• Odbierz prezent
Horyzont inwestycyjny. Czym jest horyzont inwestycyjny? Zalety i wady inwestowania krótkoterminowego, średnioterminowego oraz długoterminowego
fot. freepik.com

Nie długo, nie krótko, lecz w sam raz - w lokowaniu kapitału na giełdzie ważny jest nie tylko moment wejścia i wyjścia z transakcji, ale również to jak długo będziemy utrzymywać w portfelu konkretne akcje. Dlatego też ten odcinek będzie poświęcony tematowi horyzontu inwestycyjnego, a w szczególności takiego, który jest dla nas optymalny i najbardziej korzystny.

 


Partnerami cyklu kurs Inwestora Giełdowego są:

Biuro maklerskie mBanku

Biuro Maklerskie mBank

oraz

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie.

Giełda Papierów Wartościowych partner kursu Inwestora Giełdowego


 

 

Czym jest horyzont inwestycyjny?

Witam Cię w czternastym odcinku Kursu Inwestora Giełdowego, którego partnerami są Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie i Biuro Maklerskie mBanku. W tej lekcji zajmę się tematem horyzontu inwestycyjnego. Czym tak naprawdę jest horyzont inwestycyjny? Najprościej mówiąc, jest to okres na jaki jesteśmy w stanie zamrozić nasz kapitał, wykorzystując go do zawarcia transakcji z wykorzystaniem różnych instrumentów finansowych, takich jak akcje, jednostki funduszy czy obligacje. Tak więc horyzont inwestycyjny to tak naprawdę przedział czasowy, w jakim planujemy utrzymywać naszą pozycję na rynku (mowa np. o akcjach konkretnej spółki w portfelu lub obligacjach oszczędnościowych i korporacyjnych). Mimo, że wybór horyzontu inwestycyjnego często jest bagatelizowany i schodzi na dalszy plan, to tak naprawdę właśnie od niego w dużej mierze zależy to za pomocą jakich instrumentów i w co konkretnie będziemy lokować nasz kapitał.

 

Krótki, średni, długi termin. Co to znaczy?

No dobrze, o ile sam horyzont inwestycyjny jest powszechnie znanym określeniem, o tyle ustalenie tego kiedy mamy do czynienia z inwestowaniem na krótki, średni i długi termin jest już trochę bardziej skomplikowane.

Zacznijmy od tego, że horyzont dla spekulanta i inwestora to dwa zupełnie różne zagadnienia.

Spekulant ma zupełnie inne podejście do rynku od inwestora - o czym mówiliśmy w poprzednim odcinku Kursu Inwestora Giełdowego. Dla spekulanta krótkim horyzontem będzie otwieranie pozycji intraday, czyli takich które ograniczają się do pojedynczej sesji giełdowej. O średnim horyzoncie czasowym dla spekulanta można mówić już w przypadku tzw. swing tradingu, który polega na utrzymywaniu transakcji dłużej niż jedną sesję, ale krócej niż kilka tygodni. Jeśli natomiast mowa o spekulancie, który prowadzi tzw. trading pozycyjny, czyli utrzymuje transakcję co najmniej kilka-kilkanaście tygodni (kwartał), to jego horyzont spekulacyjny można uznać za długoterminowy.

 


Biuro Maklerskie mBank

Rachunek maklerski w Biurze maklerskim mBanku otworzysz tutaj

Otwieram rachunek maklerski


Z perspektywy inwestora wygląda to zupełnie inaczej.

Dla niego sytuacja, w której kupuje akcje konkretnej spółki i sprzedaje je kilka godzin później, na tej samej sesji handlowej, jest nieakceptowalna. 

Ogólnie przyjęło się, że horyzont czasowy do 1 roku to inwestowanie krótkoterminowe, a wszystkie pozycje krótsze niż 3 miesiące mają raczej charakter spekulacyjny. Inwestycje z horyzontem 1-5 lat umownie określa się średnioterminowymi, a wszystko to, co powyżej pięciu lat można klasyfikować już jako długi horyzont inwestycyjny.

 

Wady i zalety inwestowania krótkoterminowego, średnioterminowego i długoterminowego

Oczywiście każdy z horyzontów inwestycyjnych ma swoją specyfikę, która bezpośrednio wiąże się z poziomem ryzyka, instrumentami finansowymi, które najbardziej do nich pasują, a przede wszystkim z oczekiwaniami i możliwościami osób, które je wybierają.

 

Jest maj, załóżmy że w ciągu najbliższego roku chcesz kupić mieszkanie, na które masz już odłożoną większą część potrzebnych pieniędzy, ale wciąż szukasz odpowiedniej oferty. Twój horyzont inwestycyjny jest bardzo krótki, bo wynosi mniej niż rok, Ty jednak nie chcesz aby Twój kapitał w tym czasie tracił moc nabywczą z powodu inflacji i jednocześnie możesz zainwestować go wyłącznie w bardzo płynnych instrumentach. Co zatem wybrać?

Ogólna zasada mówi - im krótszy horyzont inwestycyjny, tym większe ryzyko, które wynika z tego, że narażamy się na krótkoterminową zmienność rynku.

Mając odłożony kapitał na mieszkanie nie możesz pozwolić sobie na ryzyko jego pomniejszenia krótkoterminowymi transakcjami. Tym bardziej nie powinieneś mieć nierealnych oczekiwań, licząc na stopę zwrotu kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu procent w parę miesięcy. Oczywiście, technicznie taka sytuacja jest możliwa - szczególnie gdy patrzysz na historyczny wykres notowań jakiejkolwiek spółki w mocnym trendzie wzrostowym. Z tym, że efekt pewności wstecznej dość mocno zagłusza fakt, że w tym samym czasie mogliśmy stracić sporą część gromadzonych oszczędności, chociażby przez kilkutygodniową korektę spadkową.

Dlatego, wybierając krótki horyzont inwestycyjny, powinniśmy skupiać się na najmniej zmiennych instrumentach - mogą być to obligacje oszczędnościowe (które dają możliwość wcześniejszego wykupu), fundusze inwestycyjne z niskim profilem ryzyka czy akcje spółek o relatywnie niskiej zmienności. W przypadku dwóch ostatnich rozwiązań musimy liczyć się z możliwością straty, obligacje natomiast przyniosą najniższą stopę zwrotu, która nie zdoła skompensować wpływu inflacji.

W przypadku inwestycji długoterminowych (z horyzontem co najmniej 5 lat) możemy pozwolić sobie na bardziej ryzykowne akcje czy fundusze notowane na giełdzie, ponieważ ich zmienność nie jest dla nas aż tak dużym czynnikiem ryzyka ze względu na długi termin takiej pozycji. To oczywiście nie oznacza, że inwestorzy długoterminowi wybierają do portfela te same “rozgrzane” spółki, co spekulanci, o czym wiesz z poprzedniej lekcji. Inwestując w długim terminie możemy pozwolić sobie na “kupienie indeksu giełdowego” za pośrednictwem ETF-u, możemy stworzyć portfel zdrowych fundamentalnie spółek, notujących stabilne wzrosty i wypłacających dywidendę, co więcej - niewielką część kapitału możemy ulokować również w akcje młodszych spółek (np. z NewConnect), które mają wyższą dynamikę wzrostu, ale jest to obarczone dużo wyższym ryzykiem, zmiennością i znacznie niższą płynnością takich akcji. O samej dywersyfikacji portfela w ramach Kursu Inwestora Giełdowego pojawi się jeszcze sporo materiałów, dlatego subskrybuj nasz kanał i kliknij w dzwoneczek, aby nie przegapić żadnej lekcji.

Inwestor długoterminowy nie musi (a w zasadzie nawet nie powinien) codziennie sprawdzać wyniku na swoim portfelu, z jego perspektywy krótkoterminowe trendy nie mają większego znaczenia, nawet jeżeli wartość portfela spada o kilka-kilkanaście procent. Samo założenie horyzontu inwestycyjnego nie oznacza jednak, że musimy trzymać się go cokolwiek by się wydarzyło - jeżeli przesłanki na podstawie, których podjęliśmy decyzję o zakupie konkretnych akcji przestały być aktualne, to wyjście z inwestycji może okazać się dużo korzystniejsze niż trzymanie konkretnych akcji bez względu na sytuację.

 

Czy istnieje coś takiego jak idealny horyzont inwestycyjny? 

Dobór horyzontu inwestycyjnego to indywidualna kwestia każdego uczestnika rynku. Czy zatem istnieje coś takiego jak horyzont idealny? Na to pytanie odpowie analityk BM mBanku, Rafał Sadoch: 


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk