• Odbierz prezent
Duża zmienność na kursie franka (EURCHF)! Wiarygodność kredytowa Polski w górę - agencja S&P ma podwyższyć rating dla naszego kraju po pandemii
fot. freepik.com

Wydarzenia i komentarz PL: Narodowy Bank Polski opublikował wyliczenia za marzec inflacji bazowej. Wzrosły wszystkie z czterech obliczanych miar. Najczęściej śledzony indeks, tj. CPI po wyłączeniu cen żywności i energii wyniósł 3,9% r/r wobec 3,7% r/r miesiąc wcześniej.

Dane te przewyższyły konsensus prognoz, który kształtował się na poziomie 3,6% r/r. Informacje Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że za niespodziankę odpowiadają wzrosty cen łączności, rekreacji oraz odzieży i obuwia. W kolejnych miesiącach inflacja bazowa powinna się obniżać, ze względu na efekt wysokiej bazy odniesienia z ub. roku. Według naszej prognozy wskaźnik CPI bez żywności i energii wyniesie średnio w 2021 r. 3,2% r/r, choć jak pokazują dane za marzec bilans ryzyk dla tego wskaźnika, zwłaszcza w kontekście oczekiwanego w II połowie roku zniesienia większości obostrzeń, staje się coraz bardziej skierowany ku wyższym odczytom.

EZ:

Eurostat potwierdził w końcowym wyliczeniu wstępny szacunek, zgodnie z którym inflacja HICP wzrosła w marcu do 1,3% r/r z 0,9% r/r w lutym. Za wzrost ten odpowiadają ceny energii, w tym paliw do prywatnych środków transportu, co wynika z dynamicznie rosnących r/r cen ropy naftowej. Czynnik ten będzie podnosił wskaźnik HICP w najbliższych miesiącach i najprawdopodobniej przejściowo przekroczy poziom celu inflacyjnego (blisko, ale poniżej 2,0% r/r). Zwyżka inflacji konsumenckiej wynika z czynników podażowych, nie wpływa zatem na perspektywy polityki pieniężnej w Eurolandzie, która powinna pozostawać stabilna w nadchodzących kwartałach.

Rynki na dziś

Kurs EUR/PLN rozpoczyna tydzień wokół poziomu 4,54, czyli poziomu krótkoterminowej równowagi z ostatnich dni. Nie oczekujemy dziś zbyt dużej zmienności, choć uważamy, iż negatywne sygnały z otoczenia mogą skutkować presją na osłabienie polskiej waluty. Szczególnie niepokojąco przedstawiają się światowe statystyki zachorowań na COVID-19. Mimo postępujących szczepień miniony tydzień przyniósł rekordowe 5,2 mln nowych przypadków zarażeń, co podkopuje nieco optymizm dotyczący zbliżającego się momentu zażegnania pandemii.

Narastającym źródłem pesymizmu rynkowego są ponadto czynniki polityczne

– przede wszystkim wzrost napięcia na linii USA – Rosja (wydalenie dyplomatów, sytuacja wokół A.Navalnego), a także walka o objęcie fotela szefa partii i kanclerza Niemiec po A.Merkel. Rozpoczynający się tydzień to także mnogość krajowych publikacji danych makroekonomicznych. Nie uważamy jednak, by miały one przełożenie na wycenę polskich aktywów. Przestrzegamy ponadto przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków szczególnie przy odczytach produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej (wtorek i środa), które ze względu na niską bazę statystyczną z ubiegłego roku pokażą solidne tempo wzrostu.

Neutralne dla krajowych aktywów powinny być także komentarze agencji S&P w kwestii możliwego podwyższenia ratingu Polski po pandemii

W przypadku tej agencji wzrost wiarygodności kredytowej o jedno „oczko” byłby bowiem zrównaniem ratingu z Moody’s, która utrzymuje najwyższą ocenę ratingu Polski spośród głównych agencji.

Piątek był kolejnym niezwykle spokojnym dniem w wykonaniu złotego

Zgodnie z naszymi przypuszczeniami kurs EUR/PLN oscylował wokół poziomu 4,54 zachowując niewielką, bo około groszową zmienność. W ograniczonej amplitudzie wahań złotego było zdecydowanie bliżej w zachowaniu do korony czeskiej aniżeli węgierskiego forinta, który podczas minionej sesji dość wyraźnie tracił na wartości względem euro. Spokój rynków bazowych połączony ze stabilizacją polskiej waluty skutkował marazmem pozostałych par złotowych.

Mimo niewielkiej zmienności przejściowo kurs USD/PLN wyznaczył jednak poziom 3,7920,

tj. najniższy sześciu tygodni. Na krajowym rynku długu piątek był dniem niewielkiego wystromienia krzywej z uwagi na wzrost o 3 bps do 1,48% obligacji o 10-letnim terminie zapadalności. Krótki koniec tj. dług 2-letni koncentrował się zaś na poziomie 0,1%. Rynki zagraniczne Kurs EUR/USD pozostawał w piątek w zaingurowanym z końcem marca trendzie wzrostowym jednak widać było wyraźnie, iż eurodolar nie ma argumentów za dalszą zwyżką. Skala zwyżki podczas ubiegłej sesji była dość symboliczna a notowania z trudem zbliżyły się w okolice bariery 1,20.

Niewiele więcej zmienności pojawiło się w notowaniach pary EUR/CHF,

która powróciła w okolice poziomu 1,1010. Spokojem emanowały zaś bazowe rynki długu. Symboliczne zmiany towarzyszyły rentowności zarówno 10-latki amerykańskiej, jak i niemieckiej. Ta pierwsza jednak ma za sobą dość intensywny tydzień, w trakcie którego obniżyła się o 10 bps do 1,57%.


Millennium analizy i komentarze

Bank Millennium jest ogólnopolskim, nowoczesnym bankiem oferującym swoje usługi wszystkim segmentom rynku poprzez sieć placówek, sieci indywidualnych doradców i bankowość elektroniczną. Wykorzystujemy najnowocześniejsze technologie i najlepsze tradycje bankowości, z powodzeniem konkurując we wszystkich segmentach rynku finansowego. Autora możesz obserwować na LINKEDIN FACEBOOK TWITTER

Przejdź do artykułów autora
Artykuły, które powinny Cię zaciekawić..
Zamknij

Koszyk