• Sklep
  • Odbierz prezent
Facebook i Libra Coin zmiażdżone przez Kongres USA

Projekt współtworzonej przez Facebooka sieci płatniczej Libra Coin, powszechnie i zarazem mylnie nazywanej „kryptowalutą”, nie przestaje wzbudzać ogromnych emocji, mimo że poznaliśmy dopiero szczątkowe informacje na temat jej przyszłego funkcjonowania. Trudno jednak dziwić się temu niesłabnącemu zainteresowaniu - Projekt Libra to pierwsza w historii próba stworzenia przez największy serwis społecznościowy wraz z wieloma czołowymi korporacjami finansowo-technologicznymi środka płatniczego o globalnym zasięgu, pozostającego poza realną kontrolą konkretnego rządu. Nie bez powodu bowiem poszczególne kraje wyraziły swoje obawy wobec szeroko zakrojonych planów Facebooka, który już w przeszłości udowodnił, że nie jest w pełni godny zaufania. Projekt Libra okazał się na tyle istotnym tematem, że Senat Stanów Zjednoczonych zdecydował o zwołaniu dwudniowego posiedzenia, na którym na pytania kongresmenów z ramienia Facebooka odpowiadał David Marcus, będący dyrektorem technologicznym sieci Libra.

 

Kongres przeciwko Facebookowi

Trzeba przyznać, że Facebookowi po raz drugi udało się coś niemal niemożliwego - kongresmeni zarówno ze strony demokratów, jak i konserwatystów byli ze sobą wyjątkowo zgodni w miażdżącej krytyce pomysłu na globalną sieć płatniczą współtworzoną przez giganta mediów społecznościowych.

Pierwszy dzień posiedzenia odbył się we wtorek przed Senacką Komisją ds. Bankowości. Od samego początku dało się wyczuć wyraźny sceptycyzm kongresmenów, sugerujący że nie mają oni zaufania do Facebooka, planującego stworzenie własnej wirtualnej waluty o globalnym zasięgu. Trudno dziwić się tym wątpliwościom, gdyż Facebook w przeszłości miał już spore problemy z zachowaniem prywatności i bezpieczeństwa ogromnej ilości wrażliwych danych, w których posiadaniu się znajduje. Jako czołowy przykład można podać aferę Cambridge Analytica z 2016 r., w której dane użytkowników serwisu były wykorzystywane do profilowania treści podczas kampanii prezydenckiej w USA. Między innymi w tej sprawie niewiele ponad rok temu przez kongresmenów przesłuchiwany był sam prezes Facebooka, Mark Zuckerberg. Kilka dni temu Federalna Komisja Handlu (FTC) nałożyła na Facebooka karę 5 mld dolarów za naruszenie prywatnych danych użytkowników.

Sherrod Brown, senator z ramienia demokratów, stwierdził że Facebook nie zasługuje na zaufanie ze względu na dotychczasowe problemy z prywatnością. Stwierdził również, że gigant mediów społecznościowych jest niebezpieczny, porównując go do dziecka bawiącego się zapałkami. Wtórowała mu republikańska kongresmenka Martha Sally, która zwróciła uwagę na fakt, że Facebook wciąż nie uporał się ze swoimi dotychczasowymi problemami, a już próbuje skupić się na kolejnej, zupełnie nowej działalności biznesowej. Senator Brian Schatz wyrażał również obawy wobec dominującej pozycji Facebooka wśród innych firm, zastanawiając się w jaki sposób konkurencja mogła do tego dopuścić. W zasadzie wszyscy zabierający głos senatorzy byli nieprzychylnie nastawieni do Projektu Libra i wyrażali obawy wobec planów jego uruchomienia.

Wśród licznych ogólnych wątpliwości, pytano również o kwestie ściśle związane z przeciwdziałaniem praniu brudnych pieniędzy i finansowania terroryzmu w sieci Libra, a także o zabezpieczenia danych i środków finansowych jej użytkowników.

Czytaj także: Gigant na kolanach. Jak afera z Cambridge Analytica wpłynęła na akcje Facebooka?

Po głośnej aferze z wyciekiem danych użytkowników, w popularnym portalu Facebook, inwestorzy zareagowali jednoznacznie. Całość została dodatkowo podsycona przez akcję #deletefacebook. Tak nagły krach, Facebook przeżył jedynie w 2012 roku.   Główny winny Pierwszoplanową rolę w całej aferze odegra.. Czytaj
Gigant na kolanach. Jak afera z Cambridge Analytica wpłynęła na akcje Facebooka?

 

Wszyscy na jednego

David Marcus, będący wcześniej prezesem PayPal i szefem zespołu odpowiadającego za rozwój komunikatora Messenger, próbował lepiej wyjaśnić kongresmenom zasady przyszłego funkcjonowania Libra Coina. Nie obyło się bez wielu okrągłych zdań rodem z marketingowych prezentacji, mówiących o zmianie paradygmatu finansów osobistych i ułatwieniach jakie przynieść ma sieć Libra. Odniósł się również do zarzutów o dotychczasowe problemy Facebooka z prywatnością, argumentując m.in. że do korzystania z Libra Coina nie będzie nawet wymagane posiadanie konta w serwisie społecznościowym. Co ciekawe, wspomniał on również o tym, że użytkownicy nie będą zobowiązani do korzystania z oficjalnego portfela Calibra, lecz będą mogli wybrać również inne portfele obsługujące Libra Coina, o czym nie wspomniano w white paperze projektu.

Przedstawiciel Facebooka zapewnił, że sieć Libra będzie w pełni objęta weryfikacją tożsamości jej użytkowników, co nie pozwoli na wykonywanie nielegalnych transakcji, a także wyeliminuje kradzieże środków. Oprócz tego, fundusze użytkowników mają być chronione programem gwarancyjnym w razie ich potencjalnej utraty. Pełna weryfikacja ma także zapobiec próbom prania brudnych pieniędzy. Marcusowi raczej jednak nie udało się przekonać kongresmenów co do bezpieczeństwa gromadzonych przez Projekt Libra poufnych danych.

David Marcus uderzył również w narodowościowe tony, twierdząc że jeśli to nie amerykańska firma odważy się na tak innowacyjny projekt, to prędzej, czy później zrobi to ktoś inny. Dlatego też to właśnie Stany Zjednoczone powinny być liderem w tworzeniu nowej, globalnej waluty.

Zwrócił on uwagę także na całkowicie regulowany charakter sieci, co oznacza że nie ruszy ona do momentu, w którym nie zostanie zaakceptowana przez instytucje regulacyjne. Z tego też powodu wielce prawdopodobne jest, że Libra Coin nie będzie dostępny na największym dla Facebooka rynku, jakim są Indie.

Czytaj także: Libra Coin nie dla Indii - sieć płatnicza Facebooka nie pojawi się na jego największym rynku

Jak wynika z medialnych doniesień, sieć płatnicza Libra Coin wraz z aplikacja portfela Calibra, rozwijana m.in. przez Facebooka, wbrew wcześniejszym planom nie będzie dostępna na terenie Indii. Mimo tego, że jest to największy rynek, na którym obecny jest Facebook, udostępnienie usług Projektu Libra.. Czytaj
Libra Coin nie dla Indii - sieć płatnicza Facebooka nie pojawi się na jego największym rynku

 

Co dalej?

W środę David Marcus był przepytywany przez Senacką Komisję ds. Usług Finansowych, która również wyrażała obawy wobec monopolistycznej pozycji Facebooka, który dodatkowo chce uruchomić usługi związane z płatnościami. Alaxandria Ocasio-Cortez zwróciła również uwagę na fakt, że Stowarzyszenie Libra składa się z korporacji, których pozycja zależy od tego, ile zainwestowały w projekt. Kongresmeni skupili się także na kwestiach związanych z nadużyciami finansowymi, jakie ułatwiać może sieć Libra. David Marcus nie potrafił odpowiedzieć na pytanie czy osoby usunięte z Facebooka z powodu naruszenia zasad będą mogły korzystać z Libra Coina. Nie odpowiedział również na pytanie dlaczego w skład rezerw Libra Coina wchodzić będzie koszyk walut i obligacji narodowych, zamiast samego dolara amerykańskiego. Powtórzył również, że Projekt Libra nie ruszy w Stanach Zjednoczonych, dopóki wszelkie wątpliwości natury prawno-regulacyjnej nie zostaną rozwiane.

Trudno stwierdzić czy po dwóch dniach przesłuchań w kongresie losy Libra Coina ulegną zmianie. David Marcus raczej nie zdołał rozwiać licznych wątpliwości i obaw członków Izby Reprezentantów, oni sami zaś w dużej mierze skupiali się bardziej na retorycznych popisach niż na zadawaniu celnych pytań. Może zatem okazać się, że plany wprowadzenia publicznej wersji sieci Libra w pierwszym kwartale przyszłego roku są zbyt optymistyczne, z drugiej strony trudno jednak wyobrazić sobie, że sieć płatnicza współtworzona przez Facebooka nie będzie dostępna na terenie Stanów Zjednoczonych.

Czytaj także: Libra Coin: Facebook, rynkowi giganci, sieć blockchain i "kryptowaluta" - znamy pierwsze oficjalne szczegóły

We wtorek 18 czerwca poznaliśmy oficjalne szczegóły na temat długo oczekiwanego Projektu Libra, będącego tworzoną przez Facebooka i niemal trzydziestu partnerów siecią płatniczą opartą na technologii blockchain z własnym tokenem, przez media mylnie określanym mianem kryptowaluty. Wiemy już, że wbrew.. Czytaj
Libra Coin: Facebook, rynkowi giganci, sieć blockchain i "kryptowaluta" - znamy pierwsze oficjalne szczegóły

 

Libra Coin, czyli co?

Projekt Libra został oficjalnie zaprezentowany 18 czerwca, kiedy opublikowano jego white paper. Jest to siec płatnicza oparta na technologii blockchain z własnym tokenem płatniczym o nazwie Libra Coin. Sam Libra Coin nie będzie miał charakteru spekulacyjnego, ponieważ jego kurs ma mieć pokrycie w rezerwach projektu Libra, które będą składać się z koszyka aktywów, takich jak waluty o niskiej podatności na inflacje oraz obligacje banków centralnych o wysokiej wiarygodności. Nie znaczy to jednak, że Libra Coin będzie miał całkowicie stabilny kurs.

Sieć Libra będzie mieć w pełni regulowany charakter, co oznacza że każdy użytkownik Libra Coina będzie zobowiązany do dokonania uprzedniej weryfikacji tożsamości. Oprócz tego, Libra Coin będzie dostępny wyłącznie w krajach i jurysdykcjach, w których będzie spełniał regulacje finansowe. Do korzystania z Libra Coina nie trzeba będzie mieć konta na Facebooku lub którymkolwiek z serwisów należących do koncernu (Instagram, WhatsApp). Z Libra Coinem docelowo zintegrowany ma być komunikator Messenger oraz WhatsApp, a także niezależny portfel mobilny Calibra.

Należy zwrócic uwagę na fakt, że Libra Coin nie jest kryptowalutą. 

Notowania: FACEBOOK

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/FB/

Darek Dziduch

Project Manager portalu FXMAG, prowadzący programy "Kurs bitcoina od zera", czy satyryczno-edukacyjny "Spółki czy spod lady". Edukuje w zakresie kryptowalut, promuje inwestycje ESG i śledzi nadużycia na rynkach finansowych. Zainteresowania rynkowe łączy z wiedzą z zakresu psychologii inwestowania, którą przemyca do swoich tekstów i nagrań

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk