• Odbierz prezent
Esport. Czy inwestycja w esport jest opłacalna? Jak zarobić na sporcie elektronicznym?

Wszyscy wciąż poszukujemy branż, firm, czy innych organizacji, w które warto zainwestować. Z jednej strony warto przyjrzeć się dużym korporacjom o ugruntowanej pozycji, które mogą nam przynosić stały zysk, a inwestowanie w nie nie stanowi dużego ryzyka. Jednak to młode branże i start-upy, które dopiero zaczynają się rozwijać, mogą dać nam najwięcej. Ten początkowy etap jest zazwyczaj najbardziej intensywny i generuje największe zyski, podczas gdy stabilne rynki są bardziej przewidywalne, a ich rozwój bardziej zrównoważony. Przykładem stosunkowo nowej branży, która każdego roku osiąga bardzo duże nawet kilkudziesięcioprocentowe przyrosty, jest esport.

Sposoby na zarabianie na esporcie

Na esporcie można zarobić w różny sposób. Jednym z nich jest zostanie esportowym profesjonalnym zawodnikiem, ale nie każdy ma do tego predyspozycje. Również tylko Ci najlepsi światowi gracze są w stanie utrzymać się tylko z tego zawodu i gromadzić spore majątki.

Na esport można też stawiać zakłady na stronach takich jak PZbuk. Jednak nas interesują głównie inwestycje, w esport inwestują takie znane nazwiska, jak Elon Musk, David Beckham, czy Michael Jordan. Zakładają swoje esportowe szkoły i organizacje, albo kupują akcje esportowych spółek.

Na tej dyscyplinie można coraz więcej zarobić,

ponieważ bardzo szybko rośnie jej popularność. Największe esportowe wydarzenia są oglądane przez kilkaset milionów widzów, a ich liczba stale rośnie. Tam gdzie sport przyciąga wielu odbiorców, tam też pojawiają się coraz więksi sponsorzy i reklamodawcy. Ta zasada sprawdza się również w esporcie, który nie tylko generuje miliony zysku ze sprzedaży biletów, ale też wspierają go sławne nazwiska i największe firmy. To tylko jeszcze bardziej nakręca popularność tej branży, zdobywa ona jeszcze więcej fanów i kolejnych sponsorów. Dzięki temu rozwój esportu jest tak szybki i obiecujący.

Zwiększa się też liczba zawodników, drużyn i zrzeszających ich organizacji,

firm i spółek, które wchodzą też na giełdy. Wielu młodych ludzi liczy na to, że zawód esportowca pozwoli im na bogate życie. Konkurencja stale rośnie, więc tym trudniej jest przebić się na sam szczyt. Nie każda esportowa firma lub organizacja odniesie sukces, dlatego w nie każdą opłaca się inwestować. Tak, jak w każdym innym przypadku, musi być to poprzedzone analizą branży.

Prognozy na najbliższe lata

Największe zyski generują duże organizacje, których zawodnicy wygrywają na światowej klasy turniejach. Tak, jak w tradycyjnym sporcie, tutaj również sukces niesie ze sobą duże pieniądze. Warto też pamiętać, że młoda branża ponosi też większe koszty, ponieważ jest dopiero na początku swej drogi. Musi zainwestować nie tylko w zawodników, ale też zbudować całą infrastrukturę. Gdy esport wejdzie w fazę dojrzałości, to koszty powinny się ustabilizować. Prognozy są dla esportu bardzo optymistyczne.

Szacuje się, że już wkrótce liczba widzów wzrośnie do pół miliarda osób,

a jeszcze w 2017 wynosiła ona 143 miliony. Są to głównie młodzi 20-30 letni ludzie, często nastolatkowie, których preferencje powinny być bardzo ważne dla reklamodawców. Ich styl życia jest zupełnie inny, niż poprzednich pokoleń. Sami często grają w gry i nie jest to hobby jedynie dla dzieciaków, jak kiedyś myślano. Dzisiaj jest to rozrywka dla ludzi w każdym wieku, więc na pewno pozostaną wiernymi fanami esportu, a wciąż będą przybywać nowi. To sugeruje, że esport nie jest jedynie chwilową modą, tylko branżą z obiecującą przyszłością.


Julia Zagórska

Absolwentka Uniwersytetu Ekonomicznego i Akademii Górniczo-Hutniczej. Głównie zajmuje się analizą wpływu wydarzeń makroekonomicznych na sytuację na rynku. Aktywny trader Forex od 2013 roku. 

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk