• Sklep
  • Odbierz prezent
izba domów maklerskich
Z artykułu dowiesz się:

- Jakie zmiany do projektu MF proponuje IDM

Izba Domów Maklerskich wystosowała kolejne pismo dotyczące proponowanych przez Ministerstwo Finansów zmian w ustawie o nadzorze nad rynkiem finansowym i innych ustawach, odnoszących się do rynku OTC. W liście skierowanym do MF Izba wskazuje na wady tych rozwiązań i proponuje wprowadzenie zmian do projektu Ministerstwa.

 

IDM wskazuje, że rynek OTC jest komplementarną częścią krajowego i unijnego rynku finansowego, a jego produkty cieszą się dużym zainteresowaniem, również w Polsce. Jest on atrakcyjny dla inwestorów ze względu na niskie koszty transakcyjne, płynność oraz wysoką elastyczność instrumentów.

„Polska na tym tle stanowi jeden z większych i dojrzałych rynków forex z istotnym udziałem w Europie” – wskazuje IDM.

Szacunki krajowych domów maklerskich wskazują, że na polskim rynku FX aktywnie działa 30-40 tys. świadomych inwestorów, co stanowi ok. 15% wszystkich inwestorów indywidualnych w Polsce. Izba wskazuje, że większość z nich aktywnie zarządza swoim portfelem i świadomie wykorzystuje dostępne na rynku możliwości inwestycyjne, dywersyfikując swoje inwestycje pomiędzy te o mniejszym i większym ryzyku.

„Inwestycje na różnych rynkach i komplementarność dostępnych instrumentów daje im większe możliwości i pozwala na lepsze zarządzanie ryzykiem bez konieczności multiplikowania rachunków inwestycyjnych i przenoszenia środków” – dodaje Izba.

 

Na wyniki inwestorów wpływa poziom edukacji, nie poziom dźwigni

IDM wskazuje, że ochronę krajowego klienta detalicznego, korzystającego z usług polskich domów maklerskich, jest zagwarantowane dzięki jednemu z najbardziej restrykcyjnych środowisk regulacyjnych w Europie.

„Krajowe podmioty świadczące usługi w branży forex to wysoko wykwalifikowane firmy inwestycyjne z wymaganym kapitałem, posiadające zaplecze profesjonalnych maklerów i doradców z wieloletnim doświadczeniem na rynkach finansowych w kraju i na świecie” – zaznacza IDM.

„Ponadto, polskie domy maklerskie przywiązują szczególną wagę do zaufania klienta do branży, dlatego stawiają na jego edukację. Doświadczenia z rynków wysoko rozwiniętych pokazują, że to edukacja, a nie wysokość dźwigni, wpływa na wyniki osiągane przez inwestorów na rynku forex” – dodaje.

 

Problem zagranicznych podmiotów

Izba zaznacza, że zaufanie do polskiego rynku finansowego podważają zagraniczne firmy świadczące usługi na krajowym rynku forex. Co więcej, stanowią one poważne zagrożenie dla krajowego klienta.

„Wiele z tych podmiotów, wykorzystując bardzo agresywną reklamę i sprzedaż, w sposób niezgodny z prawem i bez wymaganego zezwolenia na świadczenie usług maklerskich, oferuje produkty OTC nieświadomym klientom, którzy ulegają pokusie potencjalnych wysokich zysków.” – czytamy w oświadczeniu.

 

Nieprawdziwe argumenty w uzasadnieniu MF

Izba Domów Maklerskich zwraca również uwagę na argumenty, których Ministerstwo Finansów użyło w uzasadnieniu do propozycji obniżenia maksymalnego poziomu dźwigni. Dokładniej mówiąc, chodzi o kwestię ograniczenia dźwigni finansowej na Cyprze i Wielkiej Brytanii. IDM zaznacza, że na Cyprze dźwignia 1:50 jest lewarem domyślnym, natomiast klient detaliczny może wybrać wyższy poziom dźwigni, jeśli broker oceni, iż jest on dla niego adekwatny. Z kolei w Wielkiej Brytanii przedstawiono jedynie projekt obniżenia dźwigni, którego wprowadzenie zostało zawieszone do 3 stycznia 2018 roku.

„Izba zwraca uwagę, iż zaproponowane w projekcie zmiany są przedwczesne. Zgodnie z komunikatem ESMA z dnia 29 czerwca 2017 r. w chwili obecnej trwają konsultacje w tym organie w przedmiocie przyjęcia jednolitych zasad świadczenia usług OTC przez wszystkie podmioty na rynku europejskim dot. m.in. wysokości oferowanej dźwigni.”

 

Projekt MF jest, zdaniem IDM, przedwczesny i może ograniczyć pozycję konkurencyjną polskich firm na wspólnotowym rynku. Izba wskazuje, że wysokość dźwigni jest jednym z głównych czynników mających wpływ na wybór brokera przez polskiego inwestora. Polscy klienci są usatysfakcjonowani obecnym poziomem dźwigni finansowej. Wraz ze zmianą przepisów, istnieje zagrożenie, że przejdą do konkurencyjnych zagranicznych domów maklerskich. Te podmioty będą oferować usługi zgodnie z Dyrektywą MiFiD, bez ograniczeń wynikających z projektowanych zmian oraz po niższych kosztach.  Izba zaznacza, że część inwestorów może również przejść do szarej strefy.

 

Blokowanie stron brokerów nielegalne?

Izba odniosła się również do zmian w ustawie, dotyczących blokowania stron internetowych niezarejestrowanych platform. Uważa, że proponowane rozwiązanie mogą poprawić bezpieczeństwo krajowych klientów. Konieczne jest jednak doprecyzowanie niektórych zapisów. Problemem jest m.in. to, że w projekcie nie zaprezentowano narzędzi, które zagwarantowałyby respektowanie przepisów przez zagraniczne firmy inwestycyjne – blokowanie stron legalnie działających zagranicznych firm inwestycyjnych w Polsce nie będzie legalne, co zasygnalizowała już Komisja Europejska. Wszystko przez obowiązywanie na terenie UE paszportu do świadczenia usług inwestycyjnych przez firmy regulowane w kraju członkowskim.

 

W swoim stanowisku, IDM podkreśla, że „proponowane obecnie zmiany ustawy dot. branży forex niosą wysokie ryzyko pogorszenia ochrony krajowego klienta detalicznego i umacniają przewagę konkurencyjną zagranicznych firm”. Izba przedstawiła swoje propozycje dotyczące zmian. Można je znaleźć w załączniki do otwartego listu, zamieszonego na stronie idm.com.pl.

 

Na temat proponowanych zmian wypowiedzieć się może każdy uczestnik rynku OTC, zamieszczając na stronie rządowej komentarz do projektu MF.


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk