• Odbierz prezent
Gwałtownie przerwane przyzwoite tempo wzrostu gospodarczego!

Sprzedaż detaliczna spadła w marcu nominalnie o 7.1%r/r wobec wzrostu o 9.6%r/r w poprzednim miesiącu. Dynamika sprzedaży detalicznej okazała się znacznie niższa od oczekiwań rynkowych na poziomie -0.6%r/r. W ujęciu realnym sprzedaż detaliczna spadła w marcu o 9.0%r/r wobec wzrostu o 7.3%r/r w lutym i średnich oczekiwań rynkowych na poziomie -5.1%r/r.

Wnioski: Opublikowane dane dotyczące sprzedaży detalicznej w marcu potwierdziły, że handel był po wybuchu epidemii najbardziej negatywnie odczuwającym jej skutki obszarem gospodarki. Zamknięcie z dnia na dzień sklepów i lokali spowodowało drastyczne spadki zakupów w większości wymienianych przez GUS kategorii, w tym najgłębsze w przypadku odzieży i obuwia (o 50.5%r/r) oraz samochodów (o 32.7%r/r). Wzrosty zanotowały tylko dwie kategorie, w których popyt gwałtownie wzrósł, a była to żywność (o 9.9%r/r) i farmaceutyki (o 11.6%r/r). W kwietniu należy spodziewać się ponownie bardzo słabych wyników handlu, gdyż większość ograniczeń go dotyczących ma i prawdopodobnie będzie miała zastosowanie do końca miesiąca, a jednocześnie przenoszenie niektórych zakupów do internetu nie będzie w stanie tego zrównoważyć. Kategorią, która może ponownie zanotować wzrost, jest żywność, gdzie święta Wielkanocne ponownie okresowo pobudziły popyt, a także nadal farmaceutyki, w związku z trwającym okresem pandemii. W dalszej perspektywie czynnikiem negatywnie wpływającym na dynamikę sprzedaży detalicznej będzie wzrost bezrobocia oraz utrata dochodów, które ograniczać będą skłonność do konsumpcji gospodarstw domowych.

W całym pierwszym kwartale sprzedaż detaliczna w ujęciu realnym, jak podaje GUS, wzrosła o zaledwie 0.7%r/r wobec wzrostu o 4.2%r/r w czwartym kwartale 2019 r. oraz 4.1%r/r w pierwszym kwartale 2019 r. Podobnie zatem, jak w przypadku produkcji przemysłowej, dane wskazują na istotne wyhamowanie tempa wzrostu gospodarczego na początku br., w mojej ocenie w okolice 2.0%r/r i jest to górna granica oczekiwań. Do dopełnienia obrazu gospodarki w tym okresie brakuje jeszcze produkcji budowlano-montażowej oraz bilansu handlowego.

Opublikowane dziś dane po raz kolejny potwierdzają, że epidemia gwałtownie przerwała całkiem przyzwoite tempo wzrostu gospodarczego z początku roku. I jednocześnie gwałtownie zmieniła perspektywy gospodarcze na ten rok. Zakładam, że obraz ten uwzględniła już RPP w decyzjach dotyczących cięć stóp procentowych w marcu i na początku kwietnia, i że najbliższy czas to będzie okres obserwacji sytuacji i jednocześnie stabilizacji kosztu pieniądza.


Monika Kurtek

Główny ekonomista, Bank Pocztowy

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk