• Odbierz prezent
Equity crowdfunding z perspektywy inwestora. Czy to się opłaca?

Od pierwszej emisji equity crowdfundingowej w Polsce minęło ponad 5 lat. W tym czasie odbyło się ponad 140 tego typu zbiórek. Ile z tych spółek trafiło na giełdowy parkiet? Jak wyglądają stopy zwrotu dla inwestora tego pierwszego, najbardziej ryzykownego etapu? Sprawdźmy co mówią liczby.

Equity crowdfunding

Nie wiesz jak sfinansować swoje przedsięwzięcie? Boisz się wysokich kosztów wejścia na giełdowy parkiet? Powinieneś postawić na crowdfunding. Powody są dwa. Pierwszy z nich to relatywnie niski koszt emisji, a drugi to możliwość weryfikacji już na tym etapie, czy istnieje realny popyt na Twój produkt. W skrócie - upieczesz dwie pieczenie na jednym ogniu. Crowdfunding idealnie wpasował się w możliwości zbierania kapitału. Początki finansowania społecznościowego sięgają 1997 roku. Zespół Marillion zdołał wówczas zebrać 60 tysięcy dolarów na sfinansowanie swojej trasy koncertowej. Ta sama grupa poszła za ciosem i kolejne swoje albumy zrealizowała również dzięki wsparciu społeczności słuchaczy. Przez długie lata nagrodą dla osób finansujących dany projekt było otrzymanie produktu, z wizją tego, że dostajemy go jako pierwsi, zanim pojawi się w szerokiej sprzedaży. Koncepcja, w której „produktem” crowdfundingu są akcje lub udziały w konkretnej spółce niestety nie sięga już 20 lat. Dysponujemy danymi z ponad 5 lat (dla Stanów Zjednoczonych jest to 10 lat) i już na ich podstawie możemy wyciągnąć konkretne wnioski.

7,14% spółek trafia na giełdę

Podstawowym problemem związanym z crowdfundingiem udziałowym jest możliwość wyjścia z inwestycji. Ta opcja pojawia się, gdy spółka trafia na giełdowy parkiet. W czysto teoretycznym ujęciu istnieje możliwość sprzedaży swoich udziałów wcześniej, ale w tym przypadku nabywcy musimy szukać samodzielnie. Dla 99% inwestorów jest to proces nie do zrealizowania. Ile zatem spółek trafia na giełdowy parkiet? Ta sztuka udaje się co 14. spółce. Gdyby ten artykuł powstał rok wcześniej, to zaledwie co 23. spółka rozpoczęłaby swoją przygodę z rynkiem giełdowym do końca 2019 roku. Pocieszający jest fakt, że większość podmiotów, które nie weszły jeszcze na rynek NewConnect cały czas funkcjonuje. Czyli mówiąc o tym, że na giełdę trafia 7,14%, opisujemy najgorszy możliwy scenariusz, gdyż te szacunki nie tylko mogą, ale i powinny być lepsze. Jeżeli na tym etapie stwierdzasz, że jest to zbyt mało, to od razu dodam, że ogromne znaczenie ma to na jakiej platformie prowadzona jest kampania crowdfundingowa.

Platformy equity crowdfundingowe w Polsce

W 2021 roku w Polsce funkcjonuje 5 platform crowdfundingu udziałowego (takich, na których zrealizowana została co najmniej 1 emisja). Najdłużej na rynku działa Beesfund. Spółka ta zrealizowała ponad 80 emisji, niestety na giełdowy parkiet nie trafił jeszcze żaden podmiot. Na drugim miejscu pod względem liczby emisji znajduje się platforma Crowdway, ale i w jej przypadku liczby nie wyglądają na ten moment dobrze. Wprawdzie udało się zebrać ponad 40 milionów złotych w 23 emisjach, ale jeszcze żaden z emitentów nie znalazł drogi na giełdę. 

Artykuł jest dostępny dla czytelników magazynu FXMAG.

Chcesz uzyskać dostęp do artykułu?


Dawid Augustyn

Redaktor naczelny FXMAG

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk