• Odbierz prezent
A Ty kim będziesz, kiedy bańka pęknie

Nowa kampania Komisji Nadzoru Finansowego dotycząca piramid finansowych, kryptowalut i nienadzorowanego rynku Forex budzi spore kontrowersje. Na mankamenty dotyczące jej przekazu zwróciła uwagę Izba Domów Maklerskich, która swoje zastrzeżenia skierowała w liście do przewodniczącego KNF – Marka Chrzanowskiego.

 

Izba Domów Maklerskich popiera ideę ostrzegania inwestorów indywidualnych przed nieuczciwymi podmiotami, oferującymi wysokie zwroty z inwestycji. Kampania społeczna KNF A Ty kim będziesz, kiedy bańka pęknie?” ma właśnie taki cel, ale nakierowana jest konkretnie na piramidy finansowe, kryptowaluty i nienadzorowane podmioty działające na szeroko rozumianym rynku Forex. Właśnie na ujęcie w kampanii tych ostatnich zwróciła uwagę IDM, w związku z tym, że przekaz kampanii stawia w negatywnym świetle rynek Forex jako całość i w niewystarczającym stopniu rozgranicza podmioty nieuczciwe od takich, które działają pod nadzorem KNF.

Sama Izba wielokrotnie zwracała uwagę instytucjom nadzoru na ryzyko jakie rodzi działalność nieregulowany brokerów na polskim rynku. Problem ten był poruszany zarówno wtedy, gdy Ministerstwo Finansów planowało obniżyć maksymalny poziom dźwigni finansowej w Polsce, a także wtedy, gdy podobne propozycje przedstawiał później ESMA. W połowie ubiegłego roku Izba wysłała nawet do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów listę podejrzanych stron internetowych, które poprzez swoją działalność mogą stanowić zagrożenie dla inwestorów indywidualnych. O jednym z tych podmiotów pisaliśmy niedawno w związku z tym, że wykasował z konta swojego klienta zysk w wysokości ponad 38 tys. złotych.

 

„Izba Domów Maklerskich zwraca uwagę na istotną potrzebę wyraźnego rozróżnienia w przekazie publicznym pomiędzy działalnością polskich domów maklerskich a zagranicznych firm, które nie są objęte nadzorem KNF, a oferują swoje usługi krajowym klientom forex. W odniesieniu do tych ostatnich istnieją na rynku przykłady wielu nadużyć i oszustw finansowych ze szkodą dla inwestorów indywidualnych, o czym Izba wielokrotnie informowała stosowne urzędy. Takie zdarzenia wpływają negatywnie na wizerunek całej branży finansowej w Polsce i podważają zaufanie do systemu.” – czytamy w liście podpisanym przez Waldemara Markiewicza, prezesa IDM.

 

Przekaz kampanii społecznej

Obecnie to rozróżnienie w przekazie dotyczącym rynku Forex jest niewystarczające. Widać to nawet w treściach dostępnych na stronie internetowej KNF, opisujących kampanię społeczną. Już w pierwszym akapicie na podstronie kampanii znajdziemy taki oto jej opis:

„Celem akcji jest zwrócenie uwagi społeczeństwa na ryzyka związane z inwestowaniem w kryptowaluty oraz na rynku Forex, a także uwrażliwienie na fakt, że na rynku finansowym nie można wierzyć podmiotom oraz osobom oferującym „szybki, pewny i wysoki zysk”.”

 

Dalej twórcy kampanii wskazują, iż rynek Forex jest trudno przewidywalny dla indywidualnego i mało doświadczonego inwestora ze względu na wykorzystywaną dźwignię finansową oraz zmienność instrumentów bazowych. Dopiero dalej zwraca się uwagę na podmioty nienadzorowane, które stanowią największe zagrożenie dla interesów inwestorów indywidualnych. KNF wskazuje, że nieuczciwi brokerzy mogą wykorzystywać swoją przewagę informacyjną oraz technologiczną nad inwestorami i wpływać w różny sposób na warunki transakcyjne na platformie, utrudniając tym samym inwestorom osiągnięcie zysku. Dodatkowo, nieuczciwe podmioty często wykorzystują agresywny marketing, nastawiony na wizję osiągnięcia wysokiego zysku w prosty i mało ryzykowny sposób.

 

Powyższe zastrzeżenie nie mają jednak zastosowania do podmiotów, które Komisja sama nadzoruje. Krajowe domy maklerskie muszą stosować się bowiem do odpowiednich regulacji.

„Krajowe domy maklerskie świadczące usługi na rynku forex są kontrolowane przez KNF i podlegają określonym regulacjom prawnym m.in. „Wytycznym dotyczącym świadczenia usług na rynku OTC”, które określają m.in. działania w obszarze reklamy i marketingu, stosowania tzw. zachęt, informowania o ryzyku, wynikach i wysokości stosowania maksymalnej dźwigni. Dzięki temu inwestorzy krajowych firm inwestycyjnych działających na rynku forex mogą korzystać usług wiarygodnych podmiotów, które stosują wysokie standardy w działaniach na rzecz klientów.” – wskazuje IDM.

 

Nieprecyzyjne informacje w mediach

Izba chce, by w domenie publicznej budowane było istotne rozróżnienie pomiędzy krajowymi domami maklerskimi działającymi pod nadzorem KNF a firmami pozostającym poza jurysdykcją polskiego nadzorcy, działającymi nielegalnie. Aby tak się stało, treści związane z kampanią KNF muszą być precyzyjne, gdyż w przeciwnym razie mogą nie zostać odczytane przez odbiorców we właściwy  sposób. Istotną rolę pełnią tutaj media, które rozprzestrzeniają informacje dotyczące kampanii. Izba odnotowała, że właśnie w mediach pojawiło się wiele nieprecyzyjnych informacji, wskazujących na to, że kampania KNF ostrzega przez inwestowaniem na rynku Forex. W momencie, w którym dziennikarze tworzą materiały na podstawie nieprecyzyjnych informacji trudno spodziewać się, by do odbiorców każdorazowo trafiał przekaz zgodny z intencją twórców kampanii.

 

„Ważne jest, aby w ramach kampanii społecznej, dziennikarze otrzymywali precyzyjne informacje, tak aby w swoich artykułach edukowali inwestorów na temat ryzyk wynikających z inwestycji za pośrednictwem podmiotów pozostających poza nadzorem KNF. Inwestorzy powinni widzieć korzyści z inwestowania za pośrednictwem polskich nadzorowanych domów maklerskich oraz zagrożenia związane z powierzaniem swoich środków podmiotom, które działają na krajowym rynku poza kontrolą KNF.” – zaznacza IDM.

 

Cel nie uświęca środków

O ile cel kampanii informacyjnej, która w głównym stopniu nastawiona jest na promowanie aplikacji KNF Alert, jest dobry, z czym zgadzają się przedstawiciele branży Forex, to sama kampania ma istotne wady. Nie dotyczą one tylko samego rynku Forex, ale również rynku kryptowalut, który w całości został postawiony na równi z piramidami finansowymi. Kampania społeczna prowadzona jest już w telewizji, radiu i Internecie. Z jednej strony spotyka się z negatywnym odbiorem ze strony przede wszystkim środowiska kryptowalut, z drugiej zaś może być niewłaściwie odbierana przez osoby, do których jest kierowana.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk