• Odbierz prezent
Jak nie być Januszem DAXa? Co może stać się z notowaniami giełdowymi DAXA w najbliższych dniach?

Czas dla światowych i polskich rynków kapitałowych z pewnością mamy szczególny. Prym wiodą polskie akcje, a w ostatnich tygodniach szczególnie tych najmniejszych spółek, z “mniejszej” giełdy, zwanej czasami polskim NASDAQ. Wśród brokerów zajmujących się rynkami lewarowanymi, CFD etcetera charakterystyka klienta i produktów, które on wybiera też się zmieniła. Wzrosła popularność instrumentów opartych o ropę, aktualnie chętniej handlowane jest złoto i srebro, cały czas wszyscy pamiętają o spółkach z FANG, a mniej popularne stały się linie lotnicze (znów można latać, więc spadła zmienność). W tym wielobarwnym orszaku produktów inwestycyjnych wśród brokerów oferujących towary, CFD i FOREX palmę pierwszeństwa stracił index DAX(30).

Instrumenty oparte o największy niemiecki indeks były przez większość czasu najpopularniejsze w trakcie ostatnich 5 lat wśród firm oferujących platformy do handlu na wspomnianych rynkach. Zmiana struktury najpopularniejszych instrumentów nie wiąże się z utratą atrakcyjności kontraktów opartych na DAXa, a raczej z szeroko pojętą zmiennością i tym, że mówiąc kolokwialnie "po prostu dużo się dzieje na rynkach". Patrząc z perspektywy Helicopter View, czyli dużego obrazka, DAX wciąż będzie istotnym instrumentem dla polskich inwestorów. Wielu nie jest przekonanych do polskiej giełdy, a hossa w Stanach wciąż jest dla inwestorów czymś, co rozpala ich wyobraźnię. Jednak indeksy z USA z racji przesunięcia czasowego są mniej atrakcyjne. DAX wciąż pozostanie “miejscem”, gdzie inwestorzy będą rozgrywać swoje scenariusze i szukać okazji na tak zwane szybkie pieniądze.

Zainteresowanie DAXem wciąż nie maleje w grupach skupionych na handlu na rynkach terminowych, a lokalni Guru i szkolenia brokerów wciąż skupiają się na tym instrumencie

Gdy wreszcie dojrzeją wszyscy nowi inwestorzy, duża część na kolejnym etapie swojej inwestycyjnej przygody wybierze właśnie DAXa. Niestety istnieje poważna obawa, że duża część z nowych inwestorów, podobnie jak ci z dłuższym stażem, pozostanie tak zwanymi Januszami DAXa - inwestorami, którzy domyślnie otwierają platformę na losowo wybranym interwale czasowym, często niebezpiecznie krótkim, jak jedna minuta, obserwują wykres i otwierają losowo wybraną pozycję. Często pozycja ta jest przeciwna do aktualnego trendu. W myśl zasady “jest drogo, może będzie tanio”. Nawet jeżeli opisana przeze mnie analiza jest zbytnim uproszczeniem decyzji inwestycyjnych podejmowanych przez inwestorów, to i tak to wciąż za mało, aby świadomie i z premedytacją podejmować właściwe decyzje na tym indeksie.

Warto zatem choć trochę przybliżyć indeks i zdać sobie sprawę że za konkretnymi zmianami stoją notowania 30 spółek i wielki kapitał

Nawet, jeśli przyjmiemy lubianą przez wielu zasadę, że wielki kapitał poluje na ich pieniądze i stara się ich "wyleszczyć", to na koniec dnia wszyscy polujący na “moje” pieniądze podjęli jakieś konkretne decyzje inwestycyjne na akcjach. Duża część z nich trzyma pokaźne pakiety w swoich portfelach. Koniec końców zatem ich celem nie jest przechwycenie twoich pieniędzy, ale to jak prezentują się spółki, które posiadają w swoim portfelu - “czy będą dalej rosnąć?”, “czy zarabiają pieniądze?”.

Z perspektywy tu i teraz DAX znajduje się w trendzie wzrostowym, jeśli jednak nieco rozszerzymy swoje spojrzenie to bardzo podobne poziomy w okolicach 12 000 punktów obserwowaliśmy już w kwietniu 2015 roku. Aktualnie notowane poziomy w okolicach 13 000 punktów handlowe były na początku 2017 roku, w styczniu 2018 roku, w kwietniu 2018 roku i wreszcie zimą 2019 roku. Innymi słowy, od czterech lat na niemieckim indeksie nie nastąpił żaden konkretny przełom. Mieliśmy kilka mocnych trendów mających kilkadziesiąt, a czasami nawet ponad 50%, jednak nie można mówić o spektakularnym wieloletnim trendzie wzrostowym. Sytuacja wygląda nieco inaczej, niż na indeksie S&P 500, na którym notujemy wybiórczy, acz mocny trend wzrostowy. Korelacja S&P500 i DAX jest bardzo wysoka - przez większość czasu przekracza 90%, jednak jakość reakcji DAXa jest mniejsza, szczególnie pod kątem wzrostów.

Jak nie być Januszem DAXa? - 1

Notowania DAX30, interwał dzienny.

Spostrzeżenie to doprowadza nas do dość oczywistej konstatacji, iż struktura DAXa jest zupełnie inna niż S&P500. Niemiecka gospodarka, jak i indeks kojarzą się z ciężkim przemysłem, zatem spodziewamy się dużego udziału przemysłu motoryzacyjnego, ale też banków i znanych firm odzieżowych. Spotkanie z rzeczywistością w tym przypadku nie do końca obrazuje pobieżne spojrzenie na niemiecką gospodarkę. Firmy motoryzacyjne owszem występują w indeksie DAX, jednak po latach problemów ich udział w wyraźnie zmalał. Największy Daimler to zaledwie 4% udziałów indeksie. Wnikliwa obserwacja DAXa wskazuje na duży udział oprogramowania i przemysłu chemicznego, wszak dwie największe spółki z ponad 11% udziałem w indeksie to SAP i Linde.

Jak nie być Januszem DAXa? - 2

Skład i wagi spółek w indeksie DAX30

Dalej znajdziemy Siemens, Allianz, Bayer i Deutsche Telekom. Pierwsza ciekawostka: wspomniane 6 spółek to 50% wartości indeksu DAX. Zatem jeśli w Stanach za akronimem FANG kryją się wielkie, istotne dla indeksu spółki technologiczne, w Niemczech znajdziemy mix chemii, oprogramowania, przemysłu, ubezpieczeń i telekomunikacji. Możliwy akronim brzmi źle: BALDSS.

Duża dywersyfikacja, jednak wiele tych spółek to stabilne, wolnorosnące biznesy, jak na przykład Deutsche Telekom, bez rewolucyjnego potencjału. Zatem ewentualne nowe rekordy na DAX i przyszła mocna hossa musi odbyć się udziałem przynajmniej trzech ze wspomnianych spółek, tak by w dalszym etapie trwania hossy wielka szóstka mogła ulec zmianie na korzyść szybciej rozwijających się podmiotów.

Jeszcze ciekawsze wnioski uzyskamy, gdy stworzymy strukturę indeksu DAX pod kątem sektorowym. Szeroko pojęta branża chemiczno-farmaceutyczna to prawie 29% udziału w indeksie. Na drugim miejscu znajdziemy sektor finansowy z 16% udziałem. Dalej szeroko pojęty przemysł, ale bez motoryzacji, która jest dopiero piątym sektorem w indeksie DAX z 9% udziałem. Trzy kluczowe sektory dla indeksu DAX to prawie 60% jego wartości.

Jak nie być Januszem DAXa? - 3

Skład indeksu DAX30 według sektora

Zatem w rzeczywistości otwierając jakikolwiek instrument CFD oparty o DAX tak naprawdę staramy się antycypować przyszłość branży chemiczno-farmaceutycznej, finansowej i przemysłu w Niemczech oraz krajach związanych z nimi gospodarczo. Oczywiście z perspektywy trzygodzinnej transakcji nie ma to dużego znaczenia, jednak problemy finansowe firmy Wirecard pokazały jak jeden podmiot z indeksu DAX może na dwie sesje zaburzyć sytuację techniczną. W konsekwencji stracimy pieniądze lub zarobimy, a to, co ukaże nam się na wykresie technicznym niekoniecznie będzie pasowało do przyszłych wydarzeń. Duży udział firm związanych z przemysłem chemiczno-farmaceutycznym może mieć również niespodziewane konsekwencje w związku z epidemią. Wszak nie wiadomo, czy któraś z substancji czynnych produkowanych na przykład przez Merck stanie się kluczem do rozwiązania medycznych problemów.

Patrząc szeroko na przyszłość indeksu DAX koniecznie należy zwrócić uwagę na słabą postawę kluczowego dla indeksu sektora chemicznego, który w ciągu ostatnich kilku miesięcy zachowuje się trochę lepiej, niż DAX i pomaga w odrabianiu marcowych strat. Jednak z perspektywy ostatnich 5 lat jesteśmy niżej niż w sierpniu 2015 roku.

Jak nie być Januszem DAXa? - 4

Notowania indeksu sektorowego DAX-Chemia, poziomy punktowe

Jak nie być Januszem DAXa? - 5

Notowania indeksu sektorowego DAX-Chemia, sierpień 2015 = 0%

Kluczem do nowej hossy dla indeksu DAX może okazać się tak zwany przemysł 4.0 i spółki tworzące technologie w tej branży. Jeżeli biznes rozwijałby się w tę stronę, to mogłaby to być dobra dekada dla indeksu DAX. Spółki przemysłowe w perspektywie ostatnich 5 lat radziły sobie bardzo dobrze. Zupełnie inaczej było jednak w ciągu ostatnich kilku miesięcy - sektor ten dużo mocniej ucierpiał podczas załamania związanego z zamknięciem niemieckiej gospodarki. Odbicie sektora było także dużo słabsze z perspektywy notowań. Tak nisko w tym segmencie rynku, oprócz okresu marzec-kwiecień 2020, byliśmy dopiero w 2017 roku.

Jak nie być Januszem DAXa? - 6

Notowania indeksu sektorowego DAX-przemysł

Inwestując jakkolwiek swoje pieniądze, nawet w krótkim terminie, warto choćby pobieżnie zaznajomić się ze strukturą indeksu, w który wkładamy środki. Szczególnie jeśli mówimy o instrumentach lewarowanych, gdzie swoiste gwiazdki, niczym w umowie, w postaci udziału różnych spółek w indeksie mogą być kluczowe. Schemat ten nie dotyczy tylko indeksów również warto zainteresować się w obecnej sytuacji, jak wygląda struktura rynku złota i o jaki kontrakt oparte jest nasze CFD, czy w jakiej walucie inwestujemy...

Jeśli chcesz zdobyć więcej wiedzy na temat rynków finansowych i móc rozsądnie zarządzać swoimi pieniędzmi zapraszam Cię już w najbliższy poniedziałek na spotkanie live o 20:00 do Squaber.com.


Michał Palaczyk

Inwestor od 2007 roku. Główny analityk rynku akcji i kontraktów terminowych w Squaber.com. Autor najdłużej istniejącego w Polsce (od 2015 roku) cotygodniowego magazynu analitycznego na temat sytuacji na polskim rynku kapitałowym i możliwych scenariuszy na przyszłość. Jego ulubiony instrument inwestycyjny to kontrakt terminowy na WIG20, w inwestowaniu w akcje preferuje mniejsze spółki i poszukiwanie ukrytej wartości. Jego ulubiony cytat to: “głupotą jest robić ciągle to samo i oczekiwać innych rezultatów”.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk