• Odbierz prezent
Dziennik Rynkowy: Wzrost awersji do ryzyka na świecie umacnia kurs dolara (USD) oraz notowania obligacji, polski złoty (PLN) daleko w tyle
fot. freepik.com

Na początku tygodnia zmienność na rynku walutowym była umiarkowana, a złoty jedynie nieznacznie osłabił się w stosunku do głównych walut, gdzie pary EUR/PLN oraz USD/PLN były notowane odpowiednio powyżej 4,56 oraz 3,87. Niewielkie zmiany dotyczyły również głównej pary, gdzie kurs EUR/USD utrzymywał się poniżej poziomu 1,18.

Wśród publikacji makroekonomicznych uwagę przyciągała publikacja inflacji bazowej za lipiec,

która zgodnie z oczekiwaniami wzrosła powyżej 3,5% (co stanowi górną granicę dopuszczalnego przedziału wahań wokół celu inflacyjnego NBP) i wyniosła 3,7% r/r. Podwyższona inflacja jest jednym z argumentów, który skłania w ostatnim czasie członków RPP do przemyślenia postawy, która zakłada brak zmian stóp procentowych w najbliższym czasie. Polska waluta nieco odstaje od innych z regionu Europy Środkowo-Wschodniej w związku z odmiennym kursem polityki pieniężnej, jednak stopniowa zmiana retoryki RPP, powinna ograniczać pole do relatywnego osłabienia PLN wobec CZK czy HUF.

Po teście poziomu 1,18 w piątek, para EUR/USD przesunęła się w dół,

gdzie na korzyść dolara przemawiały rozczarowujące dane o aktywności gospodarczej z Chin. Dane o sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej oraz inwestycjach okazały się gorsze od oczekiwań na co wpływ wywierał niedawny wzrost zachorowań w Chinach na COVID-19. Pogorszenie sentymentu w innych częściach świata wsparło dolara amerykańskiego, który odrobił część strat poniesionych po zaskakująco niskim odczycie nastrojów konsumenckich. W tym tygodniu dla amerykańskiej waluty istotna będzie publikacja minutes z lipcowego posiedzenia FOMC.

Informacje o możliwym ograniczeniu tempa skupu aktywów powodowały w ostatnich tygodniach napływ inwestorów w stronę dolara, gdzie pozycjonowanie netto wobec innych walut G10 jest dla USD dodatnie po blisko 1,5 rocznym okresie, w którym przeważały pozycje krótkie. W poniedziałek publikacja indeksu przemysłowego z Fed w Nowym Jorku nie przyczyniła się do osłabienia dolara pomimo odczytu na poziomie 18,3 pkt w sierpniu, który okazał się niższy nie tylko od 43 z lipca, ale i od prognozowanego spadku do 29 pkt.

Na krajowym rynku stopy procentowej poniedziałkowa sesja przyniosła spadek krzywych dochodowości przy czym zmiany były bardziej widoczne w przypadku dłuższych instrumentów. Wspomnianym zmianom notowań sprzyjać mogły tendencje na rynkach bazowych, gdzie również nieznacznie przeważały spadki rentowności obligacji.

Przy braku istotniejszych informacji wspierać je mogły słabsze dane z Chiny nt. sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej, które krótkoterminowo obudziły obawy przed spowolnieniem koniunktury w Azji. Dodatkowo ryzyko geopolityczne wzrosło na skutek ostatnich doniesień z Afganistanu, gdzie obserwujemy proces przejmowania władzy przez talibów. Jedynym istotnym wydarzeniem w kraju była publikacja danych nt. inflacji bazowej w lipcu (3,7% r/r). Jej wpływ na rynek był jednak neutralny, gdyż dane okazały się bliskie oczekiwaniom ekonomistów.

Podczas wtorkowej sesji możliwa jest lekka korekta i wzrost krzywych dochodowości w okolice poziomów z końca zeszłego tygodnia

Sprzyjać temu będzie seria danych nt. PKB za II kw., które opublikowane zostaną w Europie. Ze względu na bardzo niską bazę statystyczną oczekiwać można odczytów dwucyfrowych, w tym dla całej strefy euro w okolicach 14% r/r. Ten pozytywny obraz gospodarczy powinny wzmocnić mocne amerykańskie dane nt. produkcji przemysłowej. Ten ruch będzie jednak silnie hamowany przez rosnące na świecie ryzyko geopolityczne związane z sytuacją w Afganistanie, a także zbliżający się środowy przetarg odkupu obligacji zaplanowany przez NBP. W tej sytuacji rentowności 2-letnich polskich papierów powinny trzymać się okolic 0,40%, natomiast 10-letnich lekko powyżej 1,75% czekając na dalsze impulsy.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk