• Odbierz prezent
Inwestowanie w (papierowe) krowy
fot. freepik.com

Kontrakty terminowe na bydło to jeden z mniej popularnych instrumentów inwestycyjnych nad Wisłą. Niemniej jest to bardzo ciekawy rynek, z wpływem różnych czynników, niekiedy zbieżnych a niekiedy skrajnie odmiennych od sytuacji wpływających na rynek ropy naftowej czy złota. Czy inwestowanie w papierowe krowy ma sens?

Czym są kontrakty na żywe bydło?

Kontrakty na żywe bydło (ang. live cattle) pojawiły się na Chicago Mercantile Exchange (CME) po raz pierwszy w 1964 roku. Od tego czasu są najpopularniejszymi kontraktami terminowymi tego typu na świecie. Warto odnotować, że kontrakty na bydło są też obecne na brazylijskiej giełdzie B3 (notowane w brazylijskim realu).

Amerykański kontrakt obejmuje 40 tysięcy funtów (18 ton metrycznych) żywego bydła. Wycena dokonywana jest w centach amerykańskich za funt. Kontrakty na żywe bydło, podobnie jak np. kontrakty terminowe na ropę WTI, tworzą obowiązek odebrania fizycznej dostawy po wygaśnięciu. Oczywiście nie dotyczy to instrumentów typu contract for difference (CFD) opartych o kontrakty futures na żywe bydło czy ETF-ów. Choć z tych ostatnich, na żywy inwentarz znalazłem jedynie iPath Series B Bloomberg Livestock Subindex Total Return ETN.

Amerykańskie kontrakty na live cattle osiągnęły najwyższą wycenę w październiku 2014 roku – na poziomie 171,98 centów amerykańskich za jeden funt. Z kolei „pandemiczny dołek” w kwietniu 2020 osiągnął 81,45 centów amerykańskich za funt. Ten poziom ceny znajdował się pośrodku zakresu cen żywego bydła w pierwszej dekadzie XXI wieku, za to na poziomie szczytów z lat 90-tych XX wieku. Widać to na wykresie nr 1 (interwał miesięczny).

Inwestowanie w (papierowe) krowy - 1

 

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Bogusz Kasowski

Zawodowy inwestor, bloger, autor serwisu Surowcowe info, absolwent ekonomii na Uczelni Warszawskiej

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk