Publikacja: -
Wydarzenie: -
Pilne
FxMag Partner

Forex to ryzykowny biznes cz.2 - Osobowość tradera

FxMag
Z artykułu dowiesz się:

- Jakie postawy utrudniają inwestowanie

- Jaki wpływ na tradera mają jego inwestycyjne początki

Każdy z nas posiada indywidualną osobowość, lecz błędy jakie popełniamy nie są już tak oryginalne. Mamy skłonność do kilku postaw, które mogą utrudnić lub uniemożliwić racjonalne inwestowanie na forex. Wymieńmy kilka z nich:

 

Niechęć (granicząca z nienawiścią) do porażek, połączona z awersją do przyznawania się do błędu

To bardzo ludzkie. Pragniemy stale iść do przodu i osiągać zamierzone cele. Porażka i intelektualny błąd to coś, co może podważać zaufanie do samego siebie, uderzać w nasze ego, obniżyć poczucie własnej wartości. To przykre doświadczenie. W inwestycjach na Forex nie możemy pozwolić sobie na kultywowanie tej postawy. Akceptacja faktu, że często to rynek będzie górą (odbierze pieniądze) i rynek będzie miał „rację”, oraz gotowość do analizy błędów, ich archiwizacja (statystyka pozycji przegranych i wygranych), to chleb codzienny profesjonalnych traderów.

 

Uporczywe idée fixe (natrętne myśli zaprzątające ciągle umysł) dotyczące przyszłego zachowania ceny

Wersja psychologiczna polega na często nieświadomym, lecz natrętnym przekonaniu, że co wzrosło „musi” spaść, a co spadło „musi” wzrosnąć… choćby odrobinę... choćby troszeczkę, „bym mógł zarobić”. Kierowanie się takimi pozornie oczywistymi przesłankami prowadzi do otwierania pozycji bez sygnału i rozbija racjonalny proces inwestycyjny. Jeśli połączymy tę postawę ze zwiększaniem wolumenu pozycji w sytuacji stresu – bankructwo jest bardzo blisko.

Wersja fundamentalna to pułapka dla inwestorów podejmujących wysiłek analizy fundamentalnej z bezrefleksyjnym połączeniem wyników tej analizy z ideą przyszłego zachowania ceny. Ktoś przekonany, że nadprodukcja pustego pieniądza (dolara) „musi” prowadzić do zwyżki cen złota, może „mieć rację” w dłuższej perspektywie, lecz do tego czasu prawdopodobnie kilkukrotnie zbankrutuje (wyzeruje kilka kont). Ktoś, kto jest „pewny”, że waluta, taka jak Euro jest projektem skazanym na porażkę, więc Euro „musi” spadać, być może ma „rację”, ale pomyli się jedynie o dwa-trzy tysiące pipsów i spadek kwotowań europejskiej waluty będzie obserwował z zakładu psychiatrycznego.  

Podsumujmy – gdy inwestor daje się złapać w poczucie pewności, co do przyszłego zachowania ceny i bezrefleksyjnie przełoży swoje idée fixe na inwestycje, powinien wcześniej czy później zbankrutować.

 

Negatywny wpływ pierwszych inwestycji na rynku walutowym

W naszej typologii przyczyn niepowodzeń na rynku nie możemy pominąć uwarunkowań psychologicznych, które uaktywniają się podczas pierwszych doświadczeń inwestycyjnych. Psychologia mówi w tym wypadku o negatywnej inicjacji. Siła pierwszych doświadczeń w dowolnej dziedzinie życia jest znaczna i zachowania ukonstytuowane podczas silnego stresu często stają się matrycą późniejszych zachowań. Powstaje emocjonalne błędne koło.

 

1. Uraz pierwszych poważnych strat

Takie doświadczenie usztywnia zachowania tradera, zanim zdoła wypracować umiejętności będące warunkiem sukcesu inwestycyjnego. Poważne straty wpychają m.in. w doświadczenie fear of trading, co należy pojmować jako irracjonalny lęk, przybierający czasem formę paniki, przed poniesieniem jakiejkolwiek kolejnej straty. Ponieważ istotą każdej strategii inwestycyjnej jest wkalkulowanie nieuniknionych strat jako kosztów prowadzenia działalności, fear of trading uniemożliwia traderowi osiągnięcie i zastosowanie zasad profesjonalnego handlu. Taki inwestor ma tendencje do inwestycji typu scalping, przesuwania lub nieumieszczania zleceń obronnych Stop Loss. Trading w takich wykonaniu jest czynnością pozbawioną sensu.

 

 2. Przypadkowy sukces z pierwszych inwestycji

Także pierwszy sukces inwestycyjny może być formą negatywnej inicjacji. Początkujący trader inwestujący bez planu, w oparciu o intuicję, nie stosujący zleceń obronnych i łamiący inne zasady racjonalnego handlu, może mieć przysłowiowego „farta” i w oparciu o dźwignię finansową osiągnąć niezasłużony, lecz imponujący zarobek. Nieuczciwe reklamy niektórych firm brokerskich sugerują możliwość zaistnienia takiej sytuacji. Trader, który matrycę swoich zachowań na rynku uformuje w takiej aurze, będzie miał poważne kłopoty, by uwolnić się od tych emocjonalnych uwarunkowań i zracjonalizować inwestycje na Forex. Już nawet rozbudzanie w sobie nierealistycznych aspiracji o 500% stopie zwrotu w miesiąc jest wstępem do oddania wszystkich zainwestowanych środków.      

 

Nie wyczerpaliśmy listy psychologicznych uwarunkowań, które prowadzą do inwestycyjnego fiaska sporej grupy indywidualnych traderów. Mamy nadzieję, że ten przegląd pozwoli wszystkim uświadomić sobie cenną prawdę – sukces czy porażka inwestycyjna na rynku forex uwarunkowana jest tylko i wyłącznie osobą samego tradera. W najgłębszym sensie, trading to potyczka emocjonalna, a w mniejszym stopniu intelektualna.

 

Zobacz również: Forex to ryzykowny biznes cz.1 - Prosty, a jednak trudny

Zobacz również: Forex to ryzykowny biznes cz.3 - Naginanie podstawowych zasad

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się nim ze znajomymi
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
FxMag Partner
Zamknij
Zarejestruj się, aby otrzymać pełen dostęp do zasobów portalu oraz 1 nr magazynu FXMAG za darmo!