Publikacja: -
Wydarzenie: -
Pilne
FxMag Partner

Jak ruch ceny pokazuje "historię" rynku?

zw week
Z artykułu dowiesz się:
- Dlaczego warto pisać codzienne komentarze
- Dlaczego rynek jest jak książka

Nial Fuller - How Price Action Tells The “Story” On The Charts

 

Każdego tygodnia dostaję setki maili od osób pytających: "Nial, co sądzisz o tym sygnale?" albo "Nial, czy to jest dobry setup?". Pytania tego rodzaju mówią mi, że wielu traderów patrzy na rynek w nieodpowiedni sposób: patrzą na pojedynczą świecę lub sygnał i na podstawie tego podejmują decyzje, kiedy powinni patrzeć na całą historię, którą próbuje opowiedzieć rynek i na zachowanie ceny w czasie ("emocje" rynku).

Kiedy piszę o "historii" rynku lub o "emocjach", mam na myśli to, że cena dokładnie odzwierciedla emocje uczestników rynku, ale ruch ceny także pokazuje swoją własną "osobowość" i opowiada pewną "historię". Tak jak ludzie mają osobowość, tak też ruchy ceny posiadają z jednej strony spójność, a z drugiej zmienność oraz przypadkowość, są to małe różnice występujące między rynkami. Jako traderzy musimy dostroić się do "osobowości" każdego rynku, na którym handlujemy, poprzez zapoznanie się z historią, jaką pokazuje ruch ceny.

 

Ruch ceny pokazuje "historię" rynku

Rynek jest jak książka – by zrozumieć, o czym jest, musisz czytać ją od samego początku i zachowywać to w pamięci, bo w przeciwnym razie pogubisz się w tej historii. Ruch ceny opowiada historię rynku, a gdy nauczysz się jak ją odczytywać, będziesz w stanie przewidywać to, co się może zdarzyć, tak samo jak to się dzieje z książkami. Najlepsi traderzy są w stanie dostrojenia, bo koncentrują się na tym, co robi rynek i rozumieją historię, która jest przedstawiona w ruchu ceny.

Nie zrozum mnie źle, nie możesz mieć obsesji na punkcie wykresów, ale potrzebujesz odpowiedniego balansu między nadmierną, a niewystarczającą analizą. Jedynym sposobem, by opanować własną strategię, jest czytanie wykresu od początku, nawet jeśli to tylko 10 – 20 minut dziennie, powinieneś pozostawać w kontakcie z tym, co się dzieje na rynku, jeżeli naprawdę chcesz zwiększyć szanse na długoterminowe zarabianie.

 

Zapisywanie historii rynku

Nadążanie za tym, co się dzieje na rynku pozwoli zrozumieć jego historię i pomoże być tego świadomym. Posiadanie dziennika lub pamiętnika jest najlepszym sposobem, by "opisywać" historię rynku każdego dnia i pomoże zrozumieć ją od początku do końca, pomoże też wyrobić intuicję. Intuicja rozwija się dzięki ćwiczeniu zapisywania swoich myśli na temat rynku każdego dnia – wykonywanie tego ćwiczenia umożliwia "czucie" rynku na podstawie tego, co się dzieje na wykresie dziennym.

Najlepszym sposobem, by zacząć, jest prowadzenie dziennika i pisanie w nim notatek dotyczących tego, co się wydarzyło na każdej parze walutowej, na której handlujesz. Możesz też dołączyć rzeczy takie jak trend widoczny na wykresie dziennym, ważne poziomy, sygnały uformowane ostatnio itp. To nie jest trudne: idź do sklepu, kup notes i ołówek, każdego dnia napisz datę, analizowaną parę, a potem zrób notatki, tak jak to opisałem wcześniej. Sensem tego ćwiczenia jest nabieranie codziennego nawyku koncentrowania się na historii rynku.

W gruncie rzeczy dzięki temu uświadamiasz sobie, co się obecnie dzieje i możesz przygotować się na potencjalny sygnał wejścia. Rozumiem przez to, że po zrobieniu notatek dotyczących rynku wiesz, co się dzieje, gdzie są ważne poziomy itp., można to nazwać przyjęciem stanowiska oczekującego. Chcesz być przygotowany, a dzięki prowadzeniu dziennika będziesz przygotowany i będziesz wiedział, co chce "przekazać" rynek... dziennik to w zasadzie pisana przez ciebie codzienna mapa rynku. Zauważyłem u siebie dużą poprawę w tradingu, kiedy tylko zacząłem pisać codzienne rynkowe komentarze jakieś pięć lat temu, nie musisz spędzać nad tym wiele godzin tak jak ja, dbając o grono odbiorców, powinieneś tylko zapisywać najważniejsze wydarzenia na rynku. Nie zajmuje to więcej niż 10 – 20 minut dziennie.


Przewidywanie transakcji

Kiedy już zaczniesz pisać codzienne komentarze dotyczące ulubionych rynków, możesz wykorzystać te informacje, by stać się osobą bardziej przewidującą. Kiedy prowadzisz dziennik, to tworzysz w głowie dialog o tym, co się ostatnio działo, co się dzieje teraz oraz co MOŻE się zdarzyć. Prowadzenie takiego wewnętrznego dialogu jest istotne dla wyrabiania intuicji... to coś nieuchwytnego, co jednak pozwala ludziom prześcignąć w tradingu komputery.

Przykładowo, w notesie zapisujesz, co się ostatnio zdarzyło, szukasz trendu, ważnych poziomów itp. ... przewidujesz sygnał, na podstawie którego możesz wejść na rynek. Przywołując znaną z innych artykułów metaforę snajpera: przewidywanie sygnału jest jak wybieranie najlepszego miejsca, z którego można oddać strzał, gdzie można ustawić karabin maszynowy, a potem po znalezieniu dobrego celu zająć pozycję, aż "ofiara" znajdzie się na celowniku. Podobnie postępujesz, gdy prowadzisz dziennik dotyczący zachowania rynku: zaznajamiasz się z ruchem ceny oraz obecnymi warunkami i kiedy znasz swój plan i historię rynku, możesz po prostu czekać w przewidywaniu sygnału wejścia, który będzie zgodny z twoim planem. Mogę obiecać, że jeśli będziesz tak postępować, to będziesz DALEKO PRZED innymi traderami, którzy tracą pieniądze każdego tygodnia, bo są nieprzygotowani i brak im dyscypliny.

Jeden z moich przyjaciół powtarza, że "trading jest grą polegającą na przewidywaniu", a ja całkowicie się z nim zgadzam. Wyobraź sobie, że spoglądasz na wykres EURUSD i widzisz, że jest duży problem w przebiciu ważnego poziomu, następnie zapisujesz w dzienniku co się dzieje i tworzysz sobie ogląd sytuacji, wtedy możesz zacząć przewidywać sygnał wejścia zgodny z twoim planem. Kiedy będziesz mieć ogląd sytuacji i plan, a sygnał będzie z tym zgodny... powinieneś być stuprocentowo pewny, że sygnał jest poprawny, bo go przewidziałeś... stąd biorą się wszystkie przewidywania twojej strategii wejścia i to, JAK opanowujesz strategię.

Może słyszałeś o traderach "znajdujących się w transie" [przyp. tłum.: użyte tu określenie to "being in the zone", nawiązuje do tytułu książki Marka Douglasa]... zapisywanie informacji o ulubionych rynkach oraz uczenie się, jak przewidywać sygnały na podstawie historii, pozwoli ci znaleźć się w tym "transie". Przez prowadzenie rynkowego dziennika "zanurzysz" się w rynek, tak jak się to dzieje w przypadku dobrej książki, a to pomoże zrozumieć nastawienie rynku.

 

Dostrzegać szerszy obraz

Wielu traderów przykłada zbyt wiele uwagi do pojedynczej świecy lub sygnału. Powinieneś uwzględnić to, że handlując nie powinieneś rozważać tylko jednego setupu, ale cały kontekst, w którym pojawił się ten sygnał. Jak napisałem wyżej, jeśli prowadzisz dziennik, to będziesz znać ten kontekst i będziesz tylko czekać na wystąpienie sygnału. Niestety większość traderów robi odwrotnie: nie mają żadnej podstawy czy rutyny poprzedzającej analizę oraz nie mają orientacji co do tendencji rynku, zamiast tego są całkowicie skoncentrowani na szukaniu sygnałów, bez patrzenia na to, co wystąpiło w otoczeniu tego sygnału.

Traderom łatwo pomijać świece, które nie są sygnałami, ale musisz je zauważyć... każda świeca jest istotna, szczególnie na wykresach 4H i 1D. Ważne są cienie świec, każda świeca z dużym cieniem jest istotna, bo cień oznacza wyczerpanie i możliwe odwrócenie kierunku... nawet jeśli to nie jest pin bar, to każda świeca z długim cieniem jest ważna.

Nie używamy wyłącznie sygnałów, by móc handlować na ich podstawie, ale wykorzystujemy też informacje zawarte w ich otoczeniu, by interpretować wykresy i zorientować się, co może się stać niedługo.

 

Wnioski

Podążanie za rynkiem dzień po dniu jest ważne, jeśli na serio myślisz o zarabianiu z tradingu. To podobne do czytania książki: jeśli odłożysz ją na tydzień lub dwa, prawdopodobnie zapomnisz, gdzie ją skończyłeś i co się wydarzyło. W kontekście handlu oznacza to tracenie pieniędzy, bo jesteś mniej przygotowany niż mógłbyś być, gdybyś podążał za rynkiem dzień po dniu i notował, o czym informuje ruch ceny. Jeśli potrzebujesz przerwy od rynku na tydzień lub dwa, tak jak wszyscy to robimy od czasu do czasu, daj sobie kolejny tydzień czy dwa na powrót do rytmu tego, co się stało, kiedy cię nie było na rynku. Bądźmy szczerzy, większość traderów nie traktuje rynku jako historii, z którą powinni być na bieżąco, zamiast tego ich transakcje są losowe, bez logicznego procesu stojącego za ich decyzjami.

Kiedy wyrobisz w sobie nawyk opisywania ulubionych rynków, to będziesz ustawiony jak snajper, i wszystko co musisz zrobić, to oczekiwanie dzień po dniu na ofiarę, która zbliży się do celownika. Przez opisywanie rynku dzień po dniu i notowanie tego, co widzisz, będziesz w stanie przewidywać sygnały... to intuicja, przeczucia, wyczucie rynku... nazwij to jak chcesz, jest to coś, co posiadają profesjonaliści wiedzący, jak zachowują się rynki, na których handlują... oni nie improwizują.

 

Tłumaczenie: Karina Socha

Korekta: Zbigniew Wieczorek

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
FxMag Partner
Zamknij
Zarejestruj się, aby otrzymać pełen dostęp do zasobów portalu oraz 1 nr magazynu FXMAG za darmo!