• Odbierz prezent
Efekt stycznia w wersji klasycznej - małe i średnie spółki w natarciu

Choć do końca pierwszego miesiąca roku zostało jeszcze kilka sesji, wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z efektem stycznia w jego klasycznej formie, czyli z przewagą małych i średnich spółek nad dużymi. Jest to szczególnie widoczne na warszawskim parkiecie. Od początku roku WIG20 traci nieco ponad 2 proc., mWIG40 zwyżkuje o 4,5 proc., a sWIG80 idzie w górę o prawie 7 proc. Na razie nie sprawdzają się więc te prognozy, które zakładały odrabianie dystansu przez segment największych firm i co najmniej spowolnienie tempa wzrostu wskaźników spółek małych i średnich.

Tak rozumiany efekt stycznia ma też miejsce na dojrzałych rynkach

W Stanach Zjednoczonych grupujący małe spółki Russell 2000 rośnie o prawie 10 proc., a więc dwukrotnie bardziej dynamicznie niż technologiczny Nasdaq Composite, nie mówiąc już o porównaniu z przemysłowym Dow Jones’em, który zwyżkuje o zaledwie 1 proc., czy zyskującym 2 proc. S&P500. Podobnie jest na głównych giełdach naszego kontynentu. DAX, grupujący duże niemiecki firmy rośnie o nieco ponad 1 proc., podczas gdy wskaźnik tamtejszych średniaków idzie w górę o 3 proc., a sDAX rośnie o 6 proc.

Wracając na rodzime podwórko, warto bardziej szczegółowo przyjrzeć się temu,

co stoi za siłą bądź słabością poszczególnych indeksów. Przede wszystkim w oczy rzuca się bardzo mocne zachowanie przedstawicieli branży motoryzacyjnej (WIG Motoryzacja zwyżkuje od początku roku o ponad 15 proc.) oraz firm spożywczych, głównie ukraińskich (WIG Spożywczy idzie w górę o 14 proc., a WIG Ukraina o niemal 21 proc. Całkiem dobrze radzą sobie także firmy budowlane, deweloperzy i producenci leków.

Żadnego z przedstawicieli tego grona branżowych liderów nie znajdziemy w WIG20. To wskazuje, że powody tegorocznego efektu stycznia leżą nie tylko i nie tyle w statystycznych prawidłowościach, ale mają swoje źródło w czynnikach o charakterze fundamentalnym. Inna rzecz, że indeksowi największych naszych spółek zdecydowanie w tym roku nie sprzyja zachowanie akcji niedawnej gwiazdy i jednej z największych polskich spółek na GPW, czyli Allegro, które tanieją o prawie 16 proc., a swoje dokładają również zniżkujące papiery CD Projektu.


Michał Stanek

Absolwent Górnośląskiej Wyższej Szkoły Handlowej. Od 1999 roku związany z rynkiem finansowym. Karierę rozpoczynał w renomowanych towarzystwach ubezpieczeniowych, powszechnym towarzystwie emerytalnym oraz departamentach Private Banking i Wealth Management międzynarodowych banków komercyjnych. Bogate doświadczenie biznesowe zdobył pełniąc m. in. funkcję dyrektora Regionalnego w AXA TFI S.A., a także dyrektora Sprzedaży i Rozwoju Sieci, a następnie dyrektora ds. Komunikacji Inwestycyjnej w AgioFunds TFI S.A. Obecnie prezes zarządu w Q Value sp. z o.o. Uznany trener i wykładowca, specjalizujący się w tematyce finansowej. Autor wielu publikacji w prasie branżowej.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk