ostatni przykład to oczywiście trochę hiperbola, chociaż z całego serca życzę wam takich złotych strzałów. Ale ogólnie myślę, że widać tu pewien schemat – bez IKE się po prostu nie opłaca. To teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, które pewnie w waszych głowach mogło się chwilę temu pojawić – gdzie jest haczyk?

Według mnie są dwa spore, o których trzeba pamiętać, ale które absolutnie nie oznaczają, że IKE trzeba omijać.

Po pierwsze – limit wpłat

W 2020 roku na IKE mogliśmy wpłacić 15 681,00 zł. Kwota ta co roku jest inna – wyliczana się ją tak, aby nie przekroczyła trzykrotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok. Nie mamy obowiązku wpłacania żadnej minimalnej kwoty, ani robienia tego regularnie. Dobrze jest wypracować sobie pewien nawyk i system, w ramach którego będziemy na bieżąco przelewali na IKE, ale tak jak wspomniałem, nikt nas do tego nie zmusi.

Drugi haczyk ci bystrzejsi mogli zauważyć już w nazwie produktu

Indywidualne konta EMERYTALNE pozwalają nam na uniknięcie 19% podatku belki tylko wtedy, kiedy środki na nim zgromadzone wypłacimy po ukończeniu 60 roku życia, lub nabyciu uprawnień emerytalnych i ukończeniu 55 roku życia. Dodatkowym warunkiem jest dokonywanie wpłat na IKE co najmniej w 5 dowolnych latach kalendarzowych albo dokonanie ponad połowy wartości wpłat nie później niż na 5 lat przed dniem wniosku o dokonanie wypłaty.

Nie oznacza to, że wcześniej te pieniądze są nie do ruszenia – możemy ich część, albo nawet całość wypłacić wcześniej niż przed sześćdziesiątymi urodzinami. Musimy jednak wtedy liczyć się z faktem, że od wypracowanego zysku zapłacimy dziewiętnastoprocentowy podatek.

IKE można rozumieć jako swego rodzaju pudełko, w którym schować możemy nasz ulubiony sposób oszczędzania. Może to być rachunek oszczędnościowy, lokata, bezpośrednia inwestycja w obligacje skarbu państwa, czy rachunek maklerski. Ten ostatni może nam dać dostęp do różnych EFTów, czy innych instrumentów, które przez lata mogą przynieść nam ciekawe zyski.

Czy mogę mieć więcej niż jedno IKE?

Trzeba pamiętać, że każdy może mieć tylko jedno IKE. Jeśli więc wybrałeś IKE z lokatą, ale chciałbyś jednak te pieniądze inwestować w akcje, to możesz bez problemu przenieść swoje IKE – wraz ze zgromadzonymi środkami i wypracowanymi zyskami przenieść do innej instytucji, która będzie w danym momencie miała dla ciebie lepszą ofertę.

Jak założyć IKE?

Założenie Indywidualnego Konta Emerytalnego jest bardzo proste i niewiele różni się od na przykład otworzenia zwykłego konta w banku. IKE można założyć w wielu instytucjach finansowych, takich jak powszechne towarzystwa emerytalne (PTE), towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI), domy maklerskie, banki oraz towarzystwa ubezpieczeń na życie (TUnŻ). Opcji mamy naprawdę wiele, zachęcam więc do porównania i znalezienia odpowiedniej dla siebie. Warto na początek sprawdzić, czy IKE nie oferuje na przykład bank, w którym mamy już otwarte jakieś konto. Wtedy prawdopodobnie sam proces założenia IKE powinien zająć maksymalnie kilka minut.

Podsumowując – IKE to naprawdę fajny pomysł na proste oszczędzanie. Sam obecnie z niego korzystam i szczerze zachęcam cię do rozważenia wdrożenia takiego rozwiązania u siebie.


Paweł Olszowik

Prowadzący cyklu "Najlepszy portfel emerytalny", zawodowo związany z mediami twórca internetowego wideo. Prywatnie inwestor indywidualny, miłośnik oszczędzania, motoryzacji i nowych technologii.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk