• Odbierz prezent
Fundusz hedgingowy- czy warto płacić za palenie naszych pieniędzy? Opłaty w dół

Trzy na cztery fundusze hedgingowe zanotowały w marcu upokarzające straty, spowodowane załamaniem się indeksów na całym świecie.

Czy inwestowanie poprzez fundusz hedgingowy ma sens?

Pandemia koronawirusa przyczyniła się do uszczuplenia wartości portfela inwestycyjnego większości uczestników rynku. Jednak od profesjonalnych zarządzających oczekujemy lepszych wyników, niż te, które możemy osiągnąć samodzielnie. Aż trudno uwierzyć, ale dane są bezwzględne- niektóre fundusze spadły w zeszłym miesiącu o 40%. Nie mówimy tutaj o jakiś pojedynczych wpadkach przypadkowych zarządzających. Statystyka dotyczy najbardziej znanych firm na świecie, prowadzonych przez znane osoby takie jak na przykład Ray Dalio, Michael Hintze czy Adam Levinson. Fundusze hegdingowe z założenia miały za zadanie zarabiać pieniądze wtedy, gdy inne strategie zawodzą. Ich najlepszymi okresami powinny być czasy rynkowych zawirowań i globalnej dekoniunktury. Skoro właśnie takie warunki obecnie mamy, a ich wyniki okazują się dramatycznie słabe, to czy jest sens korzystać z funduszy hedgingowych? Dodatkowym argumentem za tak postawionym pytaniem, jest fakt, iż fundusze hedgingowe mają jedne z najwyższych opłat w całej branży zarządzania finansami.

Lepiej uważać przy wyborze rynkowych „autorytetów”

Ed Rogers, doradca inwestycyjny powiedział wprost: „Marzec był dewastującym miesiącem dla niektórych funduszy i niektórych strategii”, „Wiele z funduszy zamierza przejść w tryb przetrwania”.

Ray Dalio przyznał, że jego flagowy fundusz hedgingowy „Pure Alpha II” został złapany będąc po złej stronie rynku w czasie wyprzedaży pod koniec lutego. Konsekwencją tej sytuacji był 16% spadek wartości funduszu w zeszłym miesiącu. Z kolei inny jego fundusz, o nazwie „Bridgewater” napotkał ogólnoświatową panikę, gdy Ray chciał czerpać zyski z systematycznie wspinających się rynków. Do swoich klientów napisał w marcu, że załamanie przyszło: „w najgorszym możliwym momencie”.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Michaela Hintze, którego fundusz CQS Directional Opportunities o wartości 3 miliardów dolarów zanotował w marcu 33% spadek. Jest to wartość trzykrotnie większa, niż jego najgorszy wynik dotychczas. Straty były spowodowane nietrafioną inwestycją na kredytach strukturyzowanych. Z kolei strategia skoncentrowana na papierach wartościowych zabezpieczonych aktywami, straciła ponad 40%.

W takim zestawieniu stosunkowo nienajgorszej wypada Adam Levinson, prowadzący Graticule Asset Management z Singapuru. Pomimo, iż zanotował on w marcu swój najgorszy miesiąc w historii, to spadek o 9% nie wygląda aż tak dramatycznie jak "wyczyny" poprzedników. Nietrafione inwestycje dotyczyły zakładów na akcje w Japonii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. W liście do swoich inwestorów napisał, że marzec 2020 roku był „niesamowicie burzliwy”.

Może dojść do przełomowych zmian w opłatach za zarządzanie

Andrew Beer, założyciel nowojorskich inwestycji „Dynamic Beta” odniósł się do kwestii wysokich opłat funduszy hedgingowych: „Problem z płaceniem wysokich opłat podczas hossy, polega na tym, że menedżerowie nie zwracają ich, aby pokryć straty w czasie bessy”. Zapytał retorycznie: „Ilu z menedżerów, którzy otrzymali wynagrodzenie w zeszłym roku, teraz je zwróci?”. Jego zdaniem taki system naliczania opłat za zarządzanie jaki jest obecnie nie powinien się dłużej utrzymać. Całe ryzyko ponoszą inwestorzy, a to przecież oni wnoszą kapitał pod inwestycję. Obecny kryzys powinien przynieść zmiany w branży. W przyszłości może być znacznie trudniej pozyskać inwestorów z powodu utraty ich zaufania.

Fundusze hedgingowe w Polsce

Fundusz hedgingowy nie ma jednej i jasnej definicji, a do tego w Polsce jest uważany za coś ekstremalnie ryzykownego. Jak widać po wcześniejszych przykładach, pogląd ten ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Firmy nie chcą odstraszać klientów, dlatego w polskiej branży finansowej niechętnie się używa tej nazwy. Są jednak na naszym rynku fundusze, które nie mają swego benchmarku, korzystają z dźwigni finansowej, używają krótkiej sprzedaży oraz działają na rynku instrumentów pochodnych. Taka charakterystyka często dotyczy właśnie funduszy hedgingowych. W Polsce nazywa się je funduszami absolutnej stopy zwrotu.

 fundusze ranking

Źródło: f-trust.pl


Marcin Widerski

Redaktor portalu FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk