• Odbierz prezent
Dziennik Rynkowy: polski złoty kontynuuje umocnienie – kurs euro (EUR/PLN) oraz dolara (USD/PLN) w odwrocie

Podczas środowej sesji złoty kontynuował umocnienie – pary EUR/PLN oraz USD/PLN zakończyły handel blisko poziomu 4,57 i 3,95. Wspólna waluta zakończyła sesję mocniejszym akcentem, gdzie kurs EUR/USD powrócił bliżej 1,16.

Ograniczony wpływ na notowania głównej pary walutowej miała publikacja inflacji CPI w USA

Presja cenowa przyspieszyła we wrześniu do poziomu 5,4% r/r (poprzednio 5,3%), z kolei dynamika inflacji bazowej zgodnie z oczekiwaniami utrzymała się przy 4% r/r. Poziom przeciętnego wzrostu cen jest obok kondycji na rynku pracy istotnym czynnikiem, który Fed bierze pod uwagę kreśląc założenia polityki pieniężnej. Zakładamy, że Rezerwa Federalna rozpocznie zacieśnienie w skupie aktywów w listopadzie, co w dużej mierze jest aktualnie wycenione w notowaniach eurodolara. Członkowie Fed wypowiedzieli się w ostatnim czasie nie tylko w zakresie taperingu ale i perspektyw podwyżek stóp procentowych. J. Bullard zasygnalizował gotowość do poparcia wniosku o podwyższenie kosztu pieniądza nawet na wiosnę 2022 roku, aby zdusić inflację. Prawdopodobnie dalsze tożsame wypowiedzi przybliżające termin podwyżek stóp wspierają wyceny dolara co powinno stawiać waluty EM pod presję.

Złoty ulega aprecjacji wraz z utrzymującymi się oczekiwaniami na podwyżki stóp procentowych w bieżącym roku (kwotowania krzywej FRA zakładają podwyżkę stóp w tym roku o 50 pb). Dodatkowo, wycenę PLN wspiera również globalny sentyment rynkowy, który lekko poprawił się w ostatnich dniach. Ceny surowców energetycznych przyhamowały galopujący impet, z kolei rentowności amerykańskich obligacji cofnęły się, a światowe indeksy giełdowe próbują korygować ostatnią przecenę.

Na krajowym rynku stopy procentowej podczas środowej sesji krzywe dochodowości obligacji skarbowych i kontraktów IRS utrzymały się blisko maksymalnych tegorocznych poziomów

Można było jednak odnieść wrażenie jakby trend wzrostowy wytracał swój impet. Poprawę nastrojów odnotowaliśmy na rynkach bazowych, gdzie w środę doszło do wyraźnego spadku rentowności Bundów i US TreasuriesNajciekawszym wydarzeniem dnia w kraju była aukcja odkupu, chociaż ostatecznie miała neutralny wpływ na notowania obligacji. Zgodnie z zapowiedziami prezesa NBP A. Glapińskiego, skala zakupów (0,6 mld PLN) była tym razem najniższa od listopada 2020 r. Poza niską skalą operacji także inne parametry sygnalizują, że NBP wygasza aktywność w ramach tego instrumentu. Górny limit zakupów został obniżony do 1 mld PLN (poprzednio było to 10 mld PLN), a popyt przewyższał wartość skupu 3-krotnie. Warty odnotowania jest również fakt, że rentowności papierów FPC0328 emitowanych przez BGK zostały ustalone na poziomie 2,97%, podczas gdy w poniedziałek podczas aukcji były sprzedawane przy 2,606% (różnica wynika z przeceny obligacji na szerokim rynku długu). Październikowa aukcja jest potwierdzeniem, że skup aktywów realizowany przez NBP w praktyce jest wygaszany.

Negatywne otoczenie rynkowe nie uległo istotnej zmianie

Mimo umiarkowanych wypowiedzi członków RPP rynek wycenia rosnące prawdopodobieństwo agresywnych podwyżek stóp procentowych w Polsce. Polskim instrumentom w ostatnich tygodniach nie pomagały też  trendy dominujące na rynkach bazowych. Niewykluczone jednak, że środa przyniesie pewną zmianę niekorzystnych tendencji. Po pierwsze, brak reakcji US Treasuries na wyższy od oczekiwań odczyt CPI w USA sugeruje, że potencjał do wzrostu rentowności papierów amerykańskich krótkoterminowo wyczerpuje się. Po drugie, fakt, że polski rynek wycenia coraz mniej prawdopodobne scenariusze w zakresie polityki pieniężnej daje fundamentalne argumenty za silniejszą korektą na rynku. Niewykluczone, że finalny niewielki spadek krzywej IRS jest sygnałem zmiany nastrojów i początkiem wspomnianej korekty.

Publikacja minutes Fed z ostatniego posiedzenia nie osłabiła wycen amerykańskich obligacji

Bank centralny zasygnalizował, że program skupu aktywów może zakończyć się do połowy 2022 r., a rozpocząć jeszcze w tym roku. Pojawiły się też głosy za podwyżkami stóp procentowych w przyszłym roku. Mimo tych sugestii (w dużej mierze zgodnych z oczekiwaniami) i publikacji inflacji w środę rentowności amerykańskich obligacji spadły. To pokazuje wyczerpujący się potencjał do dalszego wzrostu krzywych dochodowości.


PKO Bank Polski - Analizy Rynkowe

PKO Bank Polski jest niekwestionowanym liderem polskiego sektora bankowego. Wg wstępnych danych na koniec 2020 r. jego skonsolidowany zysk netto wyniósł 2,65  mld zł a wartość aktywów 382 mld zł. Bank jest podstawowym dostawcą usług finansowych dla wszystkich segmentów klientów, osiągając najwyższe udziały w rynku oszczędności (18,4 proc.), kredytów (17,6 proc.), w rynku leasingowym (11,2 proc.) oraz w rynku funduszy inwestycyjnych osób fizycznych (22,2 proc.). Posiadając ponad 9,51 mln kart płatniczych, bank jest największym wydawcą kart debetowych i kredytowych w Polsce. Dzięki rozwojowi narzędzi cyfrowych, w tym aplikacji IKO, która na koniec 2020 r. miała ponad 5 mln aktywnych aplikacji, PKO Bank Polski jest najbardziej mobilnym bankiem w Polsce. Silną pozycję Banku wzmacniają spółki Grupy Kapitałowej. Dom Maklerski PKO Banku Polskiego jest liderem pod względem liczby i wartości transakcji IPO i SPO na rynku kapitałowym.

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk