• Odbierz prezent
Jak inwestować i spekulować na TRON (TRX ). Kontrakty futures i CFD na TRX
fot. freepik.com

Rewolucyjny projekt, który czerpie to, co najlepsze z Ethereum, a jednocześnie od samego początku swojego istnienia ma na celu jego detronizację. Ten cel jednak coraz bardziej się oddala, a biorąc pod uwagę że Ethereum już niedługo przejdzie rewolucyjną zmianę, może się okazać, że jego realizacja pozostanie w sferze niespełnionych obietnic. O jakim projekcie mowa i dlaczego jest on atrakcyjny spekulacyjnie?

 

 

 

 

Co warto wiedzieć o TRX?

Zaczynamy kolejny odcinek naszej serii edukacyjnej CFD od A do Z, której partnerem jest Dom Maklerski XTB i która jest poświęcona lewarowanym instrumentom pochodnym. W tym odcinku kontynuujemy temat ekspozycji na rynek kryptowalut z dźwignią finansową i możliwością zajmowania zarówno krótkich, jak i długich pozycji, czyli rozgrywania wzrostów i spadków.

Nadszedł czas na kolejny projekt, który stawia sobie za cel… zdetronizowanie Ethereum i stanie się najpopularniejszą, wielofunkcyjną platformą blockchainową, dającą dostęp do zdecentralizowanego internetu (Web 3.0). Mowa o platformie TRON i jej kryptowalucie TRX, która akurat obecnie jest znacznie dalej od planowanego “pobicia Ethereum” niż była jeszcze chociażby na początku 2019 roku - wtedy TRON był dziewiątym projektem pod względem kapitalizacji, a jego wycena rynkowa była o niecałe 9x mniejsza niż Ethereum. Obecnie TRX znajduje się na 16. miejscu w rankingu market capu, a jego kapitalizacja jest ponad 33x mniejsza niż ETH.

Co warto wiedzieć o samym projekcie, zanim zdecydujemy się zajmować na nim pozycje?

 

Jest to wielofunkcyjna platforma oparta na sieci blockchain, która umożliwia tworzenie smart kontraktów, opartych na ich podstawie tokenów i zdecentralizowanych aplikacji, podobnie jak Ethereum. TRON różni się przede wszystkim tym, że jest oparty na algorytmie konsensusu Delegated Proof of Stake, czyli nie ma w nim górników potwierdzających transakcje.
Zamiast tego o integralność sieci i zatwierdzanie kolejnych bloków transakcyjnych dbają tzw. Super Node, określane też jako Witness (świadek), których w sieci TRON jest 27 i są oni wybierani przez posiadaczy kryptowaluty TRX w ramach głosowania. Nowy blok transakcyjny w sieci powstaje co 3 sekundy, a czas na jaki konkretne Super Nody zostają wybrane to 6 godzin (nazywany jest również Epoką). Przed kolejną epoką znów dochodzi do głosowania na węzły zatwierdzające transakcje.

Z poziomu portfela TRX możemy wybierać konkretne Super Nody, wykonując specjalną transakcję głosowania. Dzięki takiemu algorytmowi konsensusu sieć TRON ma dużo większą skalowalność niż Ethereum (przed przejściem na PoS), bo wynosi ona ok. 2000 tys. transakcji na sekundę, samo przesłanie środków w TRX kosztuje ok. 5 centów i zatwierdzenie transakcji nie zajmuje więcej niż 20 sekund.

 

Twórcą platformy jest młody chiński przedsiębiorca Justin Sun (rocznik ‘90), który wcześniej był członkiem zespołu XRP. Sun wsławił się wylicytowaniem charytatywnego lunchu z Warrenem Buffetem za ponad 4,5 mln dolarów, na którym próbował przekonać legendarnego inwestora do kryptowalut, dając mu m.in. zestaw talerzy z logiem TRON. 

Źródłem kontrowersji wokół Trona był fakt, że spora część kodu źródłowego została zaczerpnięta wprost z Ethereum, a sam projekt jest kompatybilny z wirtualną maszyną Ethereum, co pozwala w łatwy sposób przenieść tokeny czy zdecentralizowane aplikacje z blockchaina Ethereum na TRON i odwrotnie. Złośliwi twierdzą, że TRON to taka kopia Ethereum, tylko że bardziej scentralizowana i z innym algorytmem konsensusu, ale przez to szybsza i tańsza. Mimo, że to nie do końca prawda, trzeba mieć na uwadze fakt, że w momencie przejścia sieci Ethereum na Proof of Stake, konkurencyjność TRONA, któremu dotychczas nie udało się zbyt mocno przebić, może jeszcze dodatkowo spaść. To istotny czynnik ryzyka w średnim terminie.

Patrząc na wykres TRX, widać, że jak dotąd nie udało się przebić historycznych szczytów z ostatniej bańki (początek 2018 roku), kiedy przez chwilę był notowany nawet powyżej 20 centów. Zeszłoroczny szczyt notowań wypada na połowę kwietnia (ponad 18 centów) a nie na listopad, kiedy ruch wzrostowy był już dużo słabszy, a inne coiny wybijały nowe ATH, jak chociażby BTC i ETH.

 

Kontrakty terminowe na TRON (TRX)

Przechodząc już bezpośrednio do możliwości tradingowych na TRX, zacznę standardowo od kontraktów terminowych. TRON jest oczywiście zbyt niski kapitalizowanym projektem o zbyt małej płynności, żeby znaleźć na niego kontrakty futures na rynku regulowanym. Pozostają nam więc futuresy oferowane na giełdach kryptowalut, a tych jest akurat sporo.

 

Największa płynność występuje na dwóch najpopularniejszych giełdach kryptowalutowych derywatów - Binance Futures i BitMEX. Na Binance znajdziemy futuresy na TRX bez daty wygaśnięcia, rozliczane w najpopularniejszych stable-coinach (USDT, BUSD), a na BitMexie kontrakty rozliczane w dolarze lub Tetherze, oba również bez daty wygaśnięcia.

Na jednej i drugiej platformie mamy do wyboru dźwignię aż do 50:1, czyli 2% depozytu zabezpieczającego.

Trzeba pamiętać o tym, że w przypadku bezterminowych kontraktów na giełdach krypto co 8 godzin pobierana jest opłata za utrzymanie pozycji (jedna strona transakcji przekazuje ją drugiej, w zależności od tego jak w którą stronę cena futuresa odbiega od aktualnej ceny na rynku spot).

 

Kontrakty CFD na TRX - specyfikacja, warunki handlu

Jeśli natomiast chodzi o kontrakty na TRX poza giełdami kryptowalut, to do wyboru mamy również CFD, które znajdziemy u sporej części brokerów, mających poszerzoną ofertę instrumentów na kryptowaluty.

W przypadku regulowanych brokerów mamy tu standardową dźwignię 2:1 (50% marginu), narzuconą przez europejskiego regulatora ESMA. 

Na platformie xStation 5 znajdziemy kontrakty na Trona, wpisując po prostu TRX. Wartość 1 lota odpowiada 1 jednostce TRX, dlatego najmniejsza możliwa pozycja to 2500 lotów. I taką pozycję przy kursie 7 centów otworzymy z depozytem niecałych 398 złotych, już z uwzględnieniem kosztów transakcyjnych. 

Podobnie jak w przypadku innych kontraktów na krypto, nie ma rolowań i jest on bezterminowy, czyli możemy utrzymywać pozycję dłużej niż 365 dni, podobnie jak w przypadku np. kontraktu na XRP czy ADA.

Oczywiście, przy utrzymywaniu pozycji pomiędzy sesjami trzeba liczyć się z ujemnymi punktami swapowymi, zarówno dla pozycji długiej, jak i krótkiej (dla longów są one obecnie ponadtrzykrotnie wyższe). Standardowo, na plus kontraktów różnicowych można zaliczyć fakt, że są najbardziej intuicyjne w obsłudze i nie wymagają wchodzenia w kryptowaluty czy kupowania stablecoinów, bo wszystkie pozycje są rozliczane z poziomu platformy brokera, z naszego depozytu. A jeśli chodzi o zaledwie dwukrotną dźwignię, ma ona oczywiście swoje plusy i minusy i dla jednych będzie pożądana, a dla innych zbyt niska.





Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk