• Sklep
  • Odbierz prezent
Gdzie może dotrzeć odreagowanie w USA? Analiza indeksów giełdowych DAX oraz S&P 500

Od wczoraj globalny sentyment zaczął się nieco poprawiać. Po wielu dniach silnej wyprzedaży podaż odpuściła, a indeksy giełdowe ruszyły z budowaniem odreagowania. Główną kwestią dla obserwatorów rynku jest więc teraz to, jak to odreagowanie zaklasyfikować. Korekta spadku, czy początek nowego impulsu wzrostowego? Proponuję przejrzeć najpopularniejsze kontrakty indeksowe giełdy amerykańskiej.

Dow Jones CFD - wykres dzienny

1

Teoretycznie najczytelniej prezentuje się Dow Jones. Dlaczego najczytelniej? Ponieważ w tym przypadku odreagowanie prowadzone od grudniowego dołka nie wybiło nowego maksimum hossy, zatem chociażby z tego powodu można, a nawet trzeba, traktować je jako korektę. W tej sytuacji szukamy sygnałów jej zakończenia, które powoli się pojawiają. Pierwszym było złamanie wsparcia w rejonie 26150 pkt. (czerwona strefa), a z racji faktu, że cofnięcie z ostatnich ok. 2 tygodni było największą, spadkową korektą w całym ruchu z ostatnich miesięcy, mamy też wyłamany overbalance. Teraz wspomniany obszar zamienił się w opór, zatem jeśli inicjowane odreagowanie dotrze pod 26150 pkt., podaż co do zasady powinna się tam ponownie aktywować.

Odbierz darmowy e-book: Katalog 6 strategii automatycznych w Exerii.

S&P 500 CFD - wykres dzienny

1

Dalej mamy kontrakt na S&P500, który w ramach tegorocznej fali wzrostowej jedynie kosmetycznie poprawił dotychczasowe szczyty hossy. Można zatem przyjąć, że była to bardziej pułapka dla byków, które kurczowo czekały na sygnał wyjścia powyżej maksimów hossy. Za nami równie sprawny zwrot w dół, złamany overbalance i cofnięcie pod strefę oporową, która w tym wypadku znajduje się na ok. 2860-2865 pkt. To zatem ten poziom powinien być teraz problemem dla obozu byków w przypadku wzrostowego odreagowania i to tu warto szukać sygnałów sprzedaży.

Nasdaq100 CFD - wykres dzienny

1

Nieco trudniej sytuacja prezentuje się w przypadku sektora technologicznego, gdzie nowe maksima hossy pojawiły się już w sposób zdecydowany, zatem trzeba tu przyjąć pojawienie się długoterminowego, nowego impulsu wzrostowego. Nie znaczy to oczywiście, że w jego ramach nie ma prawa pojawić się korekta wyższego rzędu. Uwagę zwraca obecnie poziom oporu w rejonie 7500 pkt. i to tutaj wypatrywałbym sygnałów słabości.

Co jest wspólnym, technicznym mianownikiem dla wspomnianych poziomów we wszystkich przypadkach? Otóż jeśli inicjowane od wczoraj odreagowanie zostanie we wskazanych miejscach powstrzymane przez obóz niedźwiedzi, będzie to idealna okazja do rozbudowania prawego ramienia RGR. Z kolei warto pamiętać o umiejscowieniu tych formacji w trendzie. Ideałem jest, jeśli pojawiają się w obszarze oporu wyższego rzędu. Tak się właśnie składa, że obecność zeszłorocznych szczytów hossy takim oporem wyższego rzędu jest. Byki stąpają teraz zatem po bardzo grząskim gruncie.

 


Tomasz Gessner

Analityk w Departamencie Doradztwa Inwestycyjnego w EFIX Dom Maklerski S.A., Monitoruje sytuację techniczną na rynkach finansowych (indeksy, towary, waluty, GPW) Z rynkiem związany od kilkunastu lat. W latach 2006-2010 pracował jako analityk w Domu Maklerskim IDM, a w latach 2010-2016 jako analityk w Domu Maklerskim BDM. Od 2006 współpracuje z portalem Stooq, gdzie komentuje bieżące wydarzenia na rynkach finansowych.  Absolwent Zarządzania i Marketingu w Wyższej Szkole Zarządzania i Bankowości w Poznaniu (specjalność Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze). Ukończył także Studia Podyplomowe "Inwestycje Kapitałowe" w Wyższej Szkole Bankowej w Poznaniu, Studia Podyplomowe "Analiza finansowa w procesie inwestowania" oraz "Mistrzowie Rynków Finansowych" na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. 

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk