• Odbierz prezent
Jak pokonać bessę na giełdzie - czyli inwestowanie w czasie kryzysu. Przykłady wielkich upadków i szybkich wzlotów w ostatnim kryzysie na GPW

Ostatnie miesiące na warszawskiej giełdzie to z pewnością niezwykle ciekawy okres. Dla wielu inwestorów był to bardzo nerwowy czas, biorąc pod uwagę zmienność notowań akcji. Teraz, gdy sytuacja wydaje się spokojniejsza możemy zobaczyć jak wygląda giełdowy krajobraz po burzy – jakie grupy spółek okazały się najbardziej odporne na zawirowania, które ucierpiały najmocniej, i które po odnalezieniu dna odbiły się najwyżej.

 

Z perspektywy czasu można powiedzieć, że w ostatnich miesiącach strat nie notowali jedynie Ci inwestorzy, którzy pozostali poza rynkiem. Oczywiście, cześć tych, którzy zdołali przetrwać okres strat dziś może już być na plusie. Jednak wielu mogło nie przetrwać próby bólu, jaką były kilkudziesięcioprocentowe obsunięcia kapitału. Na poniższym wykresie widzimy, że nawet silnie zdywersyfikowany portfel, jakim jest indeks WIG, zniżkował względem lutowych maksimów o prawie 40%.  Więcej tracił indeks grupujący największe spółki – WIG20 (spadek o prawie 42%) – a mniejsze spadki zanotowały indeksy średnich (36%) i małych spółek (31%). Te ostatnie zdołały przy tym najsilniej odbić do góry względem marcowego dołka, a najsłabsze wzrosty pod tym względem odnotowały średnie spółki.

 

FXMAG akcje jak pokonać bessę na giełdzie - czyli inwestowanie w czasie kryzysu. przykłady wielkich upadków i szybkich wzlotów w ostatnim kryzysie na gpw wig  wig20  gpw  swig80  mwig40  akcje  inwestorzy  bessa 1

Wykres 1. Główne indeksy GPW – spadek względem lutowych maksimów i odbicie względem marcowego dołka

 

Z analizy indeksów spółek dużych, średnich i małych można wyciągnąć wniosek, że skala przecen była silniej skorelowana z odpływem kapitału z giełdy niż z obawą o kondycję poszczególnych spółek. To bowiem największe spółki giełdy koncentrują na warszawskim parkiecie największy kapitał. Gdy w wyniku paniki kapitał odpłynął z giełdy w kierunku bezpieczniejszych rynków, to właśnie blue chipom oberwało się najmocniej. WIG20 spadł mocniej niż indeks średnich spółek, a najmniej stracił indeks „maluchów”. Gdybyśmy potraktowali wyłącznie giełdę jako barometr sytuacji w gospodarce i wskaźnik kondycji/perspektyw poszczególnych podmiotów, to taki obraz rzeczy mógłby wydawać się nieco paradoksalny. W obliczu sporej niepewności większe obawy powinny dotyczyć bowiem mniejszych podmiotów, podczas gdy te największe powinny być postrzegane jako bezpieczniejsze i bardziej stabilne.

Oczywiście nie bez znaczenia jest to, jakie spółki mają kluczowy wpływ na powyższe indeksy. W końcu WIG20 to przede wszystkim banki. Te z kolei bardzo słabo wypadają na tle innych sektorów, co prezentują dane omawiane w dalszej części artykułu.

 

Kto sobie poradził, a kto nie

Kryzys w gospodarce, będący bezpośrednim efektem jej zamrożenia, w różnym stopniu oddziałuje na poszczególne grupy spółek. Oczywiście nie sposób szukać spółek, których notowania nie pikowały z całą giełdą – załamanie na rynkach to w końcu w pierwszej kolejności panika wśród mniejszych inwestorów i transfer kapitału większych inwestorów na bezpieczniejsze rynki (czyli nieco bardziej zorganizowana panika). Dopiero później przychodzi czas na otrząśnięcie się i weryfikację tego jak kryzys wpłynie na wyniki poszczególnych sektorów i spółek. Jest to doskonale widoczne w przypadku indeksów sektorowych warszawskiej giełdy. Wszystkie z nich zaliczyły drastyczny spadek i wszystkie w jakimś stopniu odbiły się od dna (oczywiście nikt nie zagwarantuje nam, że jeszcze tego dna nie przebiją). Niektóre odbiły się słabiej, inne mocniej, a jeszcze inne zdołały wznieść się ponad poziomy sprzed załamania. W poniższych analizach do indeksów sektorowych dodałem jeszcze indeks WIG GAMES ze względu na popularność i zachowanie spółek gamingowych w ostatnim okresie.

 

Największy spadek wśród indeksów sektorowych zanotował WIG-ODZIEŻ, który względem lutowych maksimów osunął się o ponad 57%. Pierwsze dni załamania na GPW związane były przede wszystkim z informacjami o drastycznych spadkach cen CCC i LPP, czyli największych spółek tego sektora. Odzieżówka to w końcu sektor, w który najmocniej uderzyły zamknięcia sklepów i galerii. Drugim indeksem z największym spadkiem był WIG-LEKI (prawie 55% względem lutowych maksimów), dla którego kulą u nogi okazały się problemy chińskich producentów. Gdy ta kula została odcięta sektor mógł potężnie odbić, gdyż w czasach globalnej pandemii stoi na uprzywilejowanej pozycji (z pewnością z perspektywy biznesowej). Kolejne dwa najmocniej zniżkujące sektory to Górnictwo i Banki. Indeks WIG-GORNIC zniżkował o ponad 51% względem lutowych maksimów, a WIG-BANKI o niespełna 49%.

Sektor informatyczny okazał się z kolei najbardziej odporny na pandemię, do czego z pewnością przyczyniła się specyfika pracy i „bezkontaktowy” produkt. WIG-INFO zniżkował o „zaledwie” 23,6%, co oznacza, że był to spadek o połowę mniejszy od 5 najsłabszych indeksów sektorowych. Mniej niż 30% zniżki zanotował jeszcze tylko WIG-BUDOW.

 

FXMAG akcje jak pokonać bessę na giełdzie - czyli inwestowanie w czasie kryzysu. przykłady wielkich upadków i szybkich wzlotów w ostatnim kryzysie na gpw wig  wig20  gpw  swig80  mwig40  akcje  inwestorzy  bessa 2

Wykres 2. Indeksy sektorowe – spadki względem lutowych maksimów i wzrosty względem marcowych dołków

 

Tylko nieliczni wstali z kolan

Okres załamania notowań na GPW to z obecnej perspektywy dość odległa historia (choć nikt nie zagwarantuje nam, że bessa definitywnie się zakończyła). Bieżąca historia to próba odbicia i powrotu do poziomów z początku lutego. Co ciekawe, w dużej mierze ta próba odbywa się przy uczestnictwie inwestorów indywidualnych, którzy w okresie pandemii skierowali swój kapitał na rynek akcji. Poniższy wykres ukazuje, które sektory najmocniej odbiły po spadkach z lutego i marca – wskaźnik ukazuje jaką część spadku (od lutowego maksimum) została „odrobiona” przez dany indeks.

 

FXMAG akcje jak pokonać bessę na giełdzie - czyli inwestowanie w czasie kryzysu. przykłady wielkich upadków i szybkich wzlotów w ostatnim kryzysie na gpw wig  wig20  gpw  swig80  mwig40  akcje  inwestorzy  bessa 3

Wykres 3. Indeksy sektorowe – zniesienie ruchu spadkowego

 

Wykres pokazuje, że aż 3 spośród 14 indeksów sektorowych odrobiły spadki z nawiązką. Do tych 3 indeksów należy dodać jeszcze WIG GAMES, który okazał się kryzysowym przebojem – już w połowie kwietnia powrócił do poziomu lutowych maksimów i od tego czasu dalej rośnie, notując historyczne rekordy. Wśród 3 indeksów sektorowych, które odrobiły spadki znalazły się 2 spośród tych, które odnotowały najmniejsze spadki – WIG-INFO i WIG-BUDOW. Trzecim jest jednak jeden z liderów spadków, czyli WIG-CHEMIA. Tuż za nim na wykresie mamy kolejnego z mocnych spadkowiczów, czyli WIG-LEKI.

Zdecydowanie największe problemy z podniesieniem się z kolan ma sektor bankowy. WIG-BANKI zdołał odrobić nieco ponad 1/8 całej straty z okresu załamania. Każdy z pozostałych indeksów sektorowych zdołał odrobić przynajmniej 40% ruchu spadkowego.

 

Stagnacja ukazuje niepewność wśród inwestorów

Ostatnie miesiące na warszawskiej giełdzie możemy podzielić na 3 okresy:

  • Spadki z drugiej połowy lutego i pierwszej połowy marca
  • Wzrosty z drugiej połowy marca i pierwszej połowy kwietnia
  • Stagnacja od połowy kwietnia

Każdy z indeksów sektorowych zaliczył pierwszą i drugą z tych faz, ale sektory, które odrobiły najwięcej strat, zdołały uniknąć fazy stagnacji. Najbliższy okres będzie szansą dla pozostałych sektorów, by podążyć w kierunku wyznaczonym przez liderów. Z jednej strony pozytywnym czynnikiem powinno być dla nich stopniowe odmrażanie gospodarki, czy luzowanie polityki pieniężnej. Z drugiej, istnieje ryzyko związane z weryfikacją tego jak mocno kryzys odbił się na zyskach spółek (nie tylko w pierwszym, ale w szczególności w drugim kwartale 2020 roku). Nie należy zapominać również o zagrożeniu związanym z możliwością wystąpienia kolejnych fal epidemii w kraju. To wszystko sprawia, że wśród inwestorów panuje obecnie spora niepewność, pomimo tego, że ostatni okres na GPW przywrócił nadzieję. Należy pamiętać, że upadek nadziei może mieć równie negatywne skutki co panika. Zwłaszcza w sytuacji, gdy tak istotny udział w odbiciu giełdy mieli inwestorzy indywidualni.


Jakub Wilk

Redaktor portalu FXMAG. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk