• Odbierz prezent
Instrument bazowy. Czym jest instrument bazowy i jaka jest relacja pomiędzy nim, a derywatem (instrumentem pochodnym)?

“Zadaniem instrumentu jest jak najwierniejsze odwzorowanie zachowania, czyli ruchów cenowych, jego instrumentu bazowego”. Zapewne nie raz spotkaliście się z takim opisem kontraktów terminowych czy kontraktów na różnicę kursową. O co tak naprawdę chodzi w tym naśladowaniu i co każdy, kto korzysta z kontraktów powinien wiedzieć na temat instrumentu bazowego?

 

Czym jest instrument pochodny? Przypominamy

Na samym początku tego odcinka Kursu CFD od A do Z przypomnę czym w ogóle są instrumenty pochodne, czyli inaczej derywaty. Zacznę jednak od tego czym nie jest - instrument pochodny nie jest papierem wartościowym, tak jak np. akcje spółek giełdowych, obligacje, czy fundusze notowane na giełdzie. Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki instrumentom pochodnym możemy uzyskać ekspozycję na wspomniane akcje, obligacje, a nawet ETF-y. Użyłem określenia “uzyskać ekspozycję”, zamiast “zainwestować w” nie bez powodu - korzystając z instrumentów pochodnych nie mamy bezpośredniego wpływu na popyt i podaż, czyli na cenę tego, w co “inwestujemy”. Oczywiście, jest to pewne uproszczenie, ale na ten temat powiem więcej w odcinku, w którym będę opisywał kontrakty terminowe. 

Głównym zadaniem derywatów jest tak naprawdę śledzenie ruchów cenowych innych instrumentów i dzięki temu, że nie inwestujemy bezpośrednio w dane aktywo możemy zarabiać również na jego spadkach (czyli zająć tzw. krótką pozycję) i korzystać z dźwigni finansowej. Jeśli do końca nie rozumiesz jak działają derywaty, to wróć do pierwszej lekcji, która jest poświęcona w całości temu tematowi.

Czym instrument bazowy? Definicja oraz relacja pomiędzy instrumentem pochodnym, a bazowym

Wspomniałem, że instrumenty pochodne mają za zadanie śledzić zachowanie, a konkretniej mówiąc ruchy cenowe innego instrumentu, który nazywany jest instrumentem bazowym (w języku ang. underlying asset). Czym jest ten instrument bazowy? Jeśli poszukasz definicji, to dowiesz się z niej, że jest to instrument finansowy, który stanowi podstawę do ustalenia ceny instrumentu pochodnego.

No i taka definicja niewiele nam mówi, a jeśli mam być szczery, to jeśli dopiero zaczynałbym moją inwestycyjną przygodę i przeczytał coś takiego, to miałbym problem ze zrozumieniem o co tak naprawdę chodzi.

Instrument bazowy stanowi podstawę do ustalenia ceny instrumentu pochodnego. Jeżeli mamy kontrakt różnicowy np. na akcje jakiejś konkretnej spółki giełdowej, niech będzie to Apple, to jego instrumentem bazowym będą właśnie akcje Apple, a konkretnie ich zmienność, czyli ruchy cenowe. 

Dlaczego w ogóle wspominam o kursie bazowym? Dlatego, że cena kontraktu będącego instrumentem pochodnym wcale nie musi być identyczna lub bardzo zbliżona do ceny instrumentu bazowego. W przypadku derywatów na pary walutowe, indeksy, czy akcje spółek kurs bazowy najczęściej ustalany jest w proporcji 1:1, czyli jeśli kurs EUR/USD na rynku Forex wg notowań Reutersa wynosi np. 1,1838 to cena nominalna pojedynczego kontraktu (nie mylić z wartością kontraktu!) też powinna wynosić 1,1838. I jeśli notowania EUR/USD wzrosną o 0,10% do 1,1850, to cena kontraktu też powinna wzrosnąć o jedną dziesiątą, do 1,1850.

Musisz jednak wiedzieć, że może zdarzyć się sytuacja, w której kurs bazowy nie będzie odpowiadał 1:1 cenie instrumentu bazowego, szczególnie w przypadku kontraktów na surowce i towary, gdzie dochodzi również do cyklicznych zmian instrumentu bazowego. Możliwa jest sytuacja, w której cena nominalna kontraktu np. na ropę WTI wynosi 8,50 USD, podczas gdy cena instrumentu bazowego to 40 dolarów. Załóżmy, że instrument bazowy podrożał o 3,75%, o 1,50 USD, do 41,5 dolara. Cena nominalna naszego kontraktu na ropę nie podrośnie w takim przypadku o 1,50 dolara, tylko o niecałe 32 centy, do 8,8187 dolara, czyli o 3,75%. 

Taka sytuacja jest bardzo rzadka i występuje raczej wyłącznie w przypadku niektórych derywatów na surowce, ale pokazuje że to zmienność procentowa jest istotna, a nie sam ruch cenowy instrumentu bazowego.

 

Derywaty i ich instrumenty bazowe. W co możesz zainwestować za pomocą instrumentów pochodnych?

Instrumentem bazowym dla derywatów może być w zasadzie każda zmienna, która jest mierzalna, czyli można ją na bieżąco śledzić, co więcej - wcale nie musi to być inny instrument finansowy. Istnieją instrumenty pochodne na zmienne niefinansowe, takie jak np. temperatura w danej lokalizacji, czy wielkość opadów, ale oczywiście wspominam o tym tylko w ramach ciekawostki.

Instrumentem bazowym dla derywatów mogą być w zasadzie wszystkie typy instrumentów finansowych:

  • pary walutowe (szczególnie popularne w kontraktach CFD)
  • akcje spółek i indeksy giełdowe
  • surowce, metale i towary
  • obligacje
  • fundusze notowane na giełdzie
  • kryptowaluty (w parach z walutą lub inną kryptowalutą)
  • a nawet inne instrumenty pochodne (szczególnie w przypadku kontraktów surowcowych i towarowych - np. instrumentem bazowym dla CFD na kawę będzie najbliższa wygasająca seria kontraktów terminowych)

 

Instrumenty pochodne, a fundusze ETF. Na papierze podobne, w rzeczywistości kompletnie inne

Na samym końcu chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej rzeczy, do czego zainspirował mnie jeden z waszych komentarzy - skoro taki kontrakt CFD ma dokładnie takie samo zadanie jak np. fundusz notowany na giełdzie, czyli jak najwierniejsze śledzenie ruchów cenowych konkretnego instrumentu, to czym one tak naprawdę się od siebie różnią?

Na pierwszy rzut oka rzeczywiście może wydawać się, że np. kontrakt CFD i ETF na indeks S&P500 są do siebie podobne, ale w praktyce są to zupełnie inne instrumenty, stworzone do różnych celów. Jedyną cechą wspólną jest to, że zarówno instrument pochodny, jak i fundusz notowany na giełdzie mają za zadanie naśladować ruchy cenowe indeksu. Robią to jednak w kompletnie inny sposób - CFD jest derywatem, którego instrumentem bazowym najczęściej będzie kontrakt terminowy na indeks, a ETF replikuje indeks najczęściej poprzez zakup akcji spółek wchodzących w skład tego indeksu.

Nie zmienia to jednak faktu, że istnieją np. kontrakty różnicowe na ETF-y.

 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk