• Odbierz prezent
Indeks giełdowy WIG20 dopasował się do reszty rynków akcji i stracił na wartości - wiadomości
fot. freepik.com

 

Komentarz z serii "Piotr Kuczyński dla i Wealth"

W Polsce w piątek sesja była w zasadzie bez historii. WIG20 dopasował się do reszty rynków akcji i stracił 0,54%, czyli zachował się podobnie do innych giełd europejskich i amerykańskich.

Giełdom europejskim w poniedziałek pomagały publikowane

przed sesją dane niemieckie. Sprzedaż detaliczna w lipcu drugi miesiąc z rządu wzrosła o ponad cztery procent (dokładnie 4,2% m/m – oczekiwano 2%). Poza tym ostateczne dane o indeksach PMI dla sektora przemysłowego zostały zweryfikowane w górę. Skorzystał na tym francuski CAC-40 rosnąc od blisko jeden procent, ale niemiecki XETR DAX zakończył sesję kosmetycznym jedynie wzrostem. Podobnie zachował się WIG20 w poniedziałek – dobry początek, potem spadek do poziomu neutralnego, cała sesja to balansowanie wokół tego poziomu i neutralne zamknięcie. Najbardziej ciążył indeksowi ponad pięcioprocentowy spadek ceny akcji CD Projekt – Goldman Sachs dał rekomendację „sprzedaj”. Dużo lepiej zachowały się indeksy mniejszych spółek – mWIG40 i sWIG80 całkiem mocno zyskały, a WIG odnotował (kolejny) rekord wszech czasów.

We wtorek sytuacja na rynku blue chipów znowu się powtórzyła

Od początku sesji WIG20 zyskiwał około 0,7%, ale po godzinie 14:00 indeks zanurkował i gdyby nie sama końcówka zakończyłby sesję tuż pod kreską. Dzięki akcji w ostatnich minutach udało się odnotować kosmetyczną zwyżkę (0,2%). Tym razem spadł mWIG40 i sWIG80. Dopiero w środę udało się podnieść WIG20 o 0,64%, dzięki czemu zbliżył się znacznie do górnego ograniczenia kanału ponad dwumiesięcznego kanału trendu bocznego.

W czwartek już przed rozpoczęciem sesji w Europie dobre nastroje

robiły dane o zamówieniach w przemyśle – w czerwcu wzrosły o 4,1% m/m (oczekiwano 1,5%), ale jak pisałem wyżej, nie miało to wielkiego wpływu na zachowanie rynków. Warto zauważyć patrząc na wykres jak zamówienia niemieckie korelują z globalnym handlem. Na GPW w czwartek kontynuacji zwyżki nie było. WIG20 tracił, ale był to spadek nieznaczny, taki który w dowolnym momencie mógł zamienić się na wzrost (szczególnie, że obrót był śladowy). I rzeczywiście w końcówce sesji udało się dociągnąć WIG20 do poziomu neutralnego.

Na rynku złotego zeszłotygodniowe, kolejne odbicie kursu EUR/PLN od poziomu 4,60 PLN pomagało naszej walucie

W piątek 30. lipca nawet spadek kursu EUR/USD nie zaszkodził złotemu w stosunku do euro. W poniedziałek też to, że mija termin zatwierdzenia Krajowego Planu Odbudowy (KPO) przez Komisje Europejską, która nie kwapi się do jego zatwierdzenia, naszej walucie nie zaszkodziło. Nie zaszkodziło też to, że Porozumienie może opuścić tzw. Zjednoczoną Prawicę (decyzja podobno w sobotę). Wyglądało to tak jakby „ktoś” zaczął opiekować się kursem walutowym aczkolwiek nie mogę do końca wykluczyć, że działa prosty mechanizm rynkowy (odbicie na rynku EUR/USD), a chwilowo polityka została odłożona na bok.

Czytaj więcej

 


iWealth

iWealth to niezależna firma dostarczająca usługi finansowe starannie wyselekcjonowanych Partnerów, dla zamożnych Klientów indywidualnych i instytucjonalnych. Świadcząc usługę nieodpłatnego doradztwa inwestycyjnego koncentruje się na pomocy w opracowaniu kompleksowej, spójnej strategii finansowej, precyzyjnie dopasowanej do unikatowych potrzeb, indywidualnych preferencji w zakresie ryzyka oraz doświadczenia inwestycyjnego.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk