• Odbierz prezent
EBC luzuje, ale euro zyskuje. 4,50 złotego oporem dla kursu euro EUR/PLN

Ten tydzień zdecydowanie nie należy do dolara. Chociaż na horyzoncie pojawiają się spore ryzyka eskalacji wojny handlowej, inwestorzy popadli w euforię i koncentrują się tylko na jednym – powrocie do aktywności gospodarczej przy dużej aktywności pomocowej rządów, a także banków centralnych. Winduje to indeksy giełdowe, w tym także WIG20, a na rynku walutowym powoduje powrót do euro, a odwrót od dolara, traktowanego jako bezpieczne schronienie. Eurodolar na początku tygodnia konsolidował lekko powyżej poziomu 1,12, ale wczoraj wybił w górę, zdecydowanie potwierdzając techniczny sygnał kupna po wybiciu górą z konsolidacji 1,08-1,12. Teoretycznie teraz kolejny opór może znajdować się między 1,14 a 1,15.

Wspólnej walucie pomógł EBC, który spełnił nawet z naddatkiem oczekiwania rynkowe – przy pozostawieniu ujemnych stóp procentowych rozszerzył wprowadzony dopiero co (bo w marcu) program ilościowy, dodatkowy do tego funkcjonującego jeszcze przed pandemią. Pierwotny limit tego programu wynosił 750 mld EUR i wczoraj został zwiększony jeszcze o 600 mld EUR (oczekiwano 500 mld EUR, a więc tu jest zaskoczenie). W normalnych warunkach oznaczałoby to słabość euro, ale obecnie bardziej przeważany jest scenariusz, że takie zdecydowane działania chronią strefę euro i jej najsłabsze ogniwa (Włochy czy Hiszpania zostały mocno doświadczone przez pandemię, co odbije się w ich PKB chociażby przez duży udział turystyki). Krótkoterminowo więc to euro ma przewagę, a rynek zdaje się jeszcze długoterminowych skutków nie dostrzegać. Dane z amerykańskiego rynku pracy, które publikowane będą dziś, jeśli wierzyć wskazaniom raportu ADP, nie powinny być tak fatalne. Paradoksalnie może to jednak wcale dolara nie umacniać, a jeśli wpłynie pozytywnie na przedłużenie dobrych nastrojów inwestycyjnych, dolar mógłby na tym tracić.

Pewna rysa pojawia się jednak na złotym. W tym tygodniu giełdy rosną bardzo wyraźnie, w tym GPW, ale jednak złoty zyskuje tylko w relacji do dolara, dzięki aprecjacji kursu EUR/USD. Natomiast w stosunku do euro oddał już cały zysk, a kurs euro EUR/PLN powrócił wyraźnie powyżej wsparcia na 4,40. Widać więc, że rynek zaczyna dostrzegać czynniki czyniące złotego mniej atrakcyjnym, jak np. realnie wysoka ujemna stopa procentowa. Jeśli do tego dojdzie jeszcze pogorszenie nastrojów, przyszły tydzień złoty może mieć mniej udany, a w zasięgu na parze EUR/PLN znajdzie się opór na 4,50.

 

Notowania: EURPLN

Przejdź do wykresu
Źródło: https://pl.tradingview.com/symbols/EURPLN/

MM Prime TFI

MM Prime TFI S.A. jest niezależnym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, opierającym się w pełni na polskim kapitale. Towarzystwo nie należy do żadnej kapitałowej grupy bankowej czy ubezpieczeniowej - jego założycielami są członkowie zarządu oraz rady nadzorczej spółki. Akcjonariuszami są także zarządzający funduszami, co stabilizuje politykę inwestycyjną firmy. MM Prime TFI S.A. zarządza funduszami inwestycyjnymi zamkniętymi o zróżnicowanych klasach aktywów.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk