• Odbierz prezent
Jak głęboko banki sięgną do naszych kieszeni? Opłaty bankowe w góre

Koronakryzys wpłynął negatywnie na wiele sektorów naszej gospodarki, nie tylko na gastronomię, hotelarstwo czy turystykę, ale również na banki oraz ich klientów, czyli … nas wszystkich. W jaki sposób?

Sytuacja sektora bankowego

Według raportu Głównego Urzędu Statystycznego w maju 2020r. opłaty i prowizje pobierane przez banki wzrosły względem kwietnia br. o 43% oraz niemal o 40% względem roku poprzedniego. Zgodnie z opinią Związku Banków Polskich wskutek obniżenia poziomu stóp procentowych oraz wzrostu odpisów o 50% wynik finansowy sektora bankowego w 2020r. zmniejszy się od 80% do 85%. Nie można również wykluczyć sytuacji, w której niektóre mniejsze banki zakończa rok ze stratą.

Polski sektor bankowy aktualnie zmaga się ze znacznym spadkiem przychodów. Zgodnie z szacunkami Narodowego Banku Polskiego w okresie styczeń – maj 2020r. zysk całego sektora spadł o 42,2% do kwoty 3,38 miliarda złotych.

Jeśli chodzi o wyniki finansowe największych banków, w pierwszym półroczu 2020 zysk netto PKO BP wyniósł nieco ponad 1,3 mld zł, czyli 0,7 mld zł mniej niż w analogicznym okresie 2019r. W przypadku PEKAO SA 0,5 mld zł., niemal 0,3 mld zł mniej r/r.

Finansowy łańcuch pokarmowy

Naturalną rekcją Rady Polityki Pieniężnej na prawdopodobieństwo wystąpienia kryzysu gospodarczego jest obniżenie poziomu stóp procentowych co przekłada się na niższe oprocentowanie obligacji, lokat bankowych oraz, co jest najważniejsze z punktu widzenia wyniku odsetkowego banku, na niższe oprocentowanie kredytów. Banki zarabiają generując wynik odsetkowy, czyli „procent” od udzielonych kredytów i pożyczek lub na prowizjach, przy czym udział tych dwóch pozycji nie jest równy. W 2019 roku banki wygenerowały wynik odsetkowy w wysokości 49 mld zł, natomiast przychody z tytułu opłat i prowizji wyniosły 13,3 mld zł, czyli ponad 3,5 razy mniej. W Eurostrefie stosunek ten wynosi średnio 1,6. Skąd taka dysproporcja? Przede wszystkim z utartych od wielu lat praktyk biznesowych zgodnie z którymi możemy się cieszyć bezpłatnym prowadzeniem rachunku bankowego, bezpłatnymi przelewami, wypłatami z bankomatów oraz innymi podstawowymi usługami bankowymi. Zgodnie z szacunkami w 2020r. w wyniku obniżenia poziomu stóp procentowych, z sektora bankowego wyparuje od 8 do 9 mld złotych wyniku odsetkowego. Banki muszą na czymś zarabiać, więc jeśli nie na prowizji, to na oprocentowaniu kredytów. A że to ostatnie ostatnio drastycznie spadło, musimy przygotować się na podwyżkę opłat i prowizji za usługi bankowe, słowem – koniec z kontem i kartą „za darmo”

Stopa referencyjna NBP (Polska) w okresie ostatnich 5 lat

FXMAG biznes jak głęboko banki sięgną do naszych kieszeni? opłaty bankowe w górę banki  kryzys w sekotrze bankowym  klienci banków  opłaty bankowe  ile zapłacimy za usługi bankowe  koronawirus a banki  sektor bankowy  banki w polsce  rpp  bank centralny a banki  alior bank opłaty  bnp paribas opłaty  santander opłaty  opłaty bankowe w górę  ile zapłacisz za przelew 1https://www.bankier.pl/gospodarka/wskazniki-makroekonomiczne/referencyjna-pol

Co podrożeje?

W odpowiedzi na topniejące zyski banki zaczęły podnosić koszty usług dodatkowych. Zacznijmy od Citi Handlowego – od 20 sierpnia osoby posiadające konto Citi Priority będą musiały zapłacić 49 zł miesięcznie za prowadzenie konta (jeżeli utrzymujemy na nim mniej niż 30 tys. zł lub co miesiąc wpływa na nie mniej niż 5 tys. zł lub wydajemy za pomocą karty debetowej mniej niż 500 zł miesięcznie). Ponadto opłata za skorzystanie z infolinii wynosi już 9 zl.

Z dodatkowymi warunkami związanymi z prowadzeniem rachunku bankowego bez opłat muszą się liczyć m.in. klienci Alior Banku (transakcje na 300 zł, miesięczne wpływy 1500 zł) czy Santandera (wydanie 500 zł lub 5 transakcji kartą). Ponadto posiadacze rachunków firmowych muszą liczyć się z nowymi opłatami:

  • Koszt Elixir i SEPA wynosi obecnie 10 zł (wcześniej 5 zł),
  • Przelew Express Elixir 20 zł (wcześniej 10 zł),
  • Opłata za przelew SORBNET w przypadku kwot równych i powyżej 1 mln wynosi 20 zł
  • Opłata za przelew SORBNET do 1 mln dla rachunku 4×4 wynosi 40 zł

Ponadto przedsiębiorcy w kwestii wypłaty gotówki z bankomatu mogą dokonać jej bezpłatnie jedynie raz w miesiącu.

Credit Agricole w kwietniu zmienił cennik usług, zmiany prezentują się następująco:

  • Opłaty za przelewy tradycyjne podrożały z 10 do 12 zł,
  • Przelewy natychmiastowe z 15 do 17 zł,
  • Zlecenia SEPA z 10 do 12 zł.

Podwyżki od lipca nie ominęły również klientów BNP Paribas – ujednolicono m.in. opłatę za dokonywanie wpłat i wypłat w placówkach bankowych i aktualnie koszt każdej takiej transakcji wynosi 10 zł. Dotychczas klienci banku posiadający podstawowy pakiet – Konto Otwarte na Ciebie mieli możliwość dokonywania pierwszej w miesiącu wpłaty za darmo, natomiast wysokość prowizji za wypłatę uzależniona była od wypłacanej kwoty.

Nihil novi sub sole

Według analizy sporządzonej przez Narodowy Bank Polski, wzrost opłat za usługi bankowe nie jest zjawiskiem nowym. Np. w grudniu 2018r. średnia wysokość opłaty z tytułu polecenia przelewu wykonanego przez telefon lub w oddziale wynosiła odpowiednio 3,78 zł oraz 7,80zł. Teraz należy zapłacić 4,51 zł albo 8,10zł. Zmiany nastąpiły również w zakresie wysokości opłaty za prowadzenie rachunku płatniczego. W grudniu 2018r. opłata wynosiła średnio 5,73 zł, w czerwcu 2019r. 5,80zł, by finalnie w grudniu 2019r. osiągnąć wartość 6,05zł. W kwestii średniej miesięcznej opłaty za prowadzenie standardowego rachunku płatniczego, w pierwszym półroczu 2019r. wynosiła 5,45 zł, obecnie należy zapłacić 6,37zł. Usługa bankowa, z której korzystamy najczęściej oprócz przelewów internetowych, czyli korzystanie z karty debetowej, również doświadczyła podwyżki. Aktualnie średnia miesięczna opłata wzrosła w stosunku do 1h 2019r. z 5,08 zł do 5,53 zł.

Co może podrożeć?

Pierwsza kwestia – przelewy w obrębie tego samego banku. Do tej pory przelewy wewnętrzne były bezpłatne, więc jest to jedno z potencjalnych źródeł przychodów dla banku. Nawet jeśli opłata ta miałaby wynosić kilkanaście groszy, grosz do grosza …

Drugie potencjalne źródło dochodów – wpłaty i wypłaty gotówki z bankomatów należących do banku, w którym prowadzony jest rachunek dokonywane przez osoby indywidualne. O ile wprowadzenie opłat od dokonywania powyższych operacji byłoby rozwiązaniem dość rewolucyjnym i uderzającym w znaczną część społeczeństwa, to nie można go zupełnie wykluczyć.

Trzecie źródło dochodów i najbardziej prawdopodobne, ponieważ stosowane już przez niektóre banki stanowią transakcje gotówkowe w oddziałach.

Czwartym mogą być przelewy zlecane za pośrednictwem infolinii lub w oddziale.

Inne efekty obniżenia stóp procentowych

Z jednej strony niższy poziom stóp procentowych co do zasady oznacza niższe oprocentowanie kredytów. Niemniej jednak niektóre banki obliczając nowy poziom oprocentowania kredytów obniżają go jedynie do poziomu ustalonego w umowie, np. w wysokość 2%. Oprócz kredytów, spada również oprocentowanie kont oszczędnościowych i lokat. Ciężko aktualnie znaleźć lokatę oprocentowaną wyżej niż 0,5% w skali roku niebędącą lokatą krótkoterminową lub na nowe środki. Ponadto spada również oprocentowanie obligacji. Oprocentowanie standardowej 10-latki indeksowanej inflacją wynosi obecnie 1,70 %.

Wniosek

Ekspansywna polityka monetarna prowadzona przez Bank Centralny co do zasady ma za zadanie pobudzenie gospodarki w czasie kryzysu. W wyniku obniżenia poziomu stóp procentowych spada koszt kredytów, ale również oprocentowanie oszczędności gromadzonych na lokatach czy rachunkach oszczędnościowych jest niższe. Założeniem polityki ekspansywnej jest m.in. wypchnięcie kapitału z kont do gospodarki celem jej ożywienia. Naturalną konsekwencją może być wzrost presji inflacyjnej - krótko mówiąc, wiele wskazuje na to że najbliższe miesiące nie będą dobrym okresem dla oszczędzających – czy to na lokatach z powodu symbolicznego oprocentowania, czy to posiadaczy rachunków bieżących, których życiowe oszczędności zacznie podstępnie uszczuplać „ukryty podatek” – inflacja.

Czytaj także: Ile dziennie tracą banki z powodu niskich stóp procentowych? Sektor bankowy czeka kryzys

Seria trzech obniżek stóp procentowych, która miała miejsce w tym roku, mocno odbije się na wynikach banków, a przede wszystkim na tym, na czym banki najwięcej zarabiają, a więc na odsetkach. Każdego dnia banki tracą miliony złotych. Ile stracą w 2020 r.? Obecny rok nie sprzyja bankom. W dniach 17 .. Czytaj
Ile dziennie tracą banki z powodu niskich stóp procentowych? Sektor bankowy czeka kryzys

Powyższa treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana tylko i wyłącznie w celach informacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor, nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania czytelnika lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego artykułu ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego artykułu lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym komentarzu na własne ryzyko i odpowiedzialność.


Maciej Kietliński

Makler Papierów Wartościowych (lic.nr 3261), Sędzia Sądu Dyscyplinarnego Związku Maklerów i Doradców (ZMID), Wykładowca wyceny przedsiębiorstw i wyceny akcji na kursie maklerskim organizowanym przez ZMID. Autor artykułów o tematyce finansowo-ekonomicznej publikowanych na portalu DNA Rynków. Aktywny inwestor giełdowy od ponad 10 lat. Doktorant SGH w dyscyplinie ekonomia. Zawodowo analityk rynku akcji zajmujący się branżą GameDev. Hobbystycznie pasjonat podróżowania, przemawiania publicznego i (za sprawą żony) tańca towarzyskiego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk