• Odbierz prezent
Dziennik Rynkowy: Waluty EM (PLN, HUF, CZK) tracą wobec wzrostu awersji do ryzyka
fot. freepik.com

W poniedziałek złoty wymazał w dużej części zeszłotygodniową aprecjację, pary EUR/PLN i USD/PLN zakończyły handel w pobliżu 4,58 oraz 3,95, z kolei eurodolar wzrósł powyżej poziomu 1,16.

Początek tygodnia zaczął się niższą wyceną walut rynków wschodzących, a w poniedziałek wśród CEEFX najmocniej do dolara tracił węgierski forint (lepiej radziły sobie waluty safe-haven: USD, CHF, JPY). Złoty narażony jest na pogorszenie globalnego sentymentu spowodowanego wciąż utrzymującymi się obawami o scenariusz stagflacyjny motywowany dodatkowo najwyższymi cenami baryłki ropy WTI od 2014 roku. Sentyment ,,risk-off” został wzmożony poprzez słabsze od oczekiwań publikacje danych makroekonomicznych w Chinach.

We wrześniu produkcja przemysłowa spadła do 3,1% r/r (vs. 5,3% poprzednio), z kolei w III kwartale dynamika PKB obniżyła się do poziomu 4,9% r/r (konsensus rynkowy zakładał 5,2%). Straty złotego były jednak hamowane przez odczyt miary inflacji bazowej CPI w Polsce, której dynamika wzrosła we wrześniu do 4,2% r/r. Ponadto pojawiły się jastrzębie głosy z gremium RPP, K. Zubelewicz zasygnalizował, że ,,stopa referencyjna na poziomie 2% nie byłaby zbyt wysoka, a naturalne umacnianie złotego doprowadziłoby do znacznie niższej inflacji”. PLN w poprzednim tygodniu odnotował jednak zauważalną aprecjację.

Rynkowe stopy procentowe zakładają dalsze podwyższenie kosztu pieniądza w tym roku, a w razie polepszenia globalnego sentymentu PLN powinien mocniej zyskiwać niż CZK czy HUF, gdyż kontynuacja cyklu zacieśnienia monetarnego została juz oficjalnie komunikowana przez CNB oraz MNB (we wtorek koszt pieniądza na Węgrzech prawdopodobnie wzrośnie do 1,75%). W dalszej perspektywie bieżącego kwartału, pomimo utrzymania interwencji walutowych w swoim instrumentarium przez NBP, w naszej ocenie ryzyko przeprowadzenia procesu diametralnie spadło (chociaż nie wykluczamy jednorazowej interwencji w grudniu br.). Przy wysokim udziale walutowych aktywów rezerwowych, słabsza wartość złotego powoduje zauważalnie pozytywny zysk księgowy, niemniej gwałtowny wzrost nominalnego kursu EUR/PLN podbijałby utrzymującą się presję inflacyjną.

Na krajowym rynku stopy procentowej poniedziałkowa sesja przyniosła wzrost krzywych dochodowości obligacji i kontraktów IRS

Potencjalnie negatywny wpływ na notowania mogła mieć publikacja inflacji bazowej we wrześniu, a także komentarz K. Zubelewicza (RPP). Trudno jednak zakładać, że te wydarzenia mogły tak silniej przesunąć rynek. Mamy raczej do czynienia z kontynuacją tendencji wzrostowej w zakresie rentowności obligacji. Przecena jaka dotyka rynek długu powoduje, że z funduszy dedykowanych rynkowi papierów dłużnych odpływa kapitał. Jak podaje raport Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami, we wrześniu z funduszy dłużnych odpłynęło 0,5 mld PLN a z krótkoterminowych dłużnych 0,7 mld PLN. Według nieco starszych danych na koniec sierpnia, TFI zredukowały od grudnia 2020 r. portfele obligacji skarbowych o blisko 3 mld PLN, co stanowiło 6% całego ich portfela. Biorąc pod uwagę zmiany rynkowe, należy się liczyć z kontynuacją tych negatywnych tendencji w kolejnych miesiącach. 

Teoretycznie negatywny wpływ na wyceny krajowych obligacji skarbowych może mieć we wtorek publikacja lokalnych danych z rynku pracy

Wysoki wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (PKO: 8,5% r/r), a także przyrost zatrudnienia (PKO: 0,6% r/r) we wrześniu podtrzymywać mogą wiarę w podwyżki stóp procentowych. Biorąc jednak pod uwagę wycenione oczekiwania rynkowe na agresywne podwyżki stóp procentowych wpływ danych powinien być ograniczony. Rynkowi nie pomagać będzie też posiedzenie węgierskiego MNB, na którym oczekiwana jest podwyżka podstawowej stopy o 10 pb. do 1,75%. Z drugiej strony sytuację na rynku powinny uspakajać nastroje na świecie. W ostatnich dniach można odnieść wrażenie, jakby dynamika wzrostów rentowności Bundów i US Treasuries wyhamowała. Do tego rynek powinny wzmocnić wstępne publikacje PMI w strefie euro planowane w dalszej części tygodnia.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk