• Sklep
  • Odbierz prezent
  • Sklep
  • Odbierz prezent
Eryk Łon o możliwości obniżenia stóp procentowych przez RPP
Z artykułu dowiesz się:

- Co Eryk Łon sądzi o możliwości obniżenia stóp procentowych przez RPP

- Co mogłoby skłonić RPP do takiego ruchu

Rada Polityki Pieniężnej znajduje się obecnie w "przebudowie". Większości członków konćzą, lub skończyły się kadencje i na ich miejsca powoływani są nowi kandydaci, głównie z ramienia Prawa i Sprawiedliwości - obecnej partii rządzącej. Jednym z nowych nazwisk w RPP jest Eryk Łon, który został powołany 30 stycznia i rozpoczął kadencję 9 lutego.

 

Eryk Łon w wywiadzie dla PAP wypowiadał się o możliwości obniżenia poziomu stóp procentowych w Polsce. Właśnie luzowanie polityki pieniężnej stało się bardziej popularnym tematem w przypadku polityki pieniężnej w Polsce, gdyż właśnie taka polityka była preferowana przez PiS już podczas przedwyborczej kampanii. Referencyjna stopa procentowa NBP wynosi obecnie 1,5%, a np. w sąsiednich Czechach jest to 0,05%, dzięki czemu mamy znacznie więcej miejsca dla obniżek stóp procentowych. Choć oczywiście poziom 0% nie jest żadną granicą i z "łatwością" banki centralne mogą przyjąć ujemną stopę procentową (na ten moment 5 banków centralnych na świecie korzysta z tej opcji, rozważają ją również Czesi).

Eryk Łon widzi przestrzeń dla obniżek stóp, jednak uważa, że w tym momencie nie miałyby one przełożenia na realną gospodarkę.

"Przestrzeń do obniżek stóp procentowych w naszym kraju występuje, ale nie jest ona znaczna. Generalnie sądzę, że ewentualna obniżka stóp nie miałaby w obecnej sytuacji raczej istotnego znaczenia dla procesów realnych w naszej gospodarce. Oczywiście można ja rozważyć. Należy zachować jednak ostrożność" - powiedział Łon.

 

Łon stwierdził również, że obniżka stóp procentowych w Polsce byłaby bardziej pożądana w sytuacji, w której złoty zacząłby się silnie umacniać.

"Gdyby złoty silnie się umacniał, wówczas obniżenie stóp byłoby bardziej prawdopodobne niż w sytuacji osłabienia kursu naszej waluty. Generalnie warto podkreślić, że trwający od wielu miesięcy proces osłabienia kursu złotego ma swój pozytywny wpływ na rentowność polskiego eksportu. Jest to swoisty impuls proeksportowy" - powiedział.

"Z jego występowaniem mamy do czynienia w dużym stopniu z uwagi na osłabianie kursów walut krajów wschodzących. W tym kontekście pragnę zachęcić do szczególnego obserwowania zachowania kursu dolara amerykańskiego w realach brazylijskich. Wydaje się bowiem, że sytuacja na rynku finansowym w Brazylii może silnie oddziaływać na sytuację na rynku finansowym w Polsce, zwłaszcza w odniesieniu do sytuacji na polskim rynku walutowym i polskim rynku akcji" - dodał.

 

Czynnikiem, który mógłby skłonić RPP do podjęcia działań mających na celu luzowanie polityki pieniężnej mógłby być według Łona krach na giełdzie w Nowym Jorku.

"Początek tego roku był stosunkowo kiepski dla dojrzałych rynków akcji, w tym dla amerykańskiego rynku akcji. Z moich badań wynika, że w wielu krajach świata występuje silny, trwały pozytywny związek między stopą zwrotu z indeksu giełdowego w danym roku, a realną zmianą PKB w danym kraju w roku następnym" - powiedział.

"Gdyby na giełdzie nowojorskiej, a w konsekwencji także na innych dojrzałych i wschodzących rynkach akcji doszło w 2016 roku do silnej bessy, wówczas mogłoby to przełożyć się na obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego na rok 2017 na świecie, w tym także w Polsce. Obecnie szczególnie uważnie obserwuję więc m.in. sytuację na światowych rynkach akcji" - dodał.

 

Źródło informacji: PAP


Jakub Wilk

Content Manager i redaktor portalu FXMAG.PL. Zwolennik łączenia analizy technicznej i fundamentalnej, ze szczególnym uwzględnieniem polityki banków centralnych. Pasjonat rynku metali szlachetnych.

Przejdź do artykułów autora
Zamknij

Koszyk