• Odbierz prezent
Gdzie i jak spekulować technologicznym indeksem NASDAQ-100? Kontrakt CFD na NASDAQ, a może kontrakt terminowy na e-mini?

Najpopularniejszy indeks spółek technologicznych bije rekord za rekordem, choć to co teraz mówię pewnie za jakiś czas będzie można sobie odtwarzać w ramach wspomnień o cyklach hossy. Nie zmienia to jednak faktu, że Nasdaq-100 to jeden z najatrakcyjniejszych spekulacyjnie indeksów. Jak uzyskać na niego lewarowaną ekspozycję? 

 

Co to jest NASDAQ? Historia najważniejszego indeksu technologicznego na świecie

Zaczynamy kolejny odcinek kursu CFD od A do Z, którego partnerem jest Dom Maklerski X-Trade Brokers. W ostatnim odcinku pochyliliśmy się nad najważniejszym indeksem największego rynku kapitałowego w Europie, czyli nad niemieckim DAX-em. W tej lekcji wezmę na warsztat największy indeks spółek technologicznych, jakim jest amerykański Nasdaq-100, który ze względu na swoją zmienność również należy do grona najczęściej wybieranych przez spekulantów korzystających z instrumentów pochodnych.

 

 

Kilka słów o samym instrumencie bazowym. Nasdaq-100 to jeden z najmłodszych indeksów giełdowych o tak mocnej pozycji na rynku kapitałowym, ponieważ jego historia sięga zaledwie początków 1985 r. Indeks, jak sama nazwa wskazuje, składa się ze stu spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie Nasdaq, ale w jego portfelu znajdziemy 102 komponenty. Dzieje się tak dlatego, że dwie spółki wchodzące w jego skład (Alphabet i grupa medialna Fox Corp.) emitują po dwie różne klasy akcji. Indeks Nasdaq-100 skupia spółki o najwyższej kapitalizacji i wartości obrotów z dziewięciu różnych sektorów: Technologicznego, Telekomunikacyjnego, Biotechnologicznego, Zdrowotnego, Transportowego, Medialnego, Przemysłowego, Sprzedaży detalicznej i Usług. Bez wątpienia jednak to spółki z szeroko pojętego sektora technologicznego już od lat dominują w Nasdaq-100, właśnie dlatego też umownie nazywa się go “indeksem technologicznym”. Aktualnie prawie połowa wagi portfela indeksowego (48,5%) należy do zaledwie ośmiu spółek, z których każda bez wątpienia należy do branży technologicznej

    - Apple: 11,26%

    - Microsoft: 9,95%

    - Amazon: 7,8%

    - Alphabet: 7,84%

    - Tesla: 3,92%

    - Nvidia: 3,47%

    - Paypal: 2,25%

    - Adobe: 2,09%

W Nasdaq-100 nie znajdziemy m.in. żadnych spółek z sektora finansowego. Mają one swój osobny indeks Nasdaq Financial-100, który jest jednak znacznie mniej popularny.

Indeksu Nasdaq-100 nie wolno też utożsamiać z Nasdaq Composite -  to dwa zupełnie inne indeksy giełdowe. Ten drugi to indeks szerokiego rynku, który zawiera niemal 2500 komponentów notowanych na Nasdaqu, trzeba jednak nadmienić, że prawie 90% wagi portfela Nasdaq Composite stanowią spółki z Nasdaq-100, dlatego ruchy cenowe obu indeksów są ze sobą mocno skorelowane. Nie znaczy to jednak, że można stawiać między nimi znak równości.

 

Warunki handlu na kontraktach terminowych oraz na kontraktach CFD na NASDAQ (wielkość lota, dźwignia, depozyt zabezpieczający). Jakie mamy wymogi kapitałowe?

To tyle z podstawowych informacji na temat samego indeksu. Teraz czas na instrumenty finansowe, które zapewniają nam na niego ekspozycję. W tym filmie skupię się oczywiście na lewarowanych derywatach, w tym głównie na kontraktach terminowych futures i kontraktach różnicowych (CFD).

Zacznę od kontraktów terminowych, bo one są też instrumentami bazowymi dla kontraktów różnicowych, na dokładnie takiej samej zasadzie jak miało to miejsce w przypadku DAX-a.

Pierwszy futures na Nasdaq-100 pojawił się na chicagowskiej giełdzie CME w 1996 r. i pojedynczy kontrakt miał stokrotny mnożnik (czyli jego wartość była 100x większa niż notowania indeksu), jednak dość szybko okazało się, że po wzrostach notowań indeksu wartość kontraktu była zbyt wysoka dla większości uczestników rynku, dlatego CME wprowadził kontrakty e-mini z dwudziestokrotnym mnożnikiem, które są dziś najpopularniejsze i u większości brokerów CFD są też instrumentem bazowym dla kontraktów różnicowych na Nasdaq-100.

Przy notowaniach Nasdaq-100 na poziomie 15 570 pkt. pojedynczy kontrakt futures e-mini jest wart 311 400 USD. Oczywiście jest to instrument lewarowany, więc depozyt zabezpieczający pozwalający na otwarcie pozycji jest dużo niższy. Jego wysokość jest jednak zależna od brokera, z którego usług korzystamy - w przypadku margin level na poziomie 10% do otwarcia pozycji wymagane jest 31 140 USD na kontrakt, jednak najniższy poziom depozytu zabezpieczającego z jakim się spotkałem to zaledwie 6%, co przy kursie futuresa 15 570 pozwala otworzyć pozycję z kwotą 18 700 USD na kontrakt.

W maju 2019 r. CME rozpoczęło notowania futuresa Micro e-mini Nasdaq-100, który jest znacznie bardziej przystępny dla traderów indywidualnych, ze względu na zaledwie dwukrotny mnożnik. Czyli przy kursie 15 570 pkt. pojedynczy kontrakt jest warty 31 140 USD. 

Jeśli założymy, że depozyt zabezpieczający to 6%, pozycję otworzymy już z kwotą 1 870 USD na kontrakt, czyli za mniej niż 7170 PLN.

 

Jeśli chodzi natomiast o kontrakty różnicowe na Nasdaq-100 to znajdziemy je w ofercie większości brokerów CFD. Zazwyczaj ich instrumentem bazowym jest oczywiście kontrakt e-mini, co oznacza że pozycja o wolumenie 1 lota to dwudziestokrotność ceny futuresa.

Zgodnie z ogólnoeuropejskimi regulacjami ESMA, maksymalna dźwignia dla kontraktów CFD na Nasdaq-100 to 20:1, czyli depozyt zabezpieczający wynosi 5%, a więc lewar jest minimalnie większy niż w przypadku futuresów.

Oprócz tego, CFD będą znacznie bardziej odpowiednie dla traderów z niższym kapitałem, ze względu na to, że są dużo bardziej elastyczne pod względem zarządzania wielkością pozycji. U większości brokerów najmniejsza pozycja to 1 mikro lot (czyli 1/100 lota), co jest wartością stukrotnie niższą niż wartość nominalna futuresa e-mini. 

Przy kursie 15 570 pkt. i dźwigni 20:1 oznacza to, że 1 mikro lota można otworzyć już za 155,70 USD, czyli niecałe 600 PLN, nie wliczając potencjalnych kosztów transakcyjnych. Oczywiście, nie zachęcam do otwierania pozycji “na styk” przy bardzo niskich depozytach na rachunku, a jedynie pokazuję jakie są różnice pomiędzy futuresem a kontraktem różnicowym.

 

Koszty handlu kontraktami CFD na NASDAQ oraz na kontrakt na NASDAQ. Co się bardziej opłaca i w jakim horyzoncie czasowym?

Podobnie jak w przypadku kontraktów na DAX-a, tak też w przypadku derywatów na Nasdaq-100 nie ma jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze. Można natomiast spróbować odpowiedzieć na pytanie co będzie korzystniejsze dla konkretnego typu tradera - futures czy CFD.

Futuresy będą wiązać się z niższymi spreadami - w zależności od momentu sesji oscylują one w okolicach 0,25 punktu indeksowego, w przypadku CFD wiele będzie zależało od brokera i tego w jakim modelu realizuje zlecenia, trzeba się jednak liczyć z dwu-, a czasem czterokrotnie większym spreadem. W przypadku CFD u większości brokerów naliczane są też ujemne punkty swapowe za utrzymywanie pozycji pomiędzy sesjami, co będzie dodatkowym kosztem utrzymania pozycji i skłania raczej ku intradayowemu tradingowi. Kontrakty różnicowe załatwiają jednak problem związany z rolowanie kontraktów, kompensując wszelkie różnice cenowe właśnie punktami swapowymi. Ogólnie wyższe koszty handlu na CFD w przypadku największego technologicznego indeksu są jednak ceną za znacznie większą dostępność niż futuresy i wyższą elastyczność w kwestii zarządzania wielkością pozycji, szczególnie z perspektywy traderów z małym kapitałem.


Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk